Królewski wygnaniec

Tłumaczenie: Izabella Mazurek
Cykl: Trylogia Valisarów (tom 1)
Wydawnictwo: Galeria Książki
6,85 (324 ocen i 52 opinie) Zobacz oceny
10
19
9
32
8
52
7
103
6
66
5
28
4
8
3
9
2
2
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Royal Exile. Book One of The Valisar Trilogy
data wydania
ISBN
9788362170609
liczba stron
576
język
polski
dodała
Sherry

Ze wschodu nadciągnęła barbarzyńska horda prowadzona przez wodza Loethara… niczym bezlitosna plaga rozlała się po wszystkich królestwach, siejąc zniszczenie pośród tych, którzy niegdyś z niej kpili. Do zdobycia pozostała już tylko jedna kraina. Najbogatsze i najpotężniejsze królestwo Koalicji Denova – Penraven. Władcy z rodu Valisarów stają w obliczu pewnej śmierci, tyran Loethar pożąda...

Ze wschodu nadciągnęła barbarzyńska horda prowadzona przez wodza Loethara… niczym bezlitosna plaga rozlała się po wszystkich królestwach, siejąc zniszczenie pośród tych, którzy niegdyś z niej kpili.

Do zdobycia pozostała już tylko jedna kraina. Najbogatsze i najpotężniejsze królestwo Koalicji Denova – Penraven. Władcy z rodu Valisarów stają w obliczu pewnej śmierci, tyran Loethar pożąda bowiem tego, czym władają tylko oni: legendarnego Uroku Valisarów, daru przekonywania, któremu nie można się oprzeć.

Z pomocą jednego żołnierza królewski syn – ostatnia nadzieja oblężonego miasta – umyka wrogowi. Od teraz przyszłość Penraven spoczywa na barkach tego młodego Valisara, musi on jednak przetrwać wśród bestialstwa i zdrady, by rozwikłać tajemnicę swego dziedzictwa.

 

źródło opisu: Galeria Książki, 2013

źródło okładki: www.galeriaksiazki.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 543
Wonderlandofbooks | 2015-01-24
Na półkach: Przeczytane, Fantastyka, 2015
Przeczytana: 10 stycznia 2015

Buszując po bibliotece, mój wzrok padł na ,,Królewskiego wygnańca", który był w rękach starszej czytelniczki. Nie wiem, czy tylko ja tak mam, ale kiedy ktoś ogląda w sklepie jakąś rzecz, od razu wydaje mi się ona atrakcyjniejsza. Po okrążeniu regałów skierowałam się na dział z fantastyką i okazało się, że wspomniana pani powieść odłożyła. I dzień stał się piękniejszy:)


Nad królestwem Penraven zawisły czarne chmury. Przywódca wschodnich barbarzyńców, Loethar, rozpoczął podbój imperiów leżących wokół pięknego kraju. Kiedy ostatnie państwo upada, nic nie stoi na przeszkodzie podbicia perełki ówczesnych czasów.
Ale za napadami stoi coś jeszcze. Magiczny urok, który posiadają władcy Penraven'u. Nikt nie może się oprzeć ich woli. Loethar pragnie tej mocy, tak bardzo, że nie cofnie się przed niczym, żeby ją zdobyć.
W tym samym czasie, kiedy los rodu królewskiego zostaje rzekomo przesądzony, młodemu królewiczowi udaje się pozostać przy życiu. Teraz los Penraven'u zależy przede wszystkim na jego barkach.

Przez pierwszą połowę książki nie dzieje się nic spektakularnego. Tak jak w powieściach tego typu, nowy władca chce zetrzeć w proch rodzinę dawnego króla, ktoś zdradza, a ktoś wyciąga pomocną dłoń młodemu monarsze.
Zaczynałam się już zastanawiać, gdzie podziały się elementy fantastyki i nie powiem, cała ta historia zaczynała mnie nużyć.
Na szczęście druga połowa jak najbardziej zrekompensowała mi poprzednią. Nie można było mnie odciągnąć od książki. Tempo nagle wzrosło i działo się duuużo nieprzewidujących rzeczy, szczególnie tych związanych z magicznym urokiem.

Język, którym posługuje się autorka, jest prosty i łatwo przyszło mi przyswojenie dość dużej ilości nowych nazw. Bardzo mi w tym pomógł specjalny słowniczek, znajdujący się na końcu ,,Królewskiego wygnańca".

Co do bohaterów uważam, że zostali dobrze wykreowani. Mimo, że każda postać miała coś do powiedzenia, największą rolę odegrali barbarzyńca i młody królewicz. Ten pierwszy był bardzo tajemniczą osobą. Jestem pewna, że za jego barbarzyńskim napadem kryje się coś więcej niż tylko chęć rządzenia i urok. Zresztą w książkę było napisane, że kierowała nim zemsta. Ale o powodzie nie dowiedziałam się w tej części.
Leonel wywarł na mnie bardzo duże wrażenie. Wiele przeszedł, a ma dopiero dwanaście lat. Nie mówiąc o tym, jaka odpowiedzialność na nim ciąży. Jestem również ciekawa, jak rozwinie się wątek jego obrońcy- Gavriela. Ostatnie rozdziały podsyciły moją ciekawość.

W ,, Królewskim wygnańcu" pojawiły się niejednokrotnie sceny brutalne i krwawe. Pełno było dworskich intryg i co kilka rozdziałów ktoś kończył z życiem. Nie mogę się doczekać, kiedy sięgnę po drugą część, ponieważ wątek magii (który rozwinął się dopiero pod koniec książki) zapowiada się bardzo dobrze.

Myślę, że warto poznać ,,Królewskiego wygnańca". Tym bardziej, że kontynuacja zapowiada się naprawdę ciekawie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nauczyciel tańca

“Teraz nadeszła pora na niego… Poznajcie chłopaka, który uwierzył, że taniec może odmienić życie”. Trzydziestotrzyletni Dominik Antas, którego pasją...

zgłoś błąd zgłoś błąd