Gniew Króla

Tłumaczenie: Izabella Mazurek
Cykl: Trylogia Valisarów (tom 3)
Wydawnictwo: Galeria Książki
7,04 (206 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
18
9
24
8
39
7
50
6
42
5
18
4
6
3
8
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
King's Wrath
data wydania
ISBN
9788364297076
słowa kluczowe
fantasy, valisarów, trylogia, saga
język
polski
dodała
Sherry

Zapierający dech w piersi trzeci i ostatni tom „Trylogii Valisarów”! Odkrycie, że w żyłach imperatora Loethara i jego wroga, króla Leonela, płynie krew tego samego królewskiego rodu, burzy dotychczasowy układ sił. W dodatku Piven nie jest już bezbronnym sierotą, za którego wszyscy go uważali. Jednak najbardziej sensacyjnym wydarzeniem jest powrót pierwszej od stuleci valisarskiej księżniczki,...

Zapierający dech w piersi trzeci i ostatni tom „Trylogii Valisarów”!
Odkrycie, że w żyłach imperatora Loethara i jego wroga, króla Leonela, płynie krew tego samego królewskiego rodu, burzy dotychczasowy układ sił. W dodatku Piven nie jest już bezbronnym sierotą, za którego wszyscy go uważali. Jednak najbardziej sensacyjnym wydarzeniem jest powrót pierwszej od stuleci valisarskiej księżniczki, która przeżyła i prawdopodobnie włada osławionym Urokiem Valisarów. Gdy imperium zagraża rozerwanie na strzępy, byli wrogowie muszą stanąć po jednej stronie, a przyjaciele – uciekać, by ratować ród władców Penraven. Królewska krew musi zwyciężyć… nawet jeśli Valisar będzie musiał stanąć przeciwko Valisarowi.

 

źródło opisu: Galeria Książki, 2013

źródło okładki: www.galeriaksiazki.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Myrkul książek: 1212

Zamknięcie Trylogii Valisarów

„Gniew Króla” to ostatni z trzech tomów „Trylogii Valisarów” autorstwa Australijki Fiony McIntosh. W dwóch poprzednich tomach napięcie nieustannie rosło. Teraz na ziemiach Koalicji dochodzi do rozstrzygającego starcia. Pamiętajcie, że recenzja dotyczy trzeciego tomu i znajdują się w niej spoilery dotyczące wcześniejszych.


Loethar okazał się Valisarem. Wygląda więc, że o tron walczy czterech przedstawicieli rodu Valisarów: szalony Piven, zdeterminowany Leonel, Loethar, którego wszyscy uważali za barbarzyńcę oraz tajemnicza Valisarska księżniczka, która zostaje magicznie sprowadzona na ziemie Koalicji. W tej sytuacji wielu zwykłych ludzi będzie musiało opowiedzieć się po którejś ze stron. Dojdzie do licznych zdrad, sojuszy, a także niespodziewanych przyjaźni.

Ostatni tom zaczyna się tam, gdzie zakończył się drugi. Przeszło sześćset stron powieści wypakowane jest szczelnie akcją sprawiając, że staje się ona godnym zwieńczeniem bardzo dobrej trylogii. Jej podstawowy atut jest taki sam jak wcześniejszych części: niespodziewane zwroty akcji. Ci pozytywni bohaterowie pokazują swoją mroczną stronę, a antagoniści okazuje się nie do końca zepsuci.

Większość akcji kręci się wokół polowania Valisarów na patronów. Patron to człowiek obdarzony niezwykłą mocą. Jeśli Valisar skonsumuje patrona, ten staje mu się bezwolnie oddany, a jego magia sprawi, że ten, kto go skrępował, staje się w praktyce niezwyciężony. Okrutna natura rytuału skrępowania sprawia, że wielu zwykłych ludzi staje w...

„Gniew Króla” to ostatni z trzech tomów „Trylogii Valisarów” autorstwa Australijki Fiony McIntosh. W dwóch poprzednich tomach napięcie nieustannie rosło. Teraz na ziemiach Koalicji dochodzi do rozstrzygającego starcia. Pamiętajcie, że recenzja dotyczy trzeciego tomu i znajdują się w niej spoilery dotyczące wcześniejszych.


Loethar okazał się Valisarem. Wygląda więc, że o tron walczy czterech przedstawicieli rodu Valisarów: szalony Piven, zdeterminowany Leonel, Loethar, którego wszyscy uważali za barbarzyńcę oraz tajemnicza Valisarska księżniczka, która zostaje magicznie sprowadzona na ziemie Koalicji. W tej sytuacji wielu zwykłych ludzi będzie musiało opowiedzieć się po którejś ze stron. Dojdzie do licznych zdrad, sojuszy, a także niespodziewanych przyjaźni.

Ostatni tom zaczyna się tam, gdzie zakończył się drugi. Przeszło sześćset stron powieści wypakowane jest szczelnie akcją sprawiając, że staje się ona godnym zwieńczeniem bardzo dobrej trylogii. Jej podstawowy atut jest taki sam jak wcześniejszych części: niespodziewane zwroty akcji. Ci pozytywni bohaterowie pokazują swoją mroczną stronę, a antagoniści okazuje się nie do końca zepsuci.

Większość akcji kręci się wokół polowania Valisarów na patronów. Patron to człowiek obdarzony niezwykłą mocą. Jeśli Valisar skonsumuje patrona, ten staje mu się bezwolnie oddany, a jego magia sprawi, że ten, kto go skrępował, staje się w praktyce niezwyciężony. Okrutna natura rytuału skrępowania sprawia, że wielu zwykłych ludzi staje w obliczu trudnych dylematów moralnych. Jednocześnie magia, jedynie zaznaczona w dwóch poprzednich tomach, wychodzi tu na pierwszy plan.

Bohaterowie są ogromnym atutem serii. Ci główni to ludzie z krwi i kości, niektórzy sympatyczni, inni antypatyczni, ale wszyscy mają swoje niepowtarzalne charaktery i motywację, która popycha ich do działań. Nawet ci z drugiego i trzeciego planu mają jakiś wyraźny rys, który odcina ich o pozostałej masy postaci zaludniającej karty trylogii.

Książkę czyta się znakomicie i zapewne na pochwały zasługują tu zarówno autorka, jak i tłumaczka. Sprawny stylistycznie warsztat sprawia, że lektura jest płynna, nie ma przestojów, dłużyzn czy niejasności przekazu. Wręcz przeciwnie, czytelnik łyka strona za stroną, a akcja zmierza dynamicznie do punktu kulminacyjnego. Jedyne co można zarzucić autorce to fakt, że ostateczne starcie Valisarów okazuje się wydarzeniem stosunkowo krótkim, biorąc pod uwagę około tysiąca stron, które przygotowywały czytelnika na ten moment.

"Gniew Króla" to godne zwieńczenie bardzo dobrej trylogii. Nie jest to może nowa jakość w historii fantastyki, ale na pewno rzemiosło pisarskie na wysokim poziomie.

Krzysztof Krzemień

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (629)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1697
Krzysztof Baliński | 2015-06-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 czerwca 2015

Zdecydowałem się przeczytać ostatnią część „Trylogii Valisarów” mając nadzieję, że autorka będzie miała jakiś fajny pomysł na zakończenie tego cyklu. Zawiodłem się, bo nie ma ani pomysłu, ani czegokolwiek sensownego. Jeśli są jakieś pomysły, chociażby wprowadzenie Genevieve, siostry Leonela i Pivena do akcji, to są zrobione po prostu nieudolnie. Genevieve dawała szanse na stworzenie sensownej narracji. A tymczasem nie ma w tej książce porządnej narracji, jest za to próba literackiego leczenia kaca po śmierci Freatha, nieudolna zresztą. Autorka jest kompletnie niezdecydowana co ma zrobić z tą książką. Te przepychanki o władzę są tak beznadziejne, że szkoda gadać. Leothar, całkiem przyzwoity władca chce zrezygnować, do władzy pali się Stracker, jego przyrodni brat, no i dzieci Brennusa Leo, Piven i Genevieve, której sztucznie autorka dodała 10 lat, to już chyba lepiej jakby zrobiła kolejne rozciągnięcie w czasie i poukładała wszystko jakoś sensownie, dała dojrzeć całej tej trójce, a...

książek: 544
SharNightWisp | 2015-11-26
Przeczytana: 25 listopada 2015

Muszę przyznać, że mój stosunek do zamykających serię tomów jest trochę paradoksalny. Z jednej strony lubię wiedzieć, jak historia się zakończyła, z drugiej nie lubię tego że często zakończenie wywołuje u mnie lekki smutek. Tak było i tym razem, ale może jest to miarą dobrej książki?
Nie mogę się zdecydować czy bardziej podobał mi się tom drugi czy trzeci, pewne jest natomiast że cała trylogia trzyma poziom. Gniew króla podtrzymuje to, co znamy już dobrze z tomu drugiego: 5-6 wątków które biegną równolegle, po to żeby w jakimś miejscu złączyć się ze sobą, po czym znów rozdzielić w innej konfiguracji. W finale wszyscy ich bohaterowie spotykają się w jednym miejscu i następuje decydujące starcie.
W trzeciej części zawiązują się nieoczekiwane sojusze; bohaterowie przechodzą przemianę na naszych oczach (częściowo zapoczątkowaną w drugim tomie) jest też dużo więcej mowy o romantycznej miłości. Zdecydowanie nie można powiedzieć, że jest to seria przewidywalna. Autorka zmusza czytelnika...

książek: 259
Roue | 2014-08-03
Przeczytana: 01 czerwca 2014

"Królewska krew musi zwyciężyć... nawet jeśli Valisar będzie stanąć przeciwko Valisarowi"

Fiona McIntosh, znana również pod pseudonimem Lauren Crow, to pięćdziesięcioczteroletnia australijska pisarka. Napisała wiele książek, zarówno dla dorosłych, jak i dla dzieci, choć w Polsce wydano tylko jej serię Trójca oraz Trylogię Valisarów. Od dziewiętnastego roku życia mieszka w Australii.


Loethar jest Valisarem. W jego żyłach płynie królewska krew. A wydarzenie sprzed dziesięciu lat było tylko krzykiem o sprawiedliwość, której nie otrzymał. Gdy to wszystko staje się dla Elki wiadome, postanawia ratować barbarzyńcę przed gniewem Leonela. Zostawia osobę, którą kocha, by bronić tego, co słuszne. Bo Gavriel ślepo wierzy w to, co mówi Leo. Przynajmniej do czasu...
Tymczasem Corbel sprowadza na ziemie Koalicji pierwszą od stuleci valisarką księżniczkę, która dziesięć lat temu została ocalona przed pewną śmiercią z rąk Loethara. Dziewczyna nie wie jednak, kim tak naprawdę jest, jaki dar...

książek: 148
Sansenoi | 2014-05-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 maja 2014

Trzecia część zawiodła mnie pod wieloma względami. Przede wszystkim zakończenie jest tak naiwne, tak banalnie proste, prawie jak w bajkach... Niektóre postacie, w mojej opinii, zostały spłaszczone, wyprane z cech charakteru, które posiadały wcześniej. Jedyni ciekawi bohaterowie zginęli już wcześniej, pozostali są tacy nijacy, nawet imperator, który początkowo wydawał się intrygującą postacią... Jak dla mnie autorka nie wykorzystała potencjału swego początkowego pomysłu na książkę, której akcja zaczęła się tak ciekawie, a kończy się tak nieciekawie...

książek: 2678
Jowi | 2016-11-05
Przeczytana: 04 listopada 2016

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Trylogia Valisarów skończona, trochę żal, że to już koniec, choć sądząc po zakończeniu, może jednak nie? Trzecia część obfituje w dramatyczne zwroty akcji i jeszcze szybsze tempo narracji. Nie mogłam się oderwać, podobnie jak z poprzedniczkami, było fantastycznie! Jestem w gronie osób całkowicie zauroczonych pisarstwem pani McIntosh. Świat przedstawiony nie jest zbyt rozbudowany, nie znajdziemy tu aż takich detali jak u Pana Martina, jednakże kunszt pisarski Autorki widać jak na dłoni, bohaterowie zachwycają, ich zmiany charakterów, dramatyczne przejścia, nagłe zgony, jest tu tego mnóstwo. Może i są gadatliwi, ale lepsze to niż nudne opisy i miałkie politykowanie. Zmiana charakteru Loethara jest szokująca i trudno się do niej przyzwyczaić, podobnie jest z Leo i Pivenem. a do tego jeszcze zjawia się Evie. I zaczyna się prawdziwa gra o valisarski tron. Końcówka może trochę potraktowana na skróty, ale i tak rewelacja! Uwielbiam takie fantasy! POLECAM gorąco! :)

książek: 158
Linoskoczek | 2015-08-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 sierpnia 2015

Trzeci tom trylogii Valisarów, w którym ten kto był prawy, okazuje się kanalią, a psubrat – morderca zbawicielem, byle czytelnika zaskoczyć. Choćby bezsensem takiego odwrócenia ról.
Valisarowie rozmnożyli się tymczasem niczym króliki. Ci, którzy nimi nie byli, takimi się stają, ci, którzy zaginęli, cudownie odnajdują, ponadto na wyprzódki zdobywają patronów, by ich mocy nic nie ograniczało.
Pomysł z patronami jawi się mi się jako wyjątkowo ryzykowny. To takie postacie o w zasadzie nieograniczonej magicznej potędze. Wprawdzie Autor wiele może uratować za pomocą ich niegodnego pozyskania, czyli konsumpcji kawałka ciała – to zabieg tak obrzydliwy i negatywnie naznaczonym w naszym kręgu kulturowym, nie dopuszczającym na kanibalizmu, że potrafi ukryć wiele nadużyć, jednakże poprzez zwielokrotnienie liczby takich pomocników (każdy Valisar dostaje swego) efekt ulega wyraźnej deflacji. No, i niestety, negatywna strona pomysłu wyłazi na wierzch bardzo prędko. A polega ona na tym, że...

książek: 493
Shouri | 2016-07-25
Na półkach: Przeczytane, Lista 2016
Przeczytana: 25 lipca 2016

Drugi tom miał najlepsze zwroty akcji, ale to trzeci tom czytało mi się najprzyjemniej (co widać po czasie - pochłonęłam go w 2 dni). Całe budowanie ostatecznej rozgrywki między dziedzicami tronu było świetnie zrobione, choć muszę przyznać, że po samej konkluzji mam jednak lekki niedosyt. Nie zmienia to jednak faktu, że jak na opowieść wymyślaną "jak leci" (sama autorka przyznaje to w posłowiu), jest to wyjątkowo fajny i oryginalny kawałek fantastyki.
Podobało mi się, że Pani McIntosh dała bohaterom realistycznie dorosnąć, czyli ludzie na których wyrośli nie zawsze dorównali oczekiwaniom, jakie przed nimi postawiliśmy. Ci dobrzy nie raz rozczarowują, a Ci źli przechodzą przemiany (muszę przyznać, że bardzo polubiłam postać Loethara, ale jego zwrot charakteru mógł być trochę bardziej rozciągnięty w czasie, bo choć dla bohaterów w książce minęło 10 lat, my jako czytelnicy możemy odczuwać pewne zmieszanie tymi nagłymi zmianami). Co też ciekawe - Gniew Tytana jest naprawdę zabawny. Jak...

książek: 525
Zerr | 2014-01-28
Przeczytana: 19 stycznia 2014

Tekst ukazał się na: www.recenzjum.pl

Na tę książkę, czyli tom trzeci i zarazem ostatni Trylogii Valisarów, autorstwa Fiony McIntosh, czekałem z niecierpliwością. Po średniej części pierwszej, ale za to o wiele lepszym tomie drugim, od zwieńczenia cyklu oczekiwałem bardzo wiele. Z dwóch zaciekłych wrogów - Leonela i Loethara - których poznaliśmy w "Królewskim wygnańcu" teraz zrobiło się ich czterech, a każdy z nich ma oczywiście swoich sprzymierzeńców. Zanosiło się więc na pełną akcji i napięcia powieść, jednak przyznam szczerze, że czuję się nieco zawiedziony. Trochę więcej oczekiwałem od tej książki. Nie mówię, że nie było ciekawie i "Gniew króla" jest jakąś całkowitą porażką, ale nastawiłem się na coś znacznie lepszego i bardziej emocjonującego. Niestety "Krew tyrana", czyli księga druga sagi była w tym wypadku tą najlepszą częścią...


Nie jest wielką tajemnicą fakt (bo informacja ta znajduje się nawet na odwrocie książki), że w tomie trzecim w akcji mamy już czterech...

książek: 7507
Anna-mojeksiążki | 2013-12-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: grudzień 2013

„Gniew Króla” zamyka trylogię, opowiadają historię rodu Valisarów. Poprzednie tomy okazały się magnetycznie wciągające i byłam bardzo ciekawa, jak skończy się rozgrywka pomiędzy Loetharem a Leonelem, jaką rolę odegrają Piven i Geneviewe.

Atmosfera na ziemiach Koalicji jest napięta. Loethar okazał się jednym z Valisarów, zabito mu matkę, umarła jego córka, żonę wypędził, a brat, bez skrupułów, czyha na jego miejsce. Dochodzi między nimi do walki, z opresji Loethara ratują zwolennicy Leonela. Liczba pretendentów do tronu zamiast maleć, rośnie – mamy tutaj Leonela i Lothara, ale również zmienionego i zdeterminowanego Pivena oraz zdezorientowaną Geneviewe, która okazuje się valisarską księżniczką. Leonelowi nieodmiennie towarzyszą bracia de Vries.
Valisarowie, aby zwiększyć swoją moc, muszą odnaleźć swego Patrona, czyli człowieka obdarzonego niezwykłą mocą, którego muszą zniewolić i podporządkować sobie poprzez…. zjedzenie części jego ciała. Piven już posiada swego patrona, Leonel i...

książek: 197
Hinaru | 2015-06-22
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 10 czerwca 2015

Opinia pojawiła się także na moim blogu:
www.czytajacyzpasja.blogspot.com


Poprzednia część odkrywa przed nami tajemnice Loethar'a, a mianowicie dowiadujemy się, że jest on Valisarem. Można powiedzieć, że zmienia to całkowicie postać rzeczy ale w tym tomie do głosu dochodzi, pierwsza od stuleci Valisarska księżniczka.


Zmiana osobowości bohaterów w tej książce jest wręcz przerażająca. To chyba właśnie bohaterowie są tą słabą stroną trylogii. Loethar z złego barbarzyńcy zmienia się w potulnego baranka, a wydarzenia z przed 10 lat to była tylko taka walka o sprawiedliwość. Krótko mówiąc zemsta. Natomiast Leonel zmienia się w bezwzględnego, bezlitosnego człowieka bez serca, który po trupach dąży do celu, który zrobi wszystko aby zostać królem. Musze się przyznać, że gdyby nie bohaterowie, którzy momentami strasznie irytują a w szczególności szaleńczy Piven, który z półgłówka zmienił się w bezlitosnego młodzieńca. Akcja wartko idzie do przodu i wszystko zmierza do punktu...

zobacz kolejne z 619 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd