7,43 (1844 ocen i 136 opinii) Zobacz oceny
10
106
9
238
8
464
7
710
6
229
5
75
4
6
3
12
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Eye of the Needle
data wydania
ISBN
8371290144
liczba stron
333
kategoria
historyczna
język
polski
dodał
Trojka

Akcja powieści toczy się w 1955 roku. "Igła" zaś to pseudonim niemieckiego szpiega, Fabera, działającego w Wielkiej Brytanii. Jego najdonioślejszym zadaniem jest ustalenie, w którym miejscu we Francji mają wkrótce wylądować alianckie siły inwazyjne: w Normandii czy pod Calais? Faber odkrywa plany Sprzymierzonych, którzy zamierzają wprowadzić niemiecki sztab w błąd. Jak jednak ma przekazać swe...

Akcja powieści toczy się w 1955 roku. "Igła" zaś to pseudonim niemieckiego szpiega, Fabera, działającego w Wielkiej Brytanii. Jego najdonioślejszym zadaniem jest ustalenie, w którym miejscu we Francji mają wkrótce wylądować alianckie siły inwazyjne: w Normandii czy pod Calais? Faber odkrywa plany Sprzymierzonych, którzy zamierzają wprowadzić niemiecki sztab w błąd. Jak jednak ma przekazać swe bezcenne informacje do Berlina? Dramatyczny finał powieści rozgrywa się na szkockiej Wyspie Sztormów.

 

źródło opisu: Świat Książki, 1993

źródło okładki: źródło własne

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3737)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1415

Szukając igły w stogu siana...
No właśnie, gdyby przyszłoby nam ją właśnie tam znaleźć, wówczas stracilibyśmy o wiele więcej nerwów i czasu, niż byłoby to warte.
To przysłowie odnosi się idealnie do tego, co nam czasami diabeł przykryje ogonem.
Gdy zginie nam jakaś rzecz, gdy coraz dalej brniemy i pogrążamy się w poszukiwaniu, powoli nasze nerwy, opanowują nasz umysł, a później ciało. Im bardziej jesteśmy zdenerwowani, tym trudniej nam znaleźc zagubioną rzecz.
Wtedy najczęściej przypominamy sobie o tym powiedzeniu...i mówimy czasem sobie wtedy w duchu. albo krzyczymy w niebogłosy..: "-Przecież to nie igła, jak mogło mi to zginąć...".

Zatem dlaczego właśnie taki tytuł? Dlaczego IGŁA? Dlaczego autor w swej książce jak i głównej postaci nadał tak przydomek...
Otóż dlatego, że nikt nie był w stanie go wytropić. Nie zostawiał za sobą żadnych śladów. Był jak człowiek widmo, praktycznie niewidzialny. Nic dziwnego, że był tajną bronią Niemiec, zdolnym przechylić szalę zwycięstwa na...

książek: 419
Łokieć_Pana_D | 2017-01-13
Na półkach: Przeczytane

Przy sensacyjnych książkach, zaznaczam zwykle "brak głębi". Marudzę, wybrzydzam, pluję. Mówią, że książki nie są "jak wino". Te szpiegowskie są. Czym starsze i dalej wiadomo.
Dobra historia, rzetelnie spisana. Czego więcej? Wyczuwam lekki deficyt polotu literackiego. Jedyny minus. Postacie, takie cacuszka: zły pan (wilk prawie), lecz jak szlachetnie zabija. Ona, zamknięta, gorąca jak wulkan, z gracją eksploduje w tą pierwszą noc. Harty ścigające, wojną kiereszowane, dzielni wysłannicy Jej Królewskiej. Dobra szkoła.
"O szpiegowaniu, to co czytasz, czy o miłości?" - zapytała mnie kiedyś kobieta. Do dziś się zastanawiam. O szpiegowaniu? O miłości? O samotności może? O tym, że każda perfekcja kiedyś się zatnie. A gdzie Churchill nie może, tam babę pośle. Lub zjawi się sama.

książek: 6202

…”Szkoda, że on nie walczy po naszej stronie”…

W pewnym momencie, po wyczynach głównego bohatera, pomyślałam o nim dokładnie tak samo: „Szkoda, że on nie walczy po naszej stronie” – co natychmiast uświadomiło mi, że jednak identyfikuję się z jedną ze stron!

Jak u Hitchcocka – pierwszy rozdział rozpoczyna się trzęsieniem ziemi, a później napięcie rośnie!

To pasjonująca powieść szpiegowska i sensacyjna, gdzie liczą się pościgi, pojedynki, zimna kalkulacja, spryt, bezwzględność i konieczność wyprzedzenia wroga o krok. Czyta się jednym tchem. Akcja rozgrywa się w czasie II Wojny Światowej, a osią całej historii są działania niemieckiego szpiega o pseudonimie „Igła” oraz agentów MI5, którzy go tropią.

Myślę, że to najlepsza powieść Folletta, jaką przeczytałam – zwłaszcza ze względu na niejednoznaczne kreacje bohaterów.

Ujmujące były momenty nawiązania do historii, np. Henryka II czy łuków katedry w Canterbury – czyli istnieje możliwość, że już w czasie pisania "Igły" –...

książek: 101
Piroman | 2017-09-20
Na półkach: Przeczytane

Czy die Nadel zdąży nadać? D-day w szkockiej spódnicy. Powieść o wpływie jednostki na bieg historii. Fantastyczny trójkąt psychologiczny i trochę naciągane uczucia bezwzględnego zamordysty Igły. Fabuła do bólu przewidywalna, ale akcja ostatnich stu stron tak wartka, że przelatuje się fragmenty w kwaterze Hitlera lotem messerchmitta. Alianci również w tle. To die Nadel nakręca książkę. Śledzenie jego działań jest czystą przyjemnością. Mam nadzieję, że nie zobaczę nigdy jego twarzy. A Ty? Czy widziałeś twarz Igły?

książek: 1499
Izabela Pycio | 2018-06-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 czerwca 2018

"Niemcy dali się niemal całkowicie oszukać - tylko Hitler domyślał się prawdy, ale bał się zaufać intuicji..." Alan J.P.Taylor "Historia Anglii 1914-1945"

Klasyka sensacji, powieść, która trzyma w napięciu od początku do końca, podkręca wyobraźnię, cieszy solidną dawką satysfakcjonującej lektury. Fantastyczny pomysł na fabułę, losy drugiej wojny światowej zależne praktycznie od łutu szczęścia jednego mężczyzny, ale też i determinacji jednej kobiety. Czy jemu się uda uruchomić pokłady największego sprytu i uciec przed zbliżającym się pościgiem, a jej pokonać wewnętrzne bariery i zabić człowieka?

Wyraziście i przekonująco wykreowani bohaterowie, na tyle efektownie i emocjonalnie, że w pewnym momencie czytelnik czuje się rozdarty między kibicowaniem niemieckiej a angielskiej stronie. Rasowe szpiegostwo najwyższej klasy, spektakularne wydarzenia, działania pozbawione skrupułów, ale i też nieoczekiwanie pojawiająca się słabość. Dynamiczne rytmy i sugestywne opisy potęgują intensywność...

książek: 2758
Koronczarka | 2015-07-20
Przeczytana: 20 lipca 2015

Może tak było, a może nie, ale sensacyjna akcja dobrze wpasowuje się w historyczne realia tworzenia drugiego frontu podczas II wojny światowej. A przy okazji mamy szansę na podejrzenie codziennego życia w Anglii, która okupowana przez Niemców nigdy nie była, ale przeżywała codzienne naloty i dobrze zdawała sobie sprawę z tego, ile od niej zależy. Akcja trzyma w napięciu do ostatniego słowa.

książek: 3324
Meowth | 2018-07-20
Przeczytana: 20 lipca 2018

Thrillery o tematyce szpiegowskiej, osadzone w czasach prawdziwych wojen, nie są moim ulubionym gatunkiem, a to dlatego, że autorzy zwykle wprowadzają do powieści tak wiele osób, prawdziwych i zmyślonych na potrzeby książki, szpikują akcję tyloma szczegółami i opisami rozmaitych działań taktycznych lub wyposażenia bojowego poszczególnych formacji, że próbując jakoś to uporządkować i zapamiętać podczas lektury, tracę z oczu fabułę i wszystko zaczyna mnie nużyć i irytować.

Właśnie dlatego powieść Folletta czekała na moje "zlitowanie" blisko 30 lat (! - rok wydania 1989). W dodatku kiedyś widziałam już film, nakręcony na podstawie "Igły" i chociaż szczegóły zatarły mi się w pamięci, znałam zakończenie, toteż książka nie wzbudzała jakiejś wielkiej mojej ciekawości. Ostatnio jednak, po raz "enty" przekładając ją na półce, postanowiłam dać jej szansę. I bynajmniej nie żałuję. Powieść jest napisana tak dobrze, że nawet znając zakończenie czytałam ją z wielkim zainteresowaniem.

Follett...

książek: 965
Wioletta | 2015-07-08
Na półkach: Przeczytane, P. L -> W
Przeczytana: 08 lipca 2015

Z całej książki z największym entuzjazmem czytałam wszystkie fragmenty dotyczące działań Die Nadla i pewnie wbrew rozsądkowi, bo to niemiecki szpieg, kibicowałam właśnie jemu. Inteligentny i perfekcyjny w każdym calu, ale jednak nie do końca bezwzględnie zimny. Muszę też przyznać, że z podziwem patrzyłam na grupę pościgową, która niezwykle sprawnie jak na te czasy deptała po piętach głównego bohatera. Tempo stopniowo rośnie, aż do końcowego momentu kulminacyjnego, ale odczuwałam też czasami lekkie znużenie, szczególnie na początku i gdy akcja przenosiła się do sztabu niemieckiego. Jeśli chodzi o zakończenie i potem epilog, było dla mnie do przewidzenia. Jest jeszcze jedna postać, o której należy wspomnieć, Lucy, "Cóż to za kobieta".

książek: 2637
Monika | 2012-02-13
Przeczytana: 13 lutego 2012

Igła to klasyka gatunku. Nic dodać, nic ująć.

Chyba tylko to -> ech, cóż za kobieta! :)

książek: 2229
Wojciech Gołębiewski | 2017-08-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 sierpnia 2017

Ken Follett (ur. 1949) – walijski pisarz thrillerów, powieści szpiegowskich i historycznych; omawianą wydał w 1978. W Wikipedii czytamy:
"...Jego jedenasta powieść "Igła" z 1978 przyniosła mu sławę, pierwszy raz podpisał się wtedy swoim imieniem i nazwiskiem...."

Wydawnictwo Albatros:
"Wielka Brytania, rok 1944. Trwają przygotowania aliantów do utworzenia drugiego frontu we Francji, zbliża się termin inwazji na Normandię, gdy tymczasem brytyjski wywiad wpada na trop głęboko zakonspirowanego niemieckiego szpiega o kryptonimie "Igła"...."

Lektura wymaga dobrego nastroju i właśnie w taki zostałem wprowadzony charakterystyką pana Gardena (s. 18 e-book):
"...... Był niskim eleganckim mężczyzną, który robił świetne interesy, kiedy dopisywało mu szczęście, a gdy go opuszczało, tracił wszystko..."
Oryginał!! Teraz odnotujmy znaną złotą myśl Churchilla o RAF (s. 65):
“Nigdy jeszcze w dziejach wojen, tak liczni nie zawdzięczali tak wiele tak...

zobacz kolejne z 3727 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd