Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

I ja tam byłem...

Tłumaczenie: Jacek Frühling
Wydawnictwo: Czytelnik
5,5 (2 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
1
6
0
5
0
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Als war's ein stuck von mir
data wydania
liczba stron
430
słowa kluczowe
niemcy, biografia, wspomnienia,
język
polski

Carl Zuckmayer, ur. w r. 1896, wybitny pisarz i dramaturg niemiecki, autor m. in. cieszącej się na całym świecie sławą sztuki "Kapitan z Kopenick", wykorzystał niezwykle bogaty materiał, jaki stanowi jego własne życie, oraz swój wielki talent narracyjny i napisał tuż przed ukończeniem lat siedemdziesięciu pasjonującą książkę. Wspomnienia Zuckmayera dotyczą nie tylko jego osobistych przeżyć,...

Carl Zuckmayer, ur. w r. 1896, wybitny pisarz i dramaturg niemiecki, autor m. in. cieszącej się na całym świecie sławą sztuki "Kapitan z Kopenick", wykorzystał niezwykle bogaty materiał, jaki stanowi jego własne życie, oraz swój wielki talent narracyjny i napisał tuż przed ukończeniem lat siedemdziesięciu pasjonującą książkę. Wspomnienia Zuckmayera dotyczą nie tylko jego osobistych przeżyć, ale również długiego, burzliwego okresu niemieckiej historii i kultury, ukazując wspaniałą galerię portretów znanych przedstawicieli niemieckiej literatury, sztuki i teatru, z którymi łączyły autora więzy serdecznej, wiernej przyjaźni.

 

źródło opisu: Czytelnik, 1971

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1178
Dociekliwy_Kotek | 2012-11-01
Przeczytana: październik 2012

Powinnam wreszcie przestać podchodzić do książek z jakimiś oczekiwaniami: co z tego, że koleje burzliwego życia Zuckmayera obejmowały i uczestnictwo w Pierwszej Wojnie Światowej (przedstawione zresztą bardzo dojrzale, z dystansem, bez patosu i bez nonszalancji) a także emigrację w czasie Drugiej, skoro autor przedstawia je z takim zacięciem, jakby łupał kamienie na drodze? Co z tego, że Zuckmayer pisał dialogi do "Błękitnego anioła" z Dietrich, skoro nie pisze nic o filmie i ówczesnej branży filmowej, co z pewnością byłoby barwniejsze i bardziej wciągające? Co z tego, że był utalentowanym - podobno - dramatopisarzem, skoro w jego wspomnieniach nie ma ani grama magii ówczesnego teatru? Co z tego, że spotykał największych ówczesnych pisarzy, reżyserów i artystów, skoro nie przedstawił ich inaczej niż kilkoma niedbałymi zdaniami, w koło Macieju wracając do tego, jak się musiał w życiu napracować i jaka była bieda po wojnie? I co z tego wreszcie, że żył w przedwojennym Berlinie, skoro nie potrafił nakreślić choćby pobieżnie atmosfery tamtych czasów?
Niech będzie, że ja jestem sentymentalną panienką i mam zastrzeżenia do książki dlatego, że nie odpowiada moim romantycznym wyobrażeniom, ale braku talentu gawędziarskiego i nudy nic nie usprawiedliwi.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Sport 2

Opinie czytelników


O książce:
Harda

http://szatanwodkaksiazki.blogspot.com/2017/12/harda.html Ile razy czytając książki Gregory lub Gortnera przychodziła mi do głowy myśl, a gdyby ktoś...

zgłoś błąd zgłoś błąd