Wigilia we dwoje

Tłumaczenie: Adela Drakowska
Seria: Harlequin Romance
Wydawnictwo: Harlequin
5,5 (6 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
1
6
1
5
1
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Wife for Christmas
data wydania
ISBN
8371493045
liczba stron
155
język
polski
dodał
Avadoro

Max Taylor potrzebował kogoś,kto umiałby zagrać u jego boku rolę żony - ale nie dłużej niż przez pół roku. Charli McKenna znakomicie nadawała się do takiej roli,ponieważ prowadziła firmę kateringową,pełniącą wszechstronne usługi - łącznie z wypożyczaniem żon.Wszystko było jak najbardziej legalne i miał to być czysty interes. Oboje więc nie chcieli przyjąć do wiadomości ,że nagle zakochali się...

Max Taylor potrzebował kogoś,kto umiałby zagrać u jego boku rolę żony - ale nie dłużej niż przez pół roku. Charli McKenna znakomicie nadawała się do takiej roli,ponieważ prowadziła firmę kateringową,pełniącą wszechstronne usługi - łącznie z wypożyczaniem żon.Wszystko było jak najbardziej legalne i miał to być czysty interes. Oboje więc nie chcieli przyjąć do wiadomości ,że nagle zakochali się w sobie.Tego nie było w umowie i to nie miało prawa się zdarzyć....

 

źródło opisu: Wydawnictwo Harlequin Enterprises, 1998

źródło okładki: Wydawnictwo Harlequin Enterprises, 1998

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1714

Max Taylor to człowiek sukcesu, ale do osiągnięcia pełni szczęścia potrzebna mu jest... żona. I nie mam tu na myśli pełni szczęścia w sensie romantycznym, żona jest mu potrzebna, żeby skończyć z wizerunkiem playboya i stworzyć pozory ustatkowania się, gdyż bez tego nie otrzyma on upragnionego miejsca w radzie nadzorczej firmy, której właściciel ceni sobie rodzinne wartości.

Wydaje się Wam, że jest na to proste rozwiązanie - oświadczyć się jednej z otaczających go piękności i założyć rodzinę? To zbyt konwencjonalne. Max postanawia skorzystać z usług firmy prowadzonej przez Charli McKenna, o wiele zapowiadającej nazwie "Prawie żona".

Chociaż historia jest aż do bólu stereotypowa - on przystojny i bogaty, ona raczej klasyczną pięknością nie jest, ale w końcu jakoś wszystko ułoży się szczęśliwie - to bardzo sympatycznie się ją czytało. Trochę śniegu, święta, kilka zabawnych momentów. Miła romantyczna opowiastka.

książek: 1713
isabelle142 | 2013-12-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 grudnia 2013

"W domu Charli szalała po kuchni (...), podczas gdy Max ustawiał choinkę w salonie.
- I co dalej? - spytał po chwili.
- Musimy nadać jej imię - odrzekła."

Czekała na półce ponad dwa lata - i w te Święta się w końcu doczekała :)
W świąteczny klimat wpasowała się wręcz idealnie, choć sama historia miłosna taka sobie. Ale parę 'smaczków' się pojawiło - ot, choćby ten powyżej, albo to: [o Maxie] "On jest taki skryty, że nie zwierzy się nawet z numeru swego buta" :D

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd