Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Decydujący moment. Nowe zjawiska w fotografii polskiej po 2000 roku

Wydawnictwo: Karakter
6,77 (13 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
0
8
1
7
4
6
4
5
0
4
2
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-62376-20-9
liczba stron
392
kategoria
albumy
język
polski
dodała
loobeensky

Pierwsza książka prezentująca ostatnią dekadę polskiej fotografii. Sylwetki i prace najważniejszych twórców – od fotografii artystycznej, reporterskiej, po fotografię mody. W obszernym wstępie autor porządkuje i interpretuje najciekawsze zjawiska. Decydujący moment to książka dla wszystkich, których fascynuje bogactwo współczesnej fotografii; pozycja obowiązkowa zarówno dla kolekcjonerów, jak...

Pierwsza książka prezentująca ostatnią dekadę polskiej fotografii. Sylwetki i prace najważniejszych twórców – od fotografii artystycznej, reporterskiej, po fotografię mody. W obszernym wstępie autor porządkuje i interpretuje najciekawsze zjawiska. Decydujący moment to książka dla wszystkich, których fascynuje bogactwo współczesnej fotografii; pozycja obowiązkowa zarówno dla kolekcjonerów, jak i dla osób dopiero poszukujących swojej drogi w tej różnorodnej i wciąż rozwijającej się dziedzinie.

Sylwetki 92 współczesnych polskich fotografów.
Ponad 500 kolorowych zdjęć.
Syntetyczny obraz najbardziej interesujących zjawisk w nowej polskiej fotografii.
Wydanie dwujęzyczne, polsko-angielskie.

Adam Mazur (ur. 1977) – krytyk, historyk sztuki, amerykanista. Pracuje jako kurator CSW Zamek Ujazdowski, gdzie przygotował m.in. wystawy: Nowi dokumentaliści, Efekt czerwonych oczu, Schizma, Świat nie przedstawiony, jest także autorem licznych wystaw organizowanych w instytucjach polskich i zagranicznych. Napisał książki: Kocham fotografię (2009) i Historie fotografii w Polsce 1839–2009 (2010). W latach 2004–2011 był redaktorem naczelnym magazynu „Obieg”. Publikuje w prasie krajowej i zagranicznej. Stale współpracuje z „Kwartalnikiem Fotografia” i „Dwutygodnikiem”.

 

źródło opisu: Karakter, 2012

źródło okładki: Karakter, 2012

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
loobeensky książek: 752

Delfinek w dobrze znane wzory

Nie wiem, czy sytuacja, w której recenzent boi się książki, jest normalna. Chyba nie. Zrzucam to na karb wielkich nadziei, pokładanych przeze mnie w „Decydującym momencie” Adama Mazura, pozycji, która wypełnić miała pustkę panującą w księgarniach i bibliotekach na nieistniejącej półce z adnotacją 'najnowsza fotografia polska: antologie'. Łataniem tej luki, jak dotąd, każdy zainteresowany zajmował się we własnym zakresie, stąd moje wyśrubowane wymagania w stosunku do publikacji, zapowiadanej jako pionierska. Co najistotniejsze, oczekiwałam naprawdę porywającej narracji o zdjęciach, czegoś na miarę tekstów Sontag z wydanego niedawno przez Karakter „Przeciw interpretacji” z dodatkiem Baudelaire'owskiego zaangażowania. Pudło! Nic z tego. Możliwe, że gdybym nie liczyła na nie wiadomo jakie przeżycia estetyczne ze strony liter, nie zawiodłabym się. Bardzo możliwe. Sławomir Tobis na przykład, dzieląc się na swoim blogu wrażeniami z lektury wprowadzenia, eseju „Granice współczesności”, stwierdza: Pierwsze, bardzo pozytywne zaskoczenie: tekst napisany jest dobrą polszczyzną, językiem precyzyjnym i komunikatywnym. Adam Mazur, co odbieram jako zjawisko wyjątkowe wśród piszących współcześnie o fotografii, nie sili się na »naukowość« stylu (podkreślam cudzysłów), mimo to jest w stanie »sprzedać« treści ważkie i oryginalne. Pan Tobis, jak widać, jest bardzo zadowolony z warstwy tekstowej książki. Pytanie, czy rzetelność i komunikatywność naprawdę są wszystkim, czego możemy oczekiwać?...

Nie wiem, czy sytuacja, w której recenzent boi się książki, jest normalna. Chyba nie. Zrzucam to na karb wielkich nadziei, pokładanych przeze mnie w „Decydującym momencie” Adama Mazura, pozycji, która wypełnić miała pustkę panującą w księgarniach i bibliotekach na nieistniejącej półce z adnotacją 'najnowsza fotografia polska: antologie'. Łataniem tej luki, jak dotąd, każdy zainteresowany zajmował się we własnym zakresie, stąd moje wyśrubowane wymagania w stosunku do publikacji, zapowiadanej jako pionierska. Co najistotniejsze, oczekiwałam naprawdę porywającej narracji o zdjęciach, czegoś na miarę tekstów Sontag z wydanego niedawno przez Karakter „Przeciw interpretacji” z dodatkiem Baudelaire'owskiego zaangażowania. Pudło! Nic z tego. Możliwe, że gdybym nie liczyła na nie wiadomo jakie przeżycia estetyczne ze strony liter, nie zawiodłabym się. Bardzo możliwe. Sławomir Tobis na przykład, dzieląc się na swoim blogu wrażeniami z lektury wprowadzenia, eseju „Granice współczesności”, stwierdza: Pierwsze, bardzo pozytywne zaskoczenie: tekst napisany jest dobrą polszczyzną, językiem precyzyjnym i komunikatywnym. Adam Mazur, co odbieram jako zjawisko wyjątkowe wśród piszących współcześnie o fotografii, nie sili się na »naukowość« stylu (podkreślam cudzysłów), mimo to jest w stanie »sprzedać« treści ważkie i oryginalne. Pan Tobis, jak widać, jest bardzo zadowolony z warstwy tekstowej książki. Pytanie, czy rzetelność i komunikatywność naprawdę są wszystkim, czego możemy oczekiwać? Liczyłam na więcej.

Rok 2000 niczym specjalnym w historii fotografii się nie wyróżniał – takie stwierdzenie, zaczepne i przewrotne otwiera wspomniany wstęp. Może jeszcze będzie zabawnie, z werwą? Nic z tego! Dalej jest już do bólu poważnie, profesjonalnie, trwa wyliczanie dat, nazw imprez oraz nazwisk, potem próby charakteryzowania twórczości w poetyce do złudzenia przypominającej tę spotykaną w galeriach sztuki współczesnej. Jeżeli ktoś lubi takie rzeczy, to „Decydujący moment” polecić mu mogę z ręką na sercu, jakkolwiek wyobrażenie sobie podobnego czytelnika przychodzi mi z trudem. Oglądanie zdjęć było prawdziwą gratką, przedzieranie się przez to, co napisał autor – bardzo rzeczową nudą. Osładzają ją pojawiające się czasami przytoczenia słów samych artystów, najczęściej zabawne, inteligentne, bezpretensjonalne:

Jestem magistrem Instytutu Filozofii Uniwersytetu Warszawskiego – przedstawia się Witek Orski.

Codzienność jest najciekawsza, teraz jestem tego świadomy, wcześniej miałem tylko intuicję

zauważa Chris Niedenthal. Obawiam się, że żaden z tekstów Mazura zawartych w książce nie może się z tym równać.

Przy okazji pracy nad recenzją „Decydującego momentu” czytałam i oglądałam wydany niedawno album Franceski Gavin, „102 nowych artystów”. Książka spełnia założenia podobne do tych, które przyświecały Panu Adamowi (o których opowiada on w wywiadzie udzielonym Pawłowi Bownikowi na łamach portalu Na Temat): jest leksykonem, przybliżającym konkretny fenomen. Gavin zdecydowała się jednak ograniczyć swoją bytność do selekcji twórców i wyboru pięciu pytań, które im zada. Wydaje mi się, że – o ile redaktor nie dysponuje wielkim talentem literackim, którego uciszanie byłoby stratą samą w sobie – ta forma przynosi daleko bardziej interesujące rezultaty, różnicując ludzi nie tylko przez ich prace, lecz także przez to, w jaki sposób wyrażają myśli.

Są z jednej strony bezczelnie subiektywne, lekko pornograficzne, graficzne, manieryczne, z drugiej zaś post-Tellerowskie, czułe i banalne, pisze Mazur o pewnych zdjęciach. Jestem niezmiernie uradowana tą obserwacją, ale ponieważ najbardziej interesują mnie [...] przyjemność i rozkosz(Agnieszka Brzeżańska), uczucie przykrego niezaangażowania jest tym, co pozostaje mi po lekturze. Pozycja zdecydowanie do oglądania. Do czytania już mniej, lecz jak głosi ludowa mądrość, „lepszy rydz, niż nic”.

Ola Lubińska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (92)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 34
Jacek | 2013-01-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Mam mieszane uczucia.
Edytorsko to rzecz zasługująca na najwyższą ocenę.
Dobór artystów raczej "su" niż "o" w kategorii "biektywności", co sprawia, że z jednej strony odkryłem mnóstwo intrygującej fotografii (jestem amatorem, interesuję się czysto estetycznie, nie akademicko), ale z drugiej miałem wrażenie, że niejeden artysta/niejedna artystka trafili do książki na zasadzie znajomości z królikiem.
Trochę irytują biogramy artystów, chwilami dość bełkotliwe i w zasadzie o niczym - wolałbym prosty wypis podstawowych danych: kto zacz, co zrobił, kim się/kogo inspiruje itp. A zwolnione miejsce można by z powodzeniem przeznaczyć na więcej zdjęć, nawet w mniejszym formacie.
Mimo wszystko chyba warto się zapoznać.

książek: 1250
Artur Kiela | 2012-12-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 grudnia 2012

Dużo dobrej fotografii, no bo dlaczego ma być inaczej. Za to wszystko co napisane - wykwit nowotworowy, taka obrzydliwa narośl. O zdjęciach już prawie nikt nie potrafi pisać, o historii też coraz mniej osób.

książek: 54
verrero | 2017-09-30
Na półkach: Przeczytane
książek: 67
Konrad Osmólski | 2017-02-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
książek: 1147
Aleksandra | 2016-03-24
Na półkach: Przeczytane, Fotografia, 2017
Przeczytana: 11 listopada 2017
książek: 1649
Cardio | 2016-03-11
Przeczytana: 28 listopada 2017
książek: 28
Kuba | 2015-11-30
Na półkach: Przeczytane
książek: 334
JeanGerome | 2015-09-11
Na półkach: Przeczytane
książek: 719
Filifionka | 2014-06-09
Na półkach: Przeczytane
książek: 75
Piotr | 2014-05-15
zobacz kolejne z 82 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd