Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zaliczyć czwórkę

Tłumaczenie: Dominika Repeczko
Cykl: Stephanie Plum (tom 4)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,62 (671 ocen i 51 opinii) Zobacz oceny
10
85
9
71
8
179
7
216
6
88
5
24
4
5
3
3
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Four to Score
data wydania
ISBN
9788375747867
liczba stron
416
język
polski
dodał
lusia1212

Stephanie Plum z drużyną rusza na ulice Trenton. Jeśli zobaczysz stukilogramową Murzynkę w różowej sukience albo draq queen z widoczną niechęcią do depilacji – bierz nogi za pas albo zostaniesz potraktowana...lakierem do włosów. Stephanie dostaje zlecenie doprowadzenia do sądu Maxine Nowicki. Na pierwszy rzut oka sprawa wydaje się banalna – Maxine postawiono zarzut kradzieży samochodu jej...

Stephanie Plum z drużyną rusza na ulice Trenton. Jeśli zobaczysz stukilogramową Murzynkę w różowej sukience albo draq queen z widoczną niechęcią do depilacji – bierz nogi za pas albo zostaniesz potraktowana...lakierem do włosów.

Stephanie dostaje zlecenie doprowadzenia do sądu Maxine Nowicki. Na pierwszy rzut oka sprawa wydaje się banalna – Maxine postawiono zarzut kradzieży samochodu jej chłopaka – nie ma wątpliwości, że to efekt kłótni kochanków.

Tylko, że poszukiwana jakby zapadła się pod ziemię, jedyny ślad to zaszyfrowane wskazówki zostawiane w najdziwniejszych miejscach.

Maxine szuka również tajemniczy psychopata, który lubuje się w okaleczeniach. Jakby tego było mało Stephanie staje się celem wyjątkowo płomiennych ataków zazdrości.

Trzeba zawrzeć pakt z Joe Morellim. A co gorsza – z jego rodziną. Która już rezerwuje ślubną salę i opowiada o słodkim małym bambini.

Co to, to nie!

 

źródło opisu: Fabryka Słów, 2012

źródło okładki: Fabryka Słów

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 721
Paulaaaa | 2012-12-22
Przeczytana: 20 grudnia 2012

Janet Evanovich po raz drugi u mnie na blogu! Tak, nadal nie nadrobiłam zaległości jeżeli chodzi o pierwszy i drugi tom, ale na pewno to zrobię! Od jakiegoś czasu przymierzam się do zakupu i nie ma to tamto. Muszę zapoznać się z poprzednimi historiami! Stephanie po prostu po raz kolejny zawładnęła moim światem ;)

Znów znajdujemy się w Trenton. Stephanie wraz z "pomocnikami" wyrusza na poszukiwania zbiega - Maxine. Towarzyszą jej: stukilogramowa murzynka, która z największą ochotą by kogoś zastrzeliła bądź potraktowała paralizatorem, prawie dwumetrowy draq queen, który nienawidzi depilacji i sam nie potrafi się umalować i oczywiście jedna z moich (i nie tylko moich!) ulubionych bohaterek - babcia Mazurowa, która szuka wybranka serca i niesamowitych wrażeń.

Oprócz kolejnej banalnej sprawy, która zmienia się w coś, co nie pozwala Stephanie spać, Janet Evanovich dostarcza nam również innych wrażeń. Po okolicy szaleje psychopata, który lubuje się w odcinaniu palców. Wszystko wskazuje na to, że on również poszukuje Maxine, ale jak to zazwyczaj bywa w Grajdole - nigdy nic nie wiadomo. Stephanie ma się na baczności a przynajmniej próbuje, bo spalone mieszkanie i dwa samochody, które wybuchły, raczej nie są skutkiem spokojnego życia i nie rzucania się w oczy. W dodatku pomocy udziela jej Morelli - zarówno znienawidzony jak i pożądany przez nią mężczyzna. Co wyniknie ze wspólnego mieszkania razem, kto tym razem spróbuje dorwać "Śliweczkę" i czy spojrzy ona śmierci w twarz, tego możecie dowiedzieć się z czwartego tomu jej przygód!

Muszę przyznać, że Pani Evanovich po raz kolejny sprawiła, że fantastycznie spędziłam swój wolny czas i nie mogłam (mimo, że musiałam!) oderwać się od lektury! Staję się coraz większą fanką przygód Stephanie i cieszę się, że książka nie straciła polotu. Dobrze wiadomo, że z kolejną i kolejną częścią różnie bywa i w sumie boję się co będzie przy siódmym, jedenastym czy szesnastym tomie, ale jak na razie naprawdę mi się podoba! Co będę Wam dużo opowiadać - jak tylko będę miała możliwość to zakupię pierwsze dwa tomy i nadrobię zaległości, na pewno sięgnę po kolejny, piąty już tom (w sprzedaży od 25.01) a w chwili obecnej po prostu powiem Wam, że nie ma na co czekać - trzeba poznać Stephanie a wtedy na pewno zrozumiecie na czym polega jej fenomen!

Recenzja z bloga: mipropiabiblioteca.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Rzęsy na opak

Świat widziany oczami dziecka. Nie jest to bajkowe życie, ale trudne w niezamożnej rodzinie. Dziewczynka ma doczynienia z różnymi mniej lub bardziej t...

zgłoś błąd zgłoś błąd