Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kontratak

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Przybysze z ciemności". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Almaz
7,07 (41 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
2
8
11
7
10
6
14
5
2
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ответный удар
data wydania
ISBN
2084-1191
słowa kluczowe
Almaz, bookazine, space opera
język
polski
dodała
Silaqui

Od Inwazji minęło prawie czterdzieści lat. Ludzkość poniosła ogromne straty, ale i wiele zyskała. Nowe technologie otworzyły człowiekowi drogę ku odległym gwiazdom. Dorosło następne pokolenie urodzone i wychowane w cieniu tragicznych wydarzeń. Potężne krążowniki nowej floty wyruszają na krańce Galaktyki w pościgu za wrogiem. Lecz największym atutem tej armady będzie nie sprzęt, tylko kierujący...

Od Inwazji minęło prawie czterdzieści lat. Ludzkość poniosła ogromne straty, ale i wiele zyskała. Nowe technologie otworzyły człowiekowi drogę ku odległym gwiazdom. Dorosło następne pokolenie urodzone i wychowane w cieniu tragicznych wydarzeń. Potężne krążowniki nowej floty wyruszają na krańce Galaktyki w pościgu za wrogiem. Lecz największym atutem tej armady będzie nie sprzęt, tylko kierujący nim ludzie. To oni zadecydują o powodzeniu lub klęsce misji. Niełatwo jednak działać, gdy polityka ściera się z emocjami, marzenia z rzeczywistością, pragnienia z poczuciem obowiązku, a przyszłość, nawet ta najbliższa jest wielką niewiadomą.

"Kontratak" to druga część, niezwykle popularnego i wielokrotnie wznawianego w Rosji cyklu "Przybysze z ciemności". Na kartach książki poznajemy dalsze losy bohaterów "Inwazji" - Pawła Litwina, Abigail McNeal, Io oraz ich potomków i następców. W tej powieści znajdziecie wszystko, czego wam trzeba: przygody, walki, niebezpieczeństwa, intrygi, miłość i nienawiść.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwo-almaz.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwo-almaz.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1856
Silaqui | 2013-03-21
Przeczytana: 03 marca 2013

Dramatyczne wydarzenia, nawet okupione śmiercią milionów ludzi, niosą czasem z sobą jakieś pozytywne zmiany. Czy może raczej: ludzkość ma to do siebie, że z każdej podbramkowej sytuacji potrafi wyciągnąć jakieś wnioski. Nie inaczej stało się po mającej miejsce 40 lat temu inwazji bino faata: mimo olbrzymich zniszczeń i niewyobrażalnej liczbie zabitych ziemianie otrzymali coś w zamian: technologię pozwalającą prawdziwie „dotknąć gwiazd”, broń, dzięki której będzie można wziąć odwet na powszechnie znienawidzonych obcych i wiedzę o innych, zamieszkujących wszechświat rasach. Kontakt z bino faata okazał się bowiem kamykiem, który poruszył lawinę: kosmos przestał być zimnym i martwym miejscem, coraz to nowe rasy zaczęły się pojawiać w zasięgu wzroku starej matuszki Ziemi.

Jednak nie wszystko wygląda aż tak kolorowo, jak to by się wydawało na pierwszy rzut oka. Przede wszystkim: prócz garstki wtajemniczonych nikt tak naprawdę nie wie o realnym przebiegu inwazji: ze względów bezpieczeństwa (załóżmy, że ogólnonarodowego…) opinia publiczna zna tylko część prawdy. Powszechnie wiadomo, że bino faata przybyli i zostali zniszczeni dzięki umiejętnościom ziemskiej floty kosmicznej. Fakty dotyczące ciąży Abigail McNeal zostały nagięte do ogólnie przyjętej dyrektywy, a dane o tajemniczym zmiennokształtnym Günterze Fossie i ocalałej kobiecie faata Io całkowicie utajnione. Po czterdziestu latach od tamtych wydarzeń Ziemia jest gotowa podjąć próbę odwetu na binokach, a do wykonania tego zadania wyznaczony zostaje dorosły już Paul Corcoran, jedyne dziecko poczęte na statku faata i łączące w sobie cechy obu ras. Jako komandor dowodzący statkiem Komodor Litwin wyrusza wraz z kilkoma innymi statkami na skraj ramienia galaktyki, gdzie spodziewa się kontaktu z bino faata. Prócz kompetentnej załogi na Litwinie znajduje się również Klaus Sybel: wysłannik ZSK, przyjaciel Paula i jego swego rodzaju mentor. To właśnie wokół tych dwóch osobników toczy się akcja książki, i to oni odegrają w niej największą rolę.

Zaznaczyć należy bowiem jeden fakt: w "Kontrataku" znajdziemy zdecydowanie mniej kosmicznych potyczek, a przez lwią część fabuły będziemy świadkami dwóch rzeczy: przygotowań do kontrataku i pogłębiania faatańskiej natury Paula, z zdecydowanym naciskiem na to drugie. Co zasługuje na uwagę: Achmanow, choć pozornie zrezygnował z postaci wiodących prym w pierwszym tomie, to dzięki ciekawie skonstruowanemu prologu i przytaczanym przez całą powieść wspomnieniom Paula otrzymujemy dość dużą dawkę informacji o losach poprzednich bohaterów. Dzięki temu różnica 40 lat, jakie dzielą wydarzenia w obu tomach, nie jest dla czytelnika uciążliwa. Co więcej: autor po mistrzowsku wzbudza zainteresowanie czytelnika napotykanymi obcymi rasami, udzielając tylko takich informacji, jakie sam uznał za stosowne. Można wysnuć przypuszczenie, że niektóre z nich odegrają większą rolę w kolejnych częściach cyklu, być może jako sprzymierzeńcy w starciach z bino faata lub zgoła odwrotnie: jako kolejni agresorzy.

Przypuszczenia, domysły: to towarzyszy nam podczas lektury "Kontrataku", jednakże dla uważniejszych czytelników pewne wątki i zagadki niemal od samego początku okażą się łatwe do rozwiązania. Zwłaszcza, jeśli chodziło będzie o naszych głównych bohaterów: pakiet informacji, jakie serwuje nam Achmanow pozwala szybko ich rozgryźć i tak naprawdę często miast być zaskoczonym potwierdzamy tylko swoje przypuszczenia. Nie oznacza to jednak przesadnej przewidywalności lektury: strzępki wiedzy, udostępnianej przez Sybela czy Paula (w przypadku tego drugiego wręcz uczymy się razem z nim) są przyjemnym wprowadzeniem do zamieszkanego wszechświata. Plusem jest również stonowana akcja: jak już zostało wspomniane wcześniej, mamy tutaj do czynienia nie z czystym kontratakiem, a przygotowaniami do niego. I choć może to trochę zniechęcić fanów spektakularnych bitw w przestrzeni kosmicznej, to takie prowadzenie fabuły ma swoje mocne strony. Czytelnik z niesłabnącym zainteresowaniem przerzuca kolejne strony, obecne jest napięcie typowe dla chwil tuż przed bitwą, a umiejętne dawkowanie napięcia to klucz do stworzenia wciągającej książki.

"Kontratak", mimo wyraźnych różnic, niczym nie ustępuje "Inwazji". Książka napisana została w innym duchu, stanowiąc swoiste preludium do wydarzeń, jakie dane nam będzie śledzić w trzecim tomie cyklu. Najprawdopodobniej zapowiada się on bardzo ciekawie: jest szansa na głębsze poznanie natury przybyszów z ciemności i kto wie, może i na trochę więcej porządnej kosmicznej jatki? O tym przekonamy się jednak dopiero za jakiś czas, a snucie domysłów niekoniecznie może się sprawdzić, gdyż Achmanow pokazał nam już, że potrafi zaskoczyć chociażby całkowitą zmianą głównej obsady. Jedno jest pewne: Przybysze z ciemności to cykl, na którego kontynuację warto czekać, a tych, którzy go jeszcze nie znają zachęcam do rozpoczęcia przygody z Achmanowem.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kłamca

Być może nie doceniam kunsztu autora - nie przeczę. Biorąc do rąk jednak powieść o aniołach, Lokim i pomieszaniu jeszcze kilku mitologii, plus dorzuc...

zgłoś błąd zgłoś błąd