Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przędza

Tłumaczenie: Łukasz Małecki
Cykl: Przędza (tom 1)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7 (589 ocen i 94 opinie) Zobacz oceny
10
37
9
61
8
134
7
152
6
114
5
48
4
22
3
15
2
4
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Crewel
data wydania
ISBN
9788308051054
liczba stron
392
język
polski
dodała
Cassin89

"Przędza" ma wszystko, co powinien zawierać bestseller: charyzmatyczną główną bohaterkę i atrakcyjną fabułę, łączy przygodę, romans, tajemnicę, akcję i magię. Emocjonuje i wciąga od pierwszych stron, przenosi w fantastyczny świat Tkaczy – w świat pełen uprzywilejowanych, pięknych dziewcząt, który rządzi się jednak okrutnymi prawami i gdzie łatwo narazić się na niebezpieczeństwo. Książka pełna...

"Przędza" ma wszystko, co powinien zawierać bestseller: charyzmatyczną główną bohaterkę i atrakcyjną fabułę, łączy przygodę, romans, tajemnicę, akcję i magię. Emocjonuje i wciąga od pierwszych stron, przenosi w fantastyczny świat Tkaczy – w świat pełen uprzywilejowanych, pięknych dziewcząt, który rządzi się jednak okrutnymi prawami i gdzie łatwo narazić się na niebezpieczeństwo. Książka pełna zwrotów akcji i napięcia, a także opowieść o trudach dojrzewania, bycia outsiderem, sile charakteru i… miłości.

Bohaterka trylogii Przędza – Adelice – posiada niezwykły dar, który pozwala jej kształtować czasoprzestrzeń – potrafi tkać rzeczywistość, co zechcą wykorzystać bezwzględni władcy, dlatego zamiast go eksponować, stara się go ukryć. Podczas gdy szczytem marzeń każdej dziewczyny jest członkostwo w uprzywilejowanej grupie pięknych dziewcząt mających władzę, Adelice robi wszystko, by nie zdać testów kwalifikacyjnych. Nie udaje jej się ukryć swojego daru i trafia do specjalnej akademii. Na początku spotyka się z zazdrością koleżanek, ale znajduje wiernych sojuszników w osobach dwóch bardzo przystojnych strażników, którzy zaczynają walczyć o jej względy.
Wykreowany przez Albin świat fascynuje od samego początku. Umiejętnie podsycane przez autorkę napięcie, sprawia, że groza narasta w czytelniku stopniowo, wraz z odsłanianiem kolejnych tajemnic funkcjonowania tej niesamowitej rzeczywistości. Jest to świat alternatywny do naszego, gdzieś równoległej rzeczywistości, jak można się domyśleć, ale zawierający elementy znane czytelnikowi, łatwe do rozpoznania.
Zdecydowanie wyróżniająca się na tle innych tego samego typu propozycja z gatunku młodzieżowej literatury fantasy. Świetnie napisana, sprawna warsztatowo, wciągająca, nieprzewidywalna historia.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Literackie, 2013

źródło okładki: www.wydawnictwoliterackie.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 652
jusssi | 2013-01-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 stycznia 2013

Kocham książki, które mnie zaskakują. Z biegiem czasu jest ich coraz mniej, a prawdę mówiąc zdarzają się niezwykle rzadko. Uwielbiam moment, w którym autor książki otwiera przede mną drzwi do krainy, której moja wyobraźnia nigdy sama by nie zrodziła. Uczucie lepsze niż …, tutaj sami dopiszcie brakujące słowo. Właśnie skończyłam czytać książkę cudowną, unikatową i w całości wyjątkową. Ja jej nie przeczytałam, ja ją pochłonęłam, albo, jak kto woli połknęłam. Jestem jednak zła, ponieważ nikt mnie nie uprzedził, żeby lektury nie zaczynać wieczorem, bo inaczej wstanę rano niewyspana. Więc ja Was rzetelnie uprzedzam, jeżeli nie chcecie kolejnego dnia podtrzymywać oczu na zapałkach to nie bierzcie Przędzy ze sobą do łóżka. Oznajmiam, Gennifer Albin odpowiedzialna jest za moje worki pod oczami. Teraz bije się z myślami czy przeklinać ją za to czy raczej dziękować, bowiem lektura była tego warta.

Zacznijmy jednak od nakreślenia fabuły, ta bowiem zaskakuje i zostawia konkurencyjne gatunkowo książki daleko w tyle. Powieści dystopijne już dawno podbiły serca czytelników. Moda na młodzieżowe antyutopie przyszła wraz z Igrzyskami śmierci i trwa do dziś. Niestety, nieczęsto czytelnicy mogą się cieszyć powiewem świeżości, ponieważ całość opiera się na utartym schemacie. Gennifer Albin udowodniła, że nie powiedziano w tej kwestii jeszcze ostatniego słowa. Stworzyła świat pełen intryg i tajemnic, gdzie Gildia sprawuje władzę absolutną.

Mieszkańcy żyją w świecie wykreowanym przez władzę, a właściwie przez Prządkę. Jest to kobieta, która posiada dar kształtowania czasoprzestrzeni, który przejawia się w możliwości manipulowania nićmi życia. Każdego roku Glidia wybiera młode dziewczyny, które wyróżniają się talentem – te zostają Kądzielniczkami. Glidia kreuje przed nimi wizję dostatku i władzy, nic dziwnego, że wiele z nich wychowuje się tylko po to, aby służyły światu. Główną bohaterką Przędzy jest Adelice, która posiada niezwykły dar tkania bez przędzy, jej zdolności są ponadprzeciętne, jednak jej rodzice starają się ją uchronić przez nieuniknionym. W wyniku tragicznych wydarzeń dziewczyna zostaje przyparta do muru, nie ma wyboru musi służyć Glidii. Jednak trafiając do akademii nie zamierza wyrzec się własnego ja i postanawia podjąć cichą walkę z despotycznym przywódcą. Czy uda jej się przeżyć, czy może zostanie zgładzona? Kto jeszcze będzie uczestniczył w tej walce o władzę? Jak poradzi sobie w nowych okolicznościach, kto stanie po jej stronie? Na usta ciśnie się szereg niewiadomych, jednak nie zdradzę nic więcej.

Co tu dużo mówić autorka mnie zaskoczyła. Świat przez nią wykreowany, w którym Kędzelniczki tkają pogodę czy jedzenie, usuwają osłabione nici w postaci chorych ludzi, mnie zadziwił. Można by przypuszczać, że dzięki takiej manipulacji na świecie zapanuje ład i harmonia, jednak są rzeczy nie do przeskoczenia. Niemniej jednak jestem pełna podziwu na wyobraźni, jaką ma Gennifer Albin. Na uwagę zasługuje też fakt, że bohaterowie nie ją jednorodną masą. Czytając książkę nie do końca zdajemy sobie sprawę, kto jest sprzymierzeńcem, a kto wrogiem Adelice. Każdy w bohaterów ma swoje pobudki i można by przypuszczać, że nie opowiada się za żadną ze stron, dbając o własne bezpieczeństwo. Wydawałoby się, że powieść młodzieżowa będzie schematyczna, a bohaterowie jednobarwni, nic bardziej mylnego. Już sama główna bohaterka dostarcza tylu emocji, że nie potrzeba by było nic więcej, tymczasem autorki to nie zadowoliło. Postawiła na całą plejadę bohaterów, którzy odciskają swoje piętno na fabule.

Szczerze mówiąc ja nie dopatrzyłam się wad, minusów czy jakiś mankamentów. Dla mnie powieść jest niesamowita w każdym calu, idealnie trafiła w moje gusta. Jeżeli chcecie podążać wraz z Adelice po grząskim gruncie to zachęcam do sięgnięcia po Przędzę. Dziewczyna ma charakterek, jest zabawna, a w jej wypowiedziach znajdziecie nutkę ironii, a nawet jadu. Najfajniejsze w tym jest to, że Przędza to dopiero pierwszy tom, więc tak naprawdę wszystko dopiero się zaczyna.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Spadek

książka dobra, pomysł ok, trochę przeszkadzały mi błędy (chyba korekta zawiodła). Ale ogólnie polecam.

zgłoś błąd zgłoś błąd