Jak znaleźć przepis na szczęście

Tłumaczenie: Iwona Sumera
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,75 (169 ocen i 36 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
9
8
29
7
44
6
35
5
19
4
8
3
5
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Lost Recipe for Happiness
data wydania
ISBN
978-83-08-04968-6
liczba stron
305
słowa kluczowe
restauracja, miłość,
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodała
Lucy

Miłość, rodzina i dobre jedzenie, czyli przepis na szczęśliwe życie. Tego samego dnia świat może się zawalić, a los uśmiechnąć łaskawie. Kilka chwil po tym, jak Elena Alvarez zostaje zwolniona z pracy, otrzymuje propozycję, o jakiej wcześniej mogła tylko marzyć. Podupadająca restauracja w malowniczym Aspen potrzebuje szefa kuchni, który postawi ją na nogi. Trzeba zmienić wystrój, uzupełnić...

Miłość, rodzina i dobre jedzenie, czyli przepis na szczęśliwe życie. Tego samego dnia świat może się zawalić, a los uśmiechnąć łaskawie. Kilka chwil po tym, jak Elena Alvarez zostaje zwolniona z pracy, otrzymuje propozycję, o jakiej wcześniej mogła tylko marzyć. Podupadająca restauracja w malowniczym Aspen potrzebuje szefa kuchni, który postawi ją na nogi. Trzeba zmienić wystrój, uzupełnić sprzęty, zaplanować menu i akcje marketingowe, zatrudnić cukiernika oraz sommeliera . Dwa miesiące na rewolucję w kuchni to niewiele ale Elena, której życie nie szczędziło batów ani wyzwań, nie należy do osób, które się poddają. I kto wie, może w końcu spotka miłość swojego życia i znajdzie swój przepis na szczęście...

Uwaga - smakowity bonus w środku! Jak na książkę o gotowaniu przystało, w powieści Barbary O’Neal znajdziecie wiele apetycznych przepisów na dania serwowane przez bohaterkę w restauracji Pomarańczowy Niedźwiedź.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Literackie, 2012

źródło okładki: www.wydawnictwoliterackie.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Hania książek: 120

Gorąca czekolada

"Jak znaleźć przepis na szczęście" to książka lekkostrawna, słodko-gorzka, nieco egzotyczna. Odrobina pop-psychologii, dużo przepisów kulinarnych i trochę ezoteryki.

Bohaterką jest Elena, zbliżająca sie czterdziestki kobieta z zawiłą przeszłością, naznaczona rodzinną tragedią. Z opisu książki dowiadujemy się, że przed laty w wypadku straciła najbliższe sobie osoby, niedawno zaś zakończyła poważny związek, potrafi gotować i wyjeżdża do Aspen. Babara O'Neal stawia grube kreski pomiędzy dramatyczną przeszłością bohaterki, jej teraźniejszym zawieszeniem i nadzieją na lepszą przyszłość. Tragiczny wypadek przypomina o sobie nieustannie - nienaprawionymi relacjami z rodziną, nieudanymi związkami, w końcu - bardzo metaforycznie - wielką blizną na plecach. Elena jej nie widzi, ale nieustannie czuje. Teraźniejszość to przede wszystkim kuchnia, przepisy, przyprawy i potrawy, stanowiące wycieczki w czas zaprzeszły, do raju dzieciństwa. Przyszłość jest niewiadomą, choć z góry jest jasne, że pomimo trudów, musi prowadzić do szczęścia.

Konstrukcja bohaterów i ich świata swoją jaskrawością przypomina powieści dla młodzieży. Złożoność jest pozorna, problemy rozwiązywalne jak równania matematyczne, lekarstwem na ból jest miłość, a droga do serca wiedzie przez żołądek.

Język powieści jest lekki i prosty. W przypadku książki O'Neal to wszystko jest in plus - autorka unika dzięki temu popadania w emfazę, jednocześnie trzymając się wyznaczonej ścieżki, jaką jest opowiedzenie historii ciepłej...

"Jak znaleźć przepis na szczęście" to książka lekkostrawna, słodko-gorzka, nieco egzotyczna. Odrobina pop-psychologii, dużo przepisów kulinarnych i trochę ezoteryki.

Bohaterką jest Elena, zbliżająca sie czterdziestki kobieta z zawiłą przeszłością, naznaczona rodzinną tragedią. Z opisu książki dowiadujemy się, że przed laty w wypadku straciła najbliższe sobie osoby, niedawno zaś zakończyła poważny związek, potrafi gotować i wyjeżdża do Aspen. Babara O'Neal stawia grube kreski pomiędzy dramatyczną przeszłością bohaterki, jej teraźniejszym zawieszeniem i nadzieją na lepszą przyszłość. Tragiczny wypadek przypomina o sobie nieustannie - nienaprawionymi relacjami z rodziną, nieudanymi związkami, w końcu - bardzo metaforycznie - wielką blizną na plecach. Elena jej nie widzi, ale nieustannie czuje. Teraźniejszość to przede wszystkim kuchnia, przepisy, przyprawy i potrawy, stanowiące wycieczki w czas zaprzeszły, do raju dzieciństwa. Przyszłość jest niewiadomą, choć z góry jest jasne, że pomimo trudów, musi prowadzić do szczęścia.

Konstrukcja bohaterów i ich świata swoją jaskrawością przypomina powieści dla młodzieży. Złożoność jest pozorna, problemy rozwiązywalne jak równania matematyczne, lekarstwem na ból jest miłość, a droga do serca wiedzie przez żołądek.

Język powieści jest lekki i prosty. W przypadku książki O'Neal to wszystko jest in plus - autorka unika dzięki temu popadania w emfazę, jednocześnie trzymając się wyznaczonej ścieżki, jaką jest opowiedzenie historii ciepłej i pokrzepiającej. Wyszedł z tego całkiem smaczny, kolorowy koktajl - równie dobry w niewielkich dawkach, jak i wypity "na raz".

Hanna Kozłowska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (36)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 197
redtrouble | 2019-04-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 kwietnia 2019

Na zimowe wieczory w łóżku lub letnie popołudnia na kocyku na trawce w sam raz! Fajnie się czyta, polecam.

książek: 199
dariuszjelen | 2019-03-31
Na półkach: Przeczytane

Całkiem fajny romans - przeczytałem gdy nie miałem nic pod ręką, więc uprowadziłem książkę współlokatorce i się pozytywnie zaskoczyłem :-)

Przepisy w środku równie dobre, więc jak ktoś lubi kuchnie meksykańską i gotować to śmiało niech dołoży 2 gwiazdki ;-)

książek: 1664
Emmaline86 | 2019-02-12
Przeczytana: 12 lutego 2019

Cudowna książka! Okładka przesłodka z uroczym pieskiem na pierwszym planie,  dużo przepisow kulinarnych. Była dla mnie niczym miód dla duszy wymęczonej codziennością, pracą i stresami. Długo ją czytałam, ponieważ lubię delektować się dobrą, subtelną literaturą.
Bardzo wzruszająca i nostalgiczna. Wspaniale się czytało, dużo barwnych postaci, ciekawe zwroty akcji, ciepło bijacych z niej uczuć. Ciepła i kojąca jak ciepły płomyczek bijący z kominka :) Romantyczna i urocza powieść ze śnieżnym pejzażem Aspen w tle:) polecam gorąco i ostrzegam nie czytać bez chusteczek:) wyjatkowo podziałała na moje serduszko. Można przy niej płakać, można się śmiać. Można zapomnieć o otaczającym nas świecie. Polecam gorąco!

książek: 1026
Lily76 | 2019-01-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 stycznia 2019

Wydawca trochę przesadził z pochwałami na okładce, wiec być może po części dlatego książka aż tak mnie nie zachwyciła. Mówiąc w skrócie jest to romans z happy endem. Ale nawet biorąc pod uwagę rozbudowany wątek kuchenny, nie tak smakowity, jak można się było spodziewać. Ale całkiem strawny, to muszę przyznać.

książek: 247
Małgorzata Lenska | 2018-02-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 lutego 2018

Kojąca i ciepła książka, która wzrusza i mobilizuje do... gotowania!

książek: 824
Sabrina | 2017-09-01
Przeczytana: 01 września 2017

Jak dla mnie jest to książka, której fabuła jest za bardzo rozciągana co wcale nie świadczy, że akcja nabiera tempa i robi się ciekawa. Według mnie w tej książce mało się dzieje, a w zasadzie nic... Dla mnie zbyt wolne tempo rozwoju akcji po prostu.

książek: 89
Marta | 2016-10-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 października 2016

Smaczna nastrojowa pachnąca

książek: 290
spacer_biedronki | 2015-11-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 listopada 2015

Ciepło. Z olbrzymią dawką chilli. Dramat i szczęście - w chwilach słodyczy, w sierści psa, w radości spotkania z bliskimi. No i ludzie z krwi i kości, których trochę boli. Jestem na tak.

książek: 691
knigoholiczka | 2015-10-03
Przeczytana: 03 października 2015

Mały maraton z książkami Barbary O Neal. Uff, ale to przedostatnia książka. tej autorki, którą mam w swoim stosiku "do przeczytania". Nie ukrywam, że będę czekać na kolejne powieści tej autorki. Jednocześnie muszę Wam powiedzieć, że "Jak znaleźć przepis na szczęście" najbardziej podobała mi się z tych książek, które ostatnio czytałam, na równi z "Receptą na miłość".
"Jak znaleźć..." to szalenie intrygująca opowieść o radościach i smutkach, sukcesach i porażkach Eleny Alvarez. Kobieta mimo traumatycznych przeżyć z przeszłości (jako jedyna przeżyła wypadek samochodowy, w którym zginęło jej rodzeństwo i chłopak) ma jasno określony cel w życiu. Jej pasją jest gotowanie i to temu zajęciu poświęca czas. Jest dobrym szefem kuchni, jednak pewnego dnia jej szef postanawia ją zwolnić Na szczęście Elena nie pozostaje długo bezrobotna bowiem wychodząc w drzwiach restauracji spotyka mężczyznę, który proponuje jej pracę jako szef kuchni w odnawianej restauracji w znanym kurorcie narciarskim-...

książek: 416
Jola | 2015-08-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: sierpień 2015

Gotowanie, kuchnia, przepisy...czuję jakby o niczym innym ta książka nie była.
Jak dla mnie zdecydowanie za dużo tematyki kulinarnej.

Opis i okładka mocno zachęcały do przeczytania, gwarantując odstresowanie i chwilę relaksu, jednak ja nie poczułam się lepiej po jej przeczytaniu.
Książka należy do grona lekkich i przyjemnych, ale niestety nie zrobiła na mnie takiego wrażenia, jakiego się spodziewałam.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd