Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

W cieniu drzewa banianu

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
7,18 (51 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
17
7
22
6
9
5
0
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
In the Shadow of the Banyan
data wydania
ISBN
978-83-7839-393-1
liczba stron
408
język
polski
dodała
Ag2S

Poruszające wspomnienia kobiety, która wychowała się podczas kambodżańskiej rewolucji. Oto opowieść niezwykła – zaniesie was w otchłań rozpaczy i ukaże potworności, które trudno ująć w słowa. Odsłoni przepych kultury walczącej o przetrwanie w ukradkowych gestach i skrawkach poezji wrytej w pamięć. Sprawi, że nigdy nie zapomnicie o zbrodniach popełnionych przez reżim Czerwonych Khmerów w...

Poruszające wspomnienia kobiety, która wychowała się podczas kambodżańskiej rewolucji.

Oto opowieść niezwykła – zaniesie was w otchłań rozpaczy i ukaże potworności, które trudno ująć w słowa. Odsłoni przepych kultury walczącej o przetrwanie w ukradkowych gestach i skrawkach poezji wrytej w pamięć. Sprawi, że nigdy nie zapomnicie o zbrodniach popełnionych przez reżim Czerwonych Khmerów w Kambodży w latach 1975–79, kiedy wymordowano około dwóch milionów ludzi. Przywróci wam nadzieję i utwierdzi w przekonaniu, iż siłą literatury jest nie tylko dodawać otuchy, lecz także wynosić nas ponad cierpienie, akty okrucieństwa i to, co bezpowrotnie tracimy.

Dzieciństwo siedmioletniej księżniczki Raami dobiega końca, gdy wojna domowa dociera do Phnom Penh, stolicy Kambodży. Dostatnie życie legnie w gruzach pod naporem rewolucji. Przez następne cztery lata, kiedy Czerwoni Khmerzy bestialskim terrorem niszczą wszelkie przejawy starożytnej kultury, by pozbawić naród tożsamości, Raami pielęgnuje w sercu wspomnienia ojcowskich wierszy i opowieści – tam, gdzie pamięć o przeszłości prowadzi do zguby, Raami dzięki niej kurczowo trzyma się życia. „W cieniu drzewa banianu” to rzecz o wielkim cierpieniu oraz nieprawdopodobnej woli przetrwania.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/W_cieniu_drzewa_banianu-p-31035-1-30-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1018
Cassiel | 2013-01-14
Przeczytana: 12 stycznia 2013

,,Mrugająca gwiazda oznacza, że narodzi się dziecko, a spadająca, że ktoś umarł i przechodzi na tamten świat. Ale teraz nie ujrzałam żadnego znaku, który potwierdziłby to, co widziałam - zastrzelą mnie, bo jestem zagorzałą czytelniczką i miłośniczką książek.''

Historia to przedmiot, który kojarzy nam się z nudą i z wkuwaniem dat, których i tak nie pamiętamy po kilku dniach. Wyobraźcie sobie, że nie musimy poznawać jej tylko takim sposobem, który sprawia, że robimy to na siłę. Chcąc przekonać się do tej lekcji czy chociażby ją polubić, możemy sięgnąć po książki, w których jest fabuła, bohaterowie, akcja. Fikcja będzie powiązana z rzeczywistością, jednak dopiero wtedy uświadomimy sobie, jak ciekawe mogą być opowieści, które wcześniej wydawały sie nudne. Trafimy może na powieść, w której przedstawione wydarzenia nic nam wcześniej nie mówiły i po przeczytaniu, dany temat w jakimś stopniu nas zainteresuje. W cieniu drzewa banianu jest właśnie taką pozycją.

Raami wychowuje się w Kambodży, w domu pełnym miłości, zarówno ze strony rodziny jak i służby. Jednak pewnego dnia wszystko ulega zmianie. Nadeszła wojna. Rodzina księżniczki jak i wszyscy mieszkańcy Phnom Penh zostają zmuszeni do opuszczenia miasta w trybie natychmiastowym. Powodem tego jest zapowiedziane bombardowanie stolicy przez Amerykanów. Przemieszczają się z miejsca na miejsce, na swojej drodze zauważają zastraszanych przez Czerwonych Khmerów ludzi, morderstwa z zimną krwią i wszechobecny chaos. Wkrótce dowiadują się, że wygrali i że Organizacja ich ochroni. Mimo tego jest coraz gorzej.. Rodziny zostają rozdzielone, społeczeństwo zaczyna chorować, umierać z głodu i pracować w obozach pracy jako nic nie znaczący, bezsilni. Jak długo potrwa wykańczanie ludzi i oszukiwanie ich lepszym jutrem? Czy Raami wraz z rodziną uda się przeżyć? Zapraszam do lektury!

Sięgnęłam po tę powieść tylko dlatego, że od jakiegoś czasu ciekawią mnie historie, w których fabuła rozgrywa się w Azji. Każda z tych pozycji była na swój sposób trudna i smutna, aczkolwiek W cieniu drzewa banianu najbardziej. To lektura, która oparta jest na prawdziwych wydarzeniach, osobach, miejscach. Kilkadziesiąt lat temu coś tak strasznego miało miejsce. Śledząc tę historię, wyobraziłam sobie, że podobnie było podczas II wojny światowej, kiedy istniały obozy pracy, ludzi na każdym kroku zastraszano.. Autorka uczestniczyła w tym wszystkim i idealnie przelała na papier wszystkie uczucia, myśli i emocje. Nie dostrzegłam tu nic pisanego na siłę, wszystko było naturalne.

Postaci wykreowała na barwnych i wyrazistych. Opisała ich takimi, jakimi byli naprawdę, co dało się wyczuć. Opowiadała i przywoływała ich sylwetki, wspomnienia jak najlepiej potrafiła. Ukazywała czyny, do jakich była zdolna będąc głodną czy przerażoną. Przedstawiła nam swojego ojca w jak najlepszym świetle, takim jakiego go zapamiętała, dzięki czemu bez wątpienia można byłoby go polubić, ale na pewno nie zrozumieć. Był trudny do rozgryzienia. Pokazała swoją mamę, tę od której często uciekała wzrokiem. Jednak największe wrażenie robią bez wątpienia żołnierze, którzy nie mają żadnego doświadczenia w trzymaniu broni w ręku, którzy przed wojną żyli na wsi o niczym nie wiedząc. Wierzą ślepo w Organizację, która ich omamiła i uważają, że są ważni bo mają narzędzie do zabijania. Ludzie boja się ich, ponieważ żołnierze nie zdają sobie sprawy z tego co robią i po co im tak naprawdę broń. Poza tym sami są przerażeni, mimo że tego nie pokazują. A takie działanie może doprowadzić do tragedii. Organizacja może jednak naprawdę tego chce...

Mankamentem jest z pewnością brak akcji, zwiększonego tempa. Nie mogłam tego wyczuć i nie przeżywałam tego wszystkiego tak, jak z pewnością powinnam. Zabrakło słów, znaków, które mogłyby wywołać taką reakcję. Dodatkowo to przerażenie, które zapewne było ogromne, tutaj było tak nikłe, że sama musiałam używać swojej wyobraźni i zmieniać zachowania postaci. Ponadto, tak jak pisałam wcześniej, historia jest trudna i smutna, a to trochę przytłacza. Niemniej jednak nie dziwię się ze względu na tematykę.

W cieniu drzewa banianu to powieść obok której nie można przejść obojętnie, ze względu na wydarzenia, o których, moim zdaniem, powinniśmy wiedzieć. Powinniśmy być świadomi, skąd wzięły się w Kambodży miny, których dzisiaj pozbywają się ludzie narażeni na wielkie niebezpieczeństwo. Zabrakło mi kilku elementów, niemniej jednak plusów jest znacznie więcej. Warto poznać historię o Czerwonych Khmerach i o tym co działo się wtedy, może dzięki temu lepiej zrozumiemy dlaczego ludzie w XXI wieku nadal muszą płacić życiem za tamte wydarzenia. Polecam.

http://niebianskie-pioro.blogspot.com/2013/01/w-cieniu-drzewa-banianu-vaddey-ratner.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Exodus

Opinie czytelników


O książce:
Grawitacja

Ciężko się jednoznacznie wypowiedzieć o tej powieści. Wywołuje tyle emocji... W pewnym momencie jej czytania zacząłem wątpić czy autorce uda się jakoś...

zgłoś błąd zgłoś błąd