Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Leniwe maskotki, rekiny na smyczy. W co kultura konsumpcyjna przemieniła mężczyzn i kobiety

Wydawnictwo: Jacek Santorski & Co
6,84 (57 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
9
8
10
7
17
6
10
5
9
4
1
3
0
2
0
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8360207089
liczba stron
14
kategoria
poradniki
język
polski

Dlaczego kobiety to rekiny na smyczy? Dlaczego mężczyźni to leniwe maskotki? Co ma seks wspólnego z szarlotką? Dlaczego niektórzy mężczyźni przypominają gupiki? Co zakupy mają wspólnego z władzą? Dlaczego wiara w rycerza w lśniącej zbroi szkodzi kobiecemu zdrowiu? Co ma wspólnego porno z homarem? Dlaczego faceci nie nadają się zakupoholików? Gdzie występuje facecik-pasztecik? Komu potrzebna...

Dlaczego kobiety to rekiny na smyczy? Dlaczego mężczyźni to leniwe maskotki? Co ma seks wspólnego z szarlotką? Dlaczego niektórzy mężczyźni przypominają gupiki? Co zakupy mają wspólnego z władzą? Dlaczego wiara w rycerza w lśniącej zbroi szkodzi kobiecemu zdrowiu? Co ma wspólnego porno z homarem? Dlaczego faceci nie nadają się zakupoholików? Gdzie występuje facecik-pasztecik? Komu potrzebna szatnia na facetów? Kto jest lepiej dostosowany do kultury konsumpcji mężowie czy damy? Jeżeli chcesz wiedzieć, a nie masz kogo zapytać, zajrzyj do tej książki.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (159)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1660
Aleksandra | 2014-07-30
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki

Do sięgnięcia po tę książkę zachęcił mnie podtytuł – „w co kultura konsumpcyjna przemieniła mężczyzn i kobiety”. Jednakze, mimo kilku podejść i szczerych chęci – nie zdzierżyłam. Razi nie tylko styl autora, zdecydowanie bardziej publicystyczny niż naukowy (a w dodatku, jak dla mnie, strasznie pretensjonalny), ale przede wszystkim... No cóż:
Kultura konsumpcyjna jest według pana Szlendaka dobra dla kobiet, bo lubią robić zakupy, a zła dla mężczyzn, bo „nie pozwala im realizować wrodzonej ambicji” (no tak, kto dzisiaj widział realizującego się zawodowo mężczyznę?). Całe strony poświęca on na opis, jak to kobieta w supermarkecie celebruje wybieranie produktów i jaką radość jej to sprawia. Sugerowałabym, że wybór mąki, mleka i pasztetu dobrej jakości i o przystępnej cenie to nie tyle typowo kobieca rozrywka, co obowiązek większości kobiet zajmujących się domem. Czego jeszcze dowiedziałam się z tej oto na wskroś naukowej pozycji? Na przykład, że prostytutki z trzeciego świata tak...

książek: 478
sharifa | 2014-07-07
Na półkach: Przeczytane

Całkiem dobra i ciekawa pozycja. Widać, że napisana przez bystrego obserwatora życia codziennego. Najbardziej zaintrygował mnie rozdział o wieczorach panieńskich i uzasadnienie wynajmowania striptizerów przez kobiety; uśmiałam się za to przy opisie typowych wakacji. Polecam ciekawym tego, jak współczesne kobiety i mężczyźni odnajdują się w erze konsumpcjonizmu.

książek: 33
pannaaleksandra | 2015-03-27
Na półkach: 2015, Przeczytane

Miło jest wziąć do ręki książkę naukową, która ma w sobie sporą dawkę humoru, specyficzny język autora ironią demaskuje wiele stereotypów. Niestety wiele z nich jest też opisywanych jako te obowiązujące - czytając porady, jak kobieta może zerwać swoją kulturową smycz, z jednej strony wynudziłam się i lekko podburzyłam, myśląc w głowie: "Serio, któraś kobieta kieruje się w życiu takimi kategoriami?", z drugiej - może rzeczywiście tak jest i potrzeba jeszcze wielu lat, żeby kobiety racjonalnie podeszły do sprawy swoich praw i nie walczyły o nie jak niektóre szarlatanki-feministki (których zapewne jest w gronie tychże feministek 1%, jednak to one najwięcej krzyczą i afiszują się ze swoimi absurdalnymi pomysłami). Mimo to uważam, że warto sięgnąć po tę książkę, żeby uświadomić sobie, jakie zmiany kulturowe wymusza i wprowadza w życie konsumpcjonizm. Książka chwilami mocno przerysowana, ale według mnie właśnie takie było jej zamierzenie.

książek: 23
Agnieszka Wójcik | 2013-11-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 maja 2008

Czytałam jeszcze jako studentka socjologii - idealna wtedy :) jeszcze do niej z pewnością powrócę

książek: 639
Bluesaltyangel | 2011-01-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Dobre. Szczegolnie dla shopocholikow :)))

książek: 220
Mirabel91 | 2016-10-27
Przeczytana: grudzień 2011
książek: 65
Borys | 2016-10-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 marca 2007
książek: 43
Ciacho85 | 2016-05-09
Na półkach: Przeczytane
książek: 246
iv_a | 2016-01-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
książek: 251
kandelabr | 2016-01-03
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 149 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd