4,98 (59 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
2
7
9
6
12
5
17
4
7
3
8
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Good enough to eat
data wydania
liczba stron
336
język
polski
dodała
Barbara

Opowieść o kobiecie, która po przejściu na dietę straciła zbędne kilogramy (i męża), ale nie apetyt na życie. Po latach walki ze zbędnymi kilogramami i znienawidzonej pracy w zawodzie prawniczki, Melanie Hoffman – z pomocą kochającego męża Andrew – postanawia odzyskać kontrolę nad życiem. Dwa lata później, już o połowę lżejsza, otwiera własny biznes: lokal ze smacznym i zdrowym jedzeniem na...

Opowieść o kobiecie, która po przejściu na dietę straciła zbędne kilogramy (i męża), ale nie apetyt na życie.

Po latach walki ze zbędnymi kilogramami i znienawidzonej pracy w zawodzie prawniczki, Melanie Hoffman – z pomocą kochającego męża Andrew – postanawia odzyskać kontrolę nad życiem. Dwa lata później, już o połowę lżejsza, otwiera własny biznes: lokal ze smacznym i zdrowym jedzeniem na wynos. Nareszcie wszystko układa się po jej myśli! Do momentu gdy Andrew oznajmia Melanie, że odchodzi… do kobiety dwa razy grubszej niż ona.

Gdy interes przestaje się kręcić, Mel szuka wyjścia z kłopotów finansowych, wynajmując pokój ekscentrycznej Nadii. Poznaje też Nathana, realizatora filmów dokumentalnych, którego zaloty w równym stopniu ją ekscytują, co przerażają. Okazuje się, że utrata wagi to dopiero początek długiej podróży, która całkowicie odmieni jej życie.

Literacki i kulinarny strzał w dziesiątkę! Ballis pisze trochę w stylu Emily Giffin, a jej przepisy spodobają się wielbicielom pysznego jedzenia.
Booklist

 

źródło opisu: Prószyński i S-ka, 2012

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Smaki_zycia-p-31633-1-30-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 730
mag | 2012-11-04
Na półkach: Przeczytane

Stacey Ballis dla kariery pisarki porzuciła posadę w chicagowskim Teatrze Goodmana. Napisała sześć powieści w tym „Smaki życia" niedawno przetłumaczone na język polski.

Przyznać szczerze muszę, że nie czytałam innych powieści tej pisarki i wiem jedno- po przeczytaniu „Smaków życia" na pewno nie skuszę się na inne książki, być może Stacey Ballis powinna jednak pozostać przy pracy w teatrze.

Nie ma co ukrywać wiedziałam, że powieść Ballis to zwykłe czytadło, ale tego mi było potrzeba, do tego jeszcze tematyka kulinarna, która jest moją pasją. Uwielbiam czytać książki, w których bohaterki nie wychodzą z kuchni, a zapach potraw wręcz wycieka ze stron powieści. Taka jest „Zupa z granatów" Marshy Mehran, takie są książki Petera Pezellego, że o sławetnej „Czekoladzie"Joanne Harris nie wspomnę. Ballis, niestety, nie sprostała zadaniu.

Bohaterką powieści jest czterdziestoletnia Malanie, która w dwa lata zrzuciła sześćdziesiąt pięć kilo. Pomogła jej w tym Carey- dietetyczka, która stała się jej najbliższą powierniczką i terapeutką. Z tym, że wraz z utratą kilogramów Melanie straciła również męża, który odszedł do dwa razy grubszej kobiety.
Ale to nie koniec problemów. Melanie odeszła z kancelarii prawniczej i założyła restaurację ze zdrowym jedzeniem, ale nie można powiedzieć, że przynosi ona zyski. Melanie jest w tarapatach finansowych. Ale oto poznaje Nadię- młodą ekscentryczną kobietę o tajemniczej przeszłości. Wynajmuje jej pokój i proponuje pracę w restauracji. W międzyczasie pojawia się przystojny nieznajomy i Melanie znów się zakochuje. Życie znów nabiera smaku.
To tyle tytułem streszczenia.

Lubię czytadła, odprężają mnie, nie zmuszają do myślenia, ot- czyta się dla samej przyjemności poznawania historii z życia wziętej. W przypadku „Smaków życia", niestety, nie ma czym się delektować. Postaci stworzone przez Ballis są płytkie i pozbawione jakiejkolwiek głębi psychologicznej. Czterdziestoletnia Melanie ma mentalność czternastolatki, jej przemyślenia są na poziomie kolorowych czasopism dla nastolatek.

Nie lubię pisać źle o książkach, zawsze staram się coś dobrego w nich znaleźć, ale cóż ja mogę, gdy dialogi są zaczerpnięte z telenoweli brazylijskiej, postaci niewiarygodne, konstrukcja powieści rozlatuje się z każdym akapitem, a sceny erotyczne trąca myszką?

Zawiodłam się, myślałam, że „Smaki życia" poruszą moje czytelnicze ślinianki, niestety, po lekturze powieści Stacey Ballis potrzebuję raczej leku na palącą zgagę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Jeszcze krótsza historia czasu

W końcu nadszedł czas na sięgnięcie po jedną z najbardziej znanych książek popularnonaukowych traktującą o zagadnieniach kosmosu, a raczej jej krótszą...

zgłoś błąd zgłoś błąd