Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dotyk łajdaka

Tłumaczenie: Edyta Skrobiszewska
Cykl: Dotyk (tom 2)
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
6,72 (178 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
9
9
12
8
33
7
41
6
57
5
12
4
7
3
3
2
4
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Touch of a rogue
data wydania
ISBN
9788310124548
liczba stron
336
słowa kluczowe
literatura amerykańska,
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Barbara

Damy odwiedzające sypialnię tego dżentelmena muszą spełniać trzy warunki: wykazywać entuzjazm w sprawach cielesnych, brak zainteresowania sprawami sercowymi i – co najważniejsze – mieć męża. Lady Julianne wygląda na twardo stąpającą po ziemi realistkę, ale nie jest mężatką. Kiedy jednak zjawia się w domu Jacoba, ten, oczarowany, wie, że zrobi dla niej wyjątek… Nie wie natomiast, że błędnie...

Damy odwiedzające sypialnię tego dżentelmena muszą spełniać trzy warunki: wykazywać entuzjazm w sprawach cielesnych, brak zainteresowania sprawami sercowymi i – co najważniejsze – mieć męża. Lady Julianne wygląda na twardo stąpającą po ziemi realistkę, ale nie jest mężatką. Kiedy jednak zjawia się w domu Jacoba, ten, oczarowany, wie, że zrobi dla niej wyjątek… Nie wie natomiast, że błędnie ocenił intencje swojego gościa, który w rzeczywistości pragnie go zatrudnić do odnalezienia pewnego cennego przedmiotu. Tak się bowiem składa, że prócz reputacji namiętnego kochanka Jacob ma jeszcze jeden talent – potrafi odkrywać nawet najgłębiej skrywane tajemnice. A wszystko dzięki dotykowi…

Drugi tom elektryzującej sagi erotycznej.

 

źródło opisu: http://nk.com.pl/dotyk-lajdaka/1822/ksiazka.html#.Vnk3hPnhDDc

źródło okładki: http://nk.com.pl/img/covers/big/resize/400/x/x/1822_dotyk_lajdaka.jpg

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 969
Ewe25 | 2013-09-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2013
Przeczytana: 11 sierpnia 2013

Porozmawiajmy o talentach.
O ile mi wiadomo, każdy człowiek posiada własny, unikalny dar prosto od Boga i to tylko od niego [człowieka] zależy, jak ten dar wykorzysta. I czy go w ogóle zauważy. Niektórzy ludzie przez całe życie próbują dowiedzieć się prawdy o sobie, ale tak naprawdę szukają talentu, czegoś, w czym są dobrzy i co sprawi, że będą zabierali się za to coś z uśmiechem. Ja na przykład kocham pisać, mój sąsiad tańczy jak marzenie, a przyjaciółka tworzy przecudowne obrazy. Nauczyciel z Poznania gra na pianinie, a Radek spod okolic Lublina rozkłada i składa wyścigowe modele samochodów. Pan z przystanku jest bardzo wrażliwy i czuły, a pani z tramwaju próbuje zawsze i wszystkim pomagać. Jacob Preston również otrzymał dar, który nieco różnił się od talentów reszty ludzi. Poprzez dotyk potrafił odczytać przeszłość. Kiedy Jacob styka się z metalem innym niż platyna, słyszy różnego rodzaju pieśni opiewające dzieje nie tylko wytopu i powstania tegoż metalu, ale również historię człowieka, który nosi dany np. żelazny zegarek.
Pan Preston dostał jeszcze jeden talent związany z dotykiem. Potrafi sprawić, że będąca pod nim kobieta, wręcz wije się z rozkoszy. Zanim jednak będzie mogła spędzić noc z Jacobem musi być entuzjastyczna, nieco znużona swoim życiem i, przede wszystkim, zamężna. W końcu jaki mężczyzna w sile wieku chciałby utrzymywać niechcianą kochankę albo wdawać się w niepotrzebne romanse, miłostki i… uczucia?
Niestety, jak to w życiu bywa, spokojny świat Jacoba Prestona zaczyna się nagle rozwalać. Szczególnie gdy na horyzoncie pojawia się piękna wdowa, Julianne Cambourne, która pragnie jedynie dowieść prawdy i nie zostać znowu biedną aktorką bez przyszłości. Po prawie dwóch latach żałoby, kobieta postanawia wreszcie się za siebie wziąć. Z racji tego, że lord Algernon, jej były i prawie dwa razy starszy małżonek, przygarnął ją pod swoje skrzydła prosto z trupy teatralnej, kobieta postanowią udowodnić, że jego śmierć nie ma nic wspólnego z samobójstwem. Chce się odwdzięczyć za dobro, które dzięki niemu doświadczyła. A przy okazji pragnie odnaleźć szósty miecz z kolekcji, sprzedać go i się wzbogacić.
Dlatego właśnie potrzebuje usług pana Prestona. Z początku chodzi wyłącznie o „użyczenie” paranormalnego daru, lecz wraz z trwaniem przygody pomiędzy głównymi bohaterami zaczyna się coś rodzić. Może nie jest to od razu wielka miłość, ale z pewnością ziarenko pożądania wypuściło swoje korzenie, którymi powoli acz zdecydowanie zaczęło ich oplatać.
Ale zmieńmy na chwilę temat. Może tym razem porozmawiajmy o magii?
Czy jest osoba, która wierzy w to nadnaturalne zjawisko? Może znalazłby się ktoś, kto ją na co dzień praktykuje? Nie? A znacie kogoś takiego? Jeżeli dalej odpowiedź brzmiałaby nie, w takim razie Was zaskoczę, bo ja znam. I nie jest to pojedyncza osoba, ale cały Zakon.
Druidzi.
Obecność grupy uprawiającej pogańskie praktyki przyjęłam ze zdziwieniem, ale i radością, bo historia Jacoba i Julianne zaczynała mieć coraz mniej styczności z rzeczywistością. W trakcie czytania zastanawiałam się, jak autorka pociągnie wątek z tą celtycką kulturą, wyobrażając sobie naprawdę wiele przeróżnych scenariuszy. Nigdy bym jednak nie pomyślała, że do Zakonu Druidów będą należeli ludzie pragnący albo władać światem i być nieśmiertelnymi, albo rozpylać afrodyzjak i patrzeć, jak w pozostałych członkach rodzą się zwierzęce instynkty, które prowadzą prosto do… orgii.
Historia jest doprawdy mocna i zdecydowanie przeznaczona dla osób pełnoletnich. Najpiękniejsze w niej nie są wątki erotyczne, tylko prawdziwość charakterów bohaterów i niezwykle interesujące, magiczne przygody, w które się pakują. Czytelnik styka się również z próbą walki rozumu z sercem. Pani Mia Marlowe udowadnia, że nawet najbardziej sprzeciwiające się uczuciom osoby i tak na końcu dadzą ponieść się sile miłości, która nie będzie patrzyła na ilość pieniędzy, kochanek czy wykonywaną pracę.
Porozmawiajmy po raz ostatni.
Tym razem o Was, osobach, które jeszcze nie zdecydowały się na zapoznanie z Dotykiem łajdaka, tomem drugim serii Dotyk. Mam prosty sposób, by zachęcić do sięgnięcia po serię. Będzie to zwyczajne przytoczenie słów z okładki:
Sceny miłosne nakreślone z takim żarem, że całe strony zajmują się ogniem…

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Cel uświęca środki

Ta seria książek coś w sobie ma i te cechy trzytomowej opowieści, które są jej zaletą są zarazem jej wadą, albo odwrotnie, wady w pewnym aspekcie są z...

zgłoś błąd zgłoś błąd