Witajcie w Dzyndzylakach

Wydawnictwo: Wydawnictwo Lubelskie
7,6 (20 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
2
8
6
7
6
6
1
5
1
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Witajcie w Dzyndzylakach
liczba stron
200
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodała
balbina

Dzyndzylaki, to pełna satyry i humoru książka. Wieś ani duża, ani mała wpada w tarapaty finansowe. Do mieszkańców jednak dochodzi informacja, ze wieś ma prehistoryczną przeszłość . Sołtys Pyrolak postanawia to wykorzystać i utworzyć skansen.Perypetie mieszkańców z podjętą decyzją, pełne wesołości, przekształcanie wsi w skansen, to wszystko o czym warto przeczytać. Polecam. W.P.Wiatr

 

źródło opisu: własne jako recenzja przeczytanej książki W.P.Wiatr

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (8)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 940
CzytAśka | 2019-07-08
Na półkach: Przeczytane, 2019
Przeczytana: 08 lipca 2019

Kolejny #margotbookday cofnął mnie w czasie dalej niż zwykle. W ramach zabawy przypominającej starsze odkrycia czytelnicze, dziś wydana w 1968 książka dwóch autorów, Feliksa Dereckiego i Mariusza Kwiatkowskiego „Witajcie w Dzyndzylakach”. Zdjęcie nie porywające, bo egzemplarz zaczytany na śmierć, dawno już stracił okładkę.

Przezabawna satyra na socjalistyczny pęd do zdobywania dewiz przez ambitnych socjalistycznych sołtysów i dyrektorów spółdzielni.
A zatem spółdzielnia „Dewizowy Turysta” postanawia pokazać turystom z rozpasanego rozwojem Zachodu (najlepiej polskim emigrantom zza oceanu) jakie to w polskich puszczach uchowały się starożytne społeczności.
Ponieważ chętni na wycieczki za oceanem się znaleźli, trzeba jeszcze znaleźć społeczność z odpowiedniej epoki. A jak się nie da znaleźć, to zbudować!
Czytałam Dzyndzylaki wielokrotnie, za każdym razem płacząc i wyjąc ze śmiechu, bo to genialny humor sytuacyjny, okraszony przezabawnym językiem i satyrycznym spojrzeniem na...

książek: 1
amol56 | 2018-02-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: lipiec 1978

Na tzw skrzydełkach obwoluty zamieszczone były wypowiedzi Autorów. Na jednym z nich Feliks Derecki informował, że jest autorem połowy z każdego zdania tej książki (niestety nie pamiętam pierwszej czy drugiej) i prosił, aby Go nie utożsamiać z tą częścią zdania której autorem jest jego kolega mierny literat Mariusz Kwiatkowski. Na drugim skrzydełku Mariusz Kwiatkowski odcinał się od odpowiedzialności za treść tej części zdań, której pożal się Boże autorem jest Feliks Derecki.

książek: 1582
magdalena | 2017-01-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 stycznia 2017

Przyznaję szczerze,że zaczynając czytać tę książkę, w ogóle nie wiedziałam czego mam się spodziewać. Dostałam genialną tragifarsę na rzeczywistość Polski z lat 60. Doskonały, dość uniwersalny dowcip, ciekawie opowiedziana historia i postaci, które z miejsca się lubi.
Uśmiałam się przy niej, jak przy najlepszej komedii. Polecam każdemu.

książek: 69
Olgie | 2016-06-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Kulałam się przy niej ze śmiechu. Naprawdę jest rewelacyjna.

książek: 36
Wojciech-Paweł Wiatr | 2016-04-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 lipca 1983

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Dzyndzylaki, to pełna satyry i humoru książka. Wieś ani duża, ani mała wpada w tarapaty finansowe. Do mieszkańców jednak dochodzi informacja, ze wieś ma prehistoryczną przeszłość . Sołtys Pyrolak postanawia to wykorzystać i utworzyć skansen.Perypetie mieszkańców z podjętą decyzją, pełne wesołości, przekształcanie wsi w skansen, to wszystko o czym warto przeczytać. Polecam.

książek: 152
xendo | 2015-03-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2013 rok

Przewidywalna. Mało śmieszna. Tragifarsa naszej (nawet współczesnej) rzeczywistości.

książek: 643
zaczytana | 2015-02-28
Przeczytana: 01 marca 2015

Dzyndzylaki- wieś jak wieś, ani duża ani mała, strona wschodnia charakteryzowała się wschodem słońca, zachodnia zachodem, rozciągała się na niewielkim wzniesieniu.

Pewnego dnia okazuje się, ze wieś ma prehistoryczną przeszłość. Sołtys Pyrolak postanawia zrobić z faktu użytek i wraz z firmą "Dewizowy Turysta", której groziła plajta, przekształca Dzyndzylaki na skansen. Koparka równa wszystko do zera , mieszkańcy podpisują umowę i godzą się na przedstawione w niej warunki. Bo...dorobią się majątku. Zaczynają chadzać w skórach, jadać proso, a dziadek Milordziak- chory i niedołężny, wyekspediowany na przydomową topolę robi za bociana. Bocian, tak na marginesie, budzi największy zachwyt wśród przybyszów zza Oceanu. Wszystko zaczyna toczyć się jak dawniej, a mieszkańcy Brysiak, Kulfoniak, zarabiają w dolarach...

Książka ukazała się w 1968 roku nakładem niewielkiego wydawnictwa z Lublina w ilości 10 257 egzemplarzy. Okładka szara i niepozorna nie kusiła przez szyby kiosków Ruchu.
Dla...

książek: 912
balbina | 2013-02-12
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Książka autorstwa Feliksa Dereckiego i Mariusza Kwiatkowskiego. Akcja rozgrywa się w Polsce, w dobie kwitnącego socjalizmu, z wszystkimi absurdami tego okresu. I tylko tu i wtedy coś takiego mogłoby się wydarzyć. Zaczęło się od badań pewnego uczonego, który odnalazł ślady wskazujące na to, że tytułowe Dzyndzylaki leżą na terenach mających dla nauki znaczenie historyczne. Mianowicie na tym terenie doszukał się istnienia przed wiekami, otoczonego fosą, grodu wczesnosłowiańskiego.
Wieść o tym odkryciu nieśmiało i nieoficjalną drogą dotarła do przedsiębiorczego prezesa Powiatowej Spółdzielni "Dewizowy Turysta", Alojzego Skubanego. Aby ratować Spółdzielnię, która stała na krawędzi finansowej ruiny, wpadł na rewelacyjny pomysł: przywrócić stan prehistoryczny w Dzyndzylakach... Sensacyjne "okrycie" enklawy wspólnoty pierwotnej otoczonej cywilizacją spowodowałoby napływ upragnionych dewizowych turystów, głównie emigrantów, i otworzyłoby nieograniczone możliwości drenażu ich zasobnych...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd