Najnowsze artykuły
ArtykułyCzytamy w weekend. Książki Roku 2025. 20 marca 2026
LubimyCzytać277
ArtykułyZa nami Gala Książka Roku 2025 – rekordowe głosy i zwycięzcy 11. edycji Plebiscytu Lubimyczytać
LubimyCzytać1
ArtykułyOd królewskich dworów do Hollywood
LubimyCzytać2
ArtykułyCrime Story: pierwsze takie wydarzenie autorskie w Polsce
LubimyCzytać5
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Karl Schroeder

Źródło: http://arsmachina.pl/autors/16
Pisze książki: fantasy, science fiction, czasopisma
Urodzony: 04.09.1962
KARL SCHROEDER to pisarz science fiction urodzony w Kanadzie w 1962 roku. Do tej pory (stan na czerwiec 2011) autor może poszczycić się 9. powieściami (dziesiąta w przygotowaniu) oraz szeregiem opowiadań.
Cykl Virga, rozpoczęty wydanym w 2006 roku Sun of Suns, to druga z kolei seria książek tego pisarza. Autor chwalony był za stworzony w nim świat przez takie tuzy literatury jak Peter Watts czy Larry Niven.
Schroeder mieszka obecnie w Toronto, gdzie pracuje nad ostatnią częścią cyklu virgańskiego o roboczym tytule Ashes of Candesce. http://www.kschroeder.com/
Cykl Virga, rozpoczęty wydanym w 2006 roku Sun of Suns, to druga z kolei seria książek tego pisarza. Autor chwalony był za stworzony w nim świat przez takie tuzy literatury jak Peter Watts czy Larry Niven.
Schroeder mieszka obecnie w Toronto, gdzie pracuje nad ostatnią częścią cyklu virgańskiego o roboczym tytule Ashes of Candesce. http://www.kschroeder.com/
4,2/10średnia ocena książek autora
217 przeczytało książki autora
244 chce przeczytać książki autora
6fanów autora
Zostań fanem autoraSprawdź, czy Twoi znajomi też czytają książki autora - dołącz do nas
Książki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Najnowsze opinie o książkach autora
Słońce Słońc Karl Schroeder 
6,6

Szkoda, że Arsmachina skończyła działalność, bo chętnie kupiłabym kolejne części o świecie Virgi. Sama koncepcja ogromnego balonu, w którym mieszczą się sztuczne słońca jest niezwykle ciekawa, pozwala na przykład na prowadzenie bitew kosmicznych bez obawy o brak tlenu czy wessanie w próżnię. Wiadomo, że przy bliższym spojrzeniu wiele konceptów będzie nielogicznych i niemożliwych z naukowego punktu widzenia, ale nie jest to aż tak ważne. Historia jest ciekawa i pełna akcji, chociaż nie określiłabym jej jako specjalnie unikatową czy zaskakującą.
Nowa Fantastyka 442 (07/2019) Jewgienij T. Olejniczak 
6,5

Sprzedawca gołębi - Jewgienij T. Olejniczak
Na nowo napisany fragment historii Jezusa z Nazaretu. Z trochę innej perspektywy, oczami zapomnianego bohatera wydarzeń. Oczywiście napisana o wiele lepiej i sensowniej niż te biblijne bajdury. Nawet jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że to opowiadanie fantastyczne, wszak biblia też realistyczna nie jest. Językowo rzecz jest świetna, bez cienia zarzutu, poza tym sposób obrazowania jest wyjątkowy. Olejniczak tworzy świat niesłychanie plastyczny, sugestywny; li jedynie dla tego aspektu warto przeczytać. Druga sprawa to warstwa "meta", w końcowej partii tekstu mamy refleksję nad siłą opowieści tworzącej rzeczywistość; nienachalne, fajne. Jedyny zarzut jaki bym miał, trochę na siłę w sumie, to sposób umiejscowienia narratora. Biorąc pod uwagę ówczesne warunki technologiczne, trochę zastanawiąjący jest sens jego pojawienia się. Jeśli jednak ominiemy tę niewielką rafę, dalej wszystko gra i buczy.
8/10
Bohaterowie nie umierają nigdy - Paula Wanarska
Grał kto kiedy w Hirołsów? No to mamy tu zapis rozgrywki na takiej mniejszej planszy. Stereotypowa high fantasy, odkrywczo konstatująca, że na wojnie zarabiają grupy interesów a maluczcy giną. Napisane znośnie, z lekko pensjonarskim zacięciem.
4/10
Małpa i Dama - Neil Gaiman
Alegorycznie i szyderczo o człowieku w kontekście rozwoju cywilizacji. W sensie, że się minęliśmy z sensem, bo najlepiej żyć sobie na łonie nie przejmując się niczym. Czyli stary dowcip o Jasiu, który zaplanował sobie zostać menelem, ale mu nie wyszło.
4/10
Reputacja - Karl Schroeder
O tym, że komunizm jest szczytowym systemem społecznym i ludzkość powinna do niego dążyć. Trochę co prawda pokrętnie, ale jednak koncepcja pomylona. Naiwnych idealistów nigdy nie braknie.
5/10
Marsjański obelisk - Linda Nagata
O tym, że miarą człowieczeństwa jest pochylenie się nad najsłabszym i najbardziej bezbronnym, a wszelkie pomniki są psu na budę, bo pożytek z nich żaden, łechcą jedynie próżność budowniczych, a wcześniej czy później czas i tak zetrze je na pył.
7,5/10
Scenariusz RPG:
Do góry nogami - Mariusz Wieczorek. Kontynuacja pomylonej koncepcji ratowania pisma. Dziewięć stron wyrzuconych w błoto.
0/10
Publicystyka:
Pierwszy numer po śmierci Macieja Parowskiego, mamy więc wspomnieniową stypę. Potem wywiad z jakimś twórcą jakiegoś komiksu, nołnejmowa postać, ominąłem. Vargas opowiada o mitycznych mikrobach i robalach a po nim Wiśniewski o kotach w fantastyce. Po wywiadzie z Tokarczuk prześliznąłem się pobieżnie, taki tam standard. Z lamusowego kajecika, Haska&Stachowicz wygrzebali historyjki o początkach telewizji. Kosik w swym felietonie dalej o Parowskim, a Watts ze smutkiem o kasacji "Odpowiednika", serialu, który był fantastyczny trochę inaczej niż popeliny okupujące szczyty list popularności, Kołodziejczak zaś skupia się na zarządzaniu brakiem w kontekście światów alternatywnych. Na koniec Orbitowski, przy pomocy filmu Intacto, próbuje dociec gdzie leży szczęście, a może fart.
Recenzje:
Tym razem dość przyzwoicie, choć recenzje wznowień, zwłaszcza rzeczy wyjątkowo dobrze znanych, zakrawają raczej na płatną promocję.
Komiks:
Kur i Bednarczyk, Lil i Put. Epizod wyjątkowo żałosny. Wyjątkowo brzydko 1/10, i głupio 1/10. Tak trzymać.
Olejniczak i Nagata. Reszta, w zasadzie, to piach. Żona namawia mnie do rezygnacji z prenumeraty. Jakoś się trzymam, ale takie numery wytrącają mi argumenty z garści.
6/10







































