Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jak znaleźć przepis na szczęście

Tłumaczenie: Iwona Sumera
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,78 (159 ocen i 32 opinie) Zobacz oceny
10
17
9
8
8
27
7
42
6
31
5
18
4
7
3
5
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Lost Recipe for Happiness
data wydania
ISBN
978-83-08-04968-6
liczba stron
305
słowa kluczowe
restauracja, miłość,
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Lucy

Miłość, rodzina i dobre jedzenie, czyli przepis na szczęśliwe życie. Tego samego dnia świat może się zawalić, a los uśmiechnąć łaskawie. Kilka chwil po tym, jak Elena Alvarez zostaje zwolniona z pracy, otrzymuje propozycję, o jakiej wcześniej mogła tylko marzyć. Podupadająca restauracja w malowniczym Aspen potrzebuje szefa kuchni, który postawi ją na nogi. Trzeba zmienić wystrój, uzupełnić...

Miłość, rodzina i dobre jedzenie, czyli przepis na szczęśliwe życie. Tego samego dnia świat może się zawalić, a los uśmiechnąć łaskawie. Kilka chwil po tym, jak Elena Alvarez zostaje zwolniona z pracy, otrzymuje propozycję, o jakiej wcześniej mogła tylko marzyć. Podupadająca restauracja w malowniczym Aspen potrzebuje szefa kuchni, który postawi ją na nogi. Trzeba zmienić wystrój, uzupełnić sprzęty, zaplanować menu i akcje marketingowe, zatrudnić cukiernika oraz sommeliera . Dwa miesiące na rewolucję w kuchni to niewiele ale Elena, której życie nie szczędziło batów ani wyzwań, nie należy do osób, które się poddają. I kto wie, może w końcu spotka miłość swojego życia i znajdzie swój przepis na szczęście...

Uwaga - smakowity bonus w środku! Jak na książkę o gotowaniu przystało, w powieści Barbary O’Neal znajdziecie wiele apetycznych przepisów na dania serwowane przez bohaterkę w restauracji Pomarańczowy Niedźwiedź.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Literackie, 2012

źródło okładki: www.wydawnictwoliterackie.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Hania książek: 120

Gorąca czekolada

"Jak znaleźć przepis na szczęście" to książka lekkostrawna, słodko-gorzka, nieco egzotyczna. Odrobina pop-psychologii, dużo przepisów kulinarnych i trochę ezoteryki.

Bohaterką jest Elena, zbliżająca sie czterdziestki kobieta z zawiłą przeszłością, naznaczona rodzinną tragedią. Z opisu książki dowiadujemy się, że przed laty w wypadku straciła najbliższe sobie osoby, niedawno zaś zakończyła poważny związek, potrafi gotować i wyjeżdża do Aspen. Babara O'Neal stawia grube kreski pomiędzy dramatyczną przeszłością bohaterki, jej teraźniejszym zawieszeniem i nadzieją na lepszą przyszłość. Tragiczny wypadek przypomina o sobie nieustannie - nienaprawionymi relacjami z rodziną, nieudanymi związkami, w końcu - bardzo metaforycznie - wielką blizną na plecach. Elena jej nie widzi, ale nieustannie czuje. Teraźniejszość to przede wszystkim kuchnia, przepisy, przyprawy i potrawy, stanowiące wycieczki w czas zaprzeszły, do raju dzieciństwa. Przyszłość jest niewiadomą, choć z góry jest jasne, że pomimo trudów, musi prowadzić do szczęścia.

Konstrukcja bohaterów i ich świata swoją jaskrawością przypomina powieści dla młodzieży. Złożoność jest pozorna, problemy rozwiązywalne jak równania matematyczne, lekarstwem na ból jest miłość, a droga do serca wiedzie przez żołądek.

Język powieści jest lekki i prosty. W przypadku książki O'Neal to wszystko jest in plus - autorka unika dzięki temu popadania w emfazę, jednocześnie trzymając się wyznaczonej ścieżki, jaką jest opowiedzenie historii ciepłej...

"Jak znaleźć przepis na szczęście" to książka lekkostrawna, słodko-gorzka, nieco egzotyczna. Odrobina pop-psychologii, dużo przepisów kulinarnych i trochę ezoteryki.

Bohaterką jest Elena, zbliżająca sie czterdziestki kobieta z zawiłą przeszłością, naznaczona rodzinną tragedią. Z opisu książki dowiadujemy się, że przed laty w wypadku straciła najbliższe sobie osoby, niedawno zaś zakończyła poważny związek, potrafi gotować i wyjeżdża do Aspen. Babara O'Neal stawia grube kreski pomiędzy dramatyczną przeszłością bohaterki, jej teraźniejszym zawieszeniem i nadzieją na lepszą przyszłość. Tragiczny wypadek przypomina o sobie nieustannie - nienaprawionymi relacjami z rodziną, nieudanymi związkami, w końcu - bardzo metaforycznie - wielką blizną na plecach. Elena jej nie widzi, ale nieustannie czuje. Teraźniejszość to przede wszystkim kuchnia, przepisy, przyprawy i potrawy, stanowiące wycieczki w czas zaprzeszły, do raju dzieciństwa. Przyszłość jest niewiadomą, choć z góry jest jasne, że pomimo trudów, musi prowadzić do szczęścia.

Konstrukcja bohaterów i ich świata swoją jaskrawością przypomina powieści dla młodzieży. Złożoność jest pozorna, problemy rozwiązywalne jak równania matematyczne, lekarstwem na ból jest miłość, a droga do serca wiedzie przez żołądek.

Język powieści jest lekki i prosty. W przypadku książki O'Neal to wszystko jest in plus - autorka unika dzięki temu popadania w emfazę, jednocześnie trzymając się wyznaczonej ścieżki, jaką jest opowiedzenie historii ciepłej i pokrzepiającej. Wyszedł z tego całkiem smaczny, kolorowy koktajl - równie dobry w niewielkich dawkach, jak i wypity "na raz".

Hanna Kozłowska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (589)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1215
boziaczek | 2013-04-15
Na półkach: Przeczytane

Książka ta reklamowana jest jako miła, zabawna opowieść, relaks przy filiżance kawy. Jako, że miałam właśnie ochotę na właśnie taką lekturę sięgnęłam po "Przepis na szczęście". No i ani się nie zrelaksowałam, ani odpoczęłam, a wręcz przeciwnie... Fabuła jakich wiele, i pomimo, że nie spodziewałam się niesamowitych wrażeń, zdecydowanie czuję się zawiedziona. Brak tu polotu i lekkości, żadnego zaskoczenia czytelnika nie było, a sami bohaterowie wypadli blado. Nie podobał mi się również styl autorki, właściwie to męczyłam się podczas lektury.
Nie polecam.

książek: 38116
Muminka | 2014-05-29
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 25 maja 2014

Smakowite połączenie opowieści o procesie gruntownego tworzenia podwalin pod sukces restauracji z pełną podskórnych napięć relacją o grupie ludzi pracujących w jednym miejscu. Elena jest utalentowaną szefową kuchni, która w pewnym dniu traci dobrze płatną pracę no i kochanka-szefa Dmitriego. Kobieta od dwudziestu lat strasznie cierpi gdyż jako młoda dziewczyna jako jedyna uszła cało z wypadku, w którym zginęły trzy osoby z jej rodziny i narzeczony Edwin. W biodrze ma śruby, kręgosłup jest tak pokiereszowany, że w widzialny sposób utyka, a praca w kuchni wiele od niej wymaga. Bóle pleców też jej dokuczają. Na dodatek ukochana przybrana siostra, Isobel, która zginęła tamtego feralnego dnia, nadal jej towarzyszy jako oddany duch.
Elena przyjmuje propozycje bogatego reżysera Juliana Liswooda by kierować nowo otwieraną restauracją w Aspen. Ma stworzyć wyrafinowane menu, oparte o kuchnię meksykańską i zrewolucjonizować miejscowy rynek. Wzajemny pociąg niestety popsuje im szyki, a do...

książek: 353
Jola | 2015-08-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: sierpień 2015

Gotowanie, kuchnia, przepisy...czuję jakby o niczym innym ta książka nie była.
Jak dla mnie zdecydowanie za dużo tematyki kulinarnej.

Opis i okładka mocno zachęcały do przeczytania, gwarantując odstresowanie i chwilę relaksu, jednak ja nie poczułam się lepiej po jej przeczytaniu.
Książka należy do grona lekkich i przyjemnych, ale niestety nie zrobiła na mnie takiego wrażenia, jakiego się spodziewałam.

książek: 956
Patrycja | 2012-09-12
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 12 września 2012

Gotowanie, gotowanie i jeszcze raz gotowanie...
To moja pasja..zaraz po piłce ręcznej. To coś co kocham.. Czytając tę książkę wpadłam w wir..typowe moje szaleństwo - czytałam,gotowałam i dalej czytałam! Czułam smak, zapach każdej opisanej potrawy...pragnęłam je jeść, dotykać, zmieniać po swojemu. Coś niesamowitego! Mega plusem są przepisy dodane przez autorkę po każdym rozdziale. Na pewno skorzystam ;)))

Elena- główna bohaterka powieści, fenomenalna szefowa kuchni, kochliwa kobieta ze szwankującym zdrowiem a mimo to dalej silna i piękna. Borykająca się ze swoją przeszłością, wolno ale skutecznie wpuszcza do swojego świata Juliana Liswooda - jednego z lepszych reżyserów, gdzie rozpoczyna się jej nowa przygoda z restauracją Pomarańczowy Niedźwiedź.
Czy mimo kilku przeszkód udało jej się znaleźć ten JEDYNY IDEALNY przepis?

Drogie Panie, a nawet Panowie. Wskakujcie pod kołdrę z kieliszkiem wina bądź gorącą herbatą i rozkoszujcie się powieścią Pani Barbary kartka po kartce... a...

książek: 0
| 2015-03-04
Na półkach: Przeczytane
książek: 1789

Jak widzicie KOLEJNA powieść Barbary O'Neal na moim blogu. Do przeczytania została mi jeszcze jedna. Cicho rozpaczam. Ostatnio najchętniej czytam właśnie takie romanse, które mają poprawić humor. Sama nie wiem, czemu. Widocznie mój gust czytelniczy na obecną chwilę potrzebuje dużo miłości. Dlatego też nie będę się temu sprzeciwiać i dostarczę mu tego, co ode mnie chce.

Elena ma trzydzieści osiem lat i nieubłaganie zbliża się do czterdziestki. Nie ma dzieci, a jej miłością jest gotowanie. Jest w związku z Dmitrim, szefem kuchni w miejscu, w którym pracuje. Układa im się średnio. Łączy ich bardzo burzliwa miłość. O ile zbliżenia cielesne można nazwać miłością. Kiedy w gazecie ukazuje się wywiad z Eleną, mężczyzna jest tak zdenerwowany, że nie ma tam za dużo o nim, że postanawia ją zwolnić. A ona nie ma zamiaru czekać, aż zmieni zdanie. Wychodząc z restauracji natyka się na Juliana Liswooda - słynnego reżysera i właściciela jej byłej pracy oraz kilku innych słynnych miejsc, w których...

książek: 554
TempestLAdy | 2015-06-26
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

powieść "jak znaleźć szczęście" reklamuje się jako pogodna opowieść o tym , że w życiu wszystko jest zawsze przed nami.
Główna bohaterka nie nastolatka lecz dojrzała kobieta pokazana na przykładach jej licznych doświadczeń,bagaży życiowych przez co czytelnik zaczyna kibicować jej,aby w końcu znalazła w sobie siłę do pogodzenia się z tragiczną przeszłością i uświadomienia sobie że może w końcu po raz pierwszy trzeba zaryzykować i otworzyć serce i zacząć chcieć zacząć pragnąc przyszłości z kimś a nie w samotności.
Książka czyta się lekko pomimo dużej ilości stron,ale mam delikatne wrażenie że powieść niestety została poucinana w niektórych momentach,niektóre wątki pojawiają się i znikają brak mi ich rozwinięcia co zaspokoiłoby mi mój głóg czytelnika, także tragedia głównej bohaterki trzeba przyznać niezwykle tragiczna, łezka się w oku kręci ale także autorka nie wykorzystała jakby całej tej historii,nie wykorzystała jej w pełni.
Ale mimo wszystko książka ma w sobie to coś co...

książek: 85
goniąc_za_marzeniami | 2014-08-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Książka przyjemnie wydana, wesoły labrador na okładce oraz opis "ciepła, mądra, wciągająca historia na chandrę" zachęcają by po nią sięgnąć. Wszak każdy potrzebuje od czasu do czasu czegoś, co w chwilach kryzysu zastąpi czekoladę;)Niestety podczas lektury nie doświadczyłam obiecywanego efektu natychmiastowej poprawy humoru...prawdę mówiąc męczyłam się z książką ładnych kilka tygodni. Na plus zaliczam przemycone do treści książki przepisy kuchni meksykańskiej oraz pewien zarys kultury tego kraju. Poza tym historia płaska jak naleśnik, zmysłowości i romantyzmu nie dopatrzyłam się wcale;)

książek: 446
Nala | 2013-01-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 stycznia 2013

"Jak znaleźć przepis na szczęście" to opowieść o tym, jak trudno czasem pogodzić się z naszą przeszłością i że wszyscy zakładamy maski, chcąc pokazać innym jak bardzo jesteśmy silni, ale tylko pozornie.
Główna bohaterka Elena rozpoczyna znowu nowe życie z dala od rodziny i znajomych, codziennie walczy sama ze sobą, zarówno psychicznie jak i fizycznie, mając na celu nie okazać najmniejszych słabości. W stosunku do ludzi z którymi współpracuje gra niedostępną, pewną siebie kobietę, która wie czego chce od życia. Jest niczym królowa śniegu i tylko momentami, poza zasięgiem jakichkolwiek spojrzeń pozwala sobie na chwilę oddechu, a starganym nerwom i emocjom na uzewnętrznienie się.
Jednak czy tak można żyć? Elena boi się zobowiązań, a przede wszystkim boi się samotności, na która wciąż podświadomie sama siebie skazuje. Żyje wśród duchów przeszłości, które są odzwierciedleniem jej stanu wewnętrznego, zarówno pragnień, marzeń jak i smutku, obaw oraz rozczarowań. Kiedy na ścieżce...

książek: 1146
Magdalena Paź | 2014-07-05
Przeczytana: 19 lutego 2014

„Jak znaleźć przepis na szczęście” to doskonała książka na spędzenie kilku leniwych popołudni na balkonie. Opowiada ona o Elenie, kobiecie w kwiecie wieku, która właśnie została zwolniona z pracy i to przez swojego życiowego partnera. Jej życie nagle legnie w gruzach by za chwilę odrodzić się jak Feniks z popiołów. Dziewczyna zupełnie przypadkowo dostaje propozycję pracy, o jakiej mogła do tej pory tylko marzyć. Ma zostać szefem kuchni w renomowanej restauracji, którą ma postawić na nogi. Są tylko dwa warunki: ma na to dwa miesiące i musi się przeprowadzić do Aspen. Elena podejmuje wyzwanie. Właśnie teraz potrzeba jej oderwania od swojego dotychczasowego życia i zaczęcia wszystkiego od nowa. Dużym oparciem jest dla niej szef znany reżyser i producent filmowy i jego córka, z którymi po pewnym czasie się zaprzyjaźnia. Pomagają jej w bardzo trudnym wyzwaniu, jakim jest zdetronizowanie dotychczasowego szefa kuchni Pomarańczowego Niedźwiedzia. Elena zatrudnia miejscowych pracowników,...

zobacz kolejne z 579 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd