Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

I zjawiłeś się ty...

Wydawnictwo: HarperCollins
6,38 (109 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
2
8
10
7
27
6
32
5
15
4
5
3
6
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788323885580
liczba stron
320
słowa kluczowe
romans, miłość
język
polski
dodała
castagna

Między Paryżem a Hawajami Po rozwodzie rodziców Laine już nigdy nie zobaczyła ojca. Teraz, po śmierci matki, wyrusza z Paryża na Hawaje, by go odszukać i dowiedzieć się, dlaczego zerwał z nią kontakt. Na lotnisku w Honolulu poznaje Dillona, przystojnego i pewnego siebie pilota. Podczas wspólnego lotu na wyspę Kauai Dillon jawnie flirtuje z Laine. Jednak kiedy dowiaduje się, czyją ona jest...

Między Paryżem a Hawajami
Po rozwodzie rodziców Laine już nigdy nie zobaczyła ojca. Teraz, po śmierci matki, wyrusza z Paryża na Hawaje, by go odszukać i dowiedzieć się, dlaczego zerwał z nią kontakt. Na lotnisku w Honolulu poznaje Dillona, przystojnego i pewnego siebie pilota. Podczas wspólnego lotu na wyspę Kauai Dillon jawnie flirtuje z Laine. Jednak kiedy dowiaduje się, czyją ona jest córką, natychmiast znika jego urok. Pojawia się wrogość i złośliwa ironia…


Nie bój się życia
Megan, utalentowana rzeźbiarka, świadomie zrezygnowała z kariery artystycznej. Jest prawą ręką Popsa, dziadka, który ją wychował. Razem prowadzą wesołe miasteczko. Megan jest przekonana, że ten lunapark jest całym życiem Popsa. Dla niej natomiast to bezpieczna przystań i pretekst, by zrezygnować z własnych ambicji. Nie pozwoli, by ich rodzinną firmę przejął David, arogancki i bezwzględny biznesmen. Jednak Pops ma zupełnie inne plany. I wobec wnuczki, i wobec wesołego miasteczka…

 

źródło opisu: http://www.harlequin.pl

źródło okładki: http://www.harlequin.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (306)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2021
LodowaPani | 2013-07-30

Czytamy romanse bo każdy z nas wierzy w miłość od pierwszego wejrzenia i na całe życie-jednak nie zawsze udaje się nam ją znależć.Czytając przenosimy się w lepszy świat...

książek: 639
marcia | 2014-11-20
Przeczytana: 20 listopada 2014

To naprawdę zaskakujące, ale "I zjawiłeś się Ty" jest już moją 38 przeczytaną książką Nory.

Tym razem mamy do czynienia z dwoma, odrębnymi, ale bardzo do siebie podobnymi, schematycznymi mini-powieściami. Trochę mnie to denerwowało, żadnego zaskoczenia, nic ciekawego. Zawiodłam się na tej książce, szkoda, wielka szkoda!

W obu przypadkach historia jest mocno naciągana, przewidywalna i po prostu nie realna!

Totalne romansidło....

książek: 643
izabela81 | 2014-09-13
Na półkach: Przeczytane, 2014 rok
Przeczytana: 13 września 2014

Książka zawiera zawiera dwie osobne mini powieści - "Między Paryżem a Hawajami" i "Nie bój się życia". W obu historiach znajdziemy rozterki miłosne i podejmowanie trudnych decyzji przez obie bohaterki. Bardzo przyjemne i wciągające opowieści. Szkoda, że tak szybko się skończyły...

książek: 3891
klaudiabla2 | 2014-03-08
Przeczytana: 25 lutego 2014

Dwie mini powieści. ,,Między Paryżem, a Hawajami” , ,,Nie bój się życia”.
Pierwsza opowiada o Laine, która po rozwodzie rodziców całkowicie straciła kontakt z tatą. Po śmierci matki postanowiła go odnaleźć. Poznaje Dillona, który gdy dowiaduje się o jej przeszłości od razu zaczyna traktować ją ironicznie i z wrogością. Ta mini powieść była momentami naiwna i sztuczna. Wiem, że tym się ten gatunek charakteryzuje, ale tutaj bardzo dało się to odczuć. Po prostu czuję pewien niedosyt. Nie zmienia to faktu, że lubię takie powieści. Mogły by być jednak dłuższe.
Druga mini powieść traktuje o rzeźbiarce Megan, która wszystko poświęciła aby być przy ukochanym dziadku. Razem prowadzą oni wesołe miasteczko. Pewnego dnia pojawia się David, który chce je od nich odkupić. Tutaj podobało mi się bardziej. Historia była prawdziwsza, a bohaterowie ciekawiej wykreowani. Mogłam się przy nich odprężyć po ciężkim dniu w szkole. Fankom romansów polecam. Inni mogą się rozczarować.

książek: 3034
Zuela | 2013-06-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Nie mam nastroju na ckliwe romanse,kolejne miłości od pierwszego wejrzenia,sukcesy prawie od ręki.Co któraś książka Nory Roberts jest na poziomie,reszta jest dla mnie nie do przejścia.Czemu czytam?Nie wiem....żeby się wkurzyć,że ja jestem taka nieudana,jeden mąż od 23 lat,nikt nie zasypuje mnie kwiatami i nie wyznaje,że życ beze mnie nie może....

książek: 1546
isabelle142 | 2014-03-22
Przeczytana: 21 marca 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Coś tu nie zagrało... Przecież to Nora Roberts, moja ulubiona autorka romansów! A tymczasem książka mi się nie podobała.
Na ogół pałam sympatią do wykreowanych przez nią postaci, ale nie tym razem. Od kiedy to jej bohaterki pozwalają manipulować sobą, jakby były marionetkami, a jej męscy bohaterowie są tak odpychający?
Bez spojlerów się nie obędzie, no cóż. Bohaterka pierwszej książki po prostu rozłożyła mnie na łopatki, kiedy facet o mało co jej nie zgwałcił, a ona nadal była w niego ślepo zapatrzona. Zgroza!
A te sceny oświadczyn w obu powieściątkach po kilku tygodniach znajomości? Do bólu naciągane.
Po Dianie Palmer bym się czegoś takiego spodziewała, ale po Norze? W żadnym wypadku.
W tym przypadku Roberts się nie popisała. Na szczęście są to utwory z początków jej twórczości, co dobitnie świadczy o tym, jak jej styl przez lata się poprawił. I Bogu niech będą dzięki.
Jedynym, co je ratuje, jest kilka zabawnych dialogów i duża czcionka. I to by było na tyle.

książek: 1035
Gosia9101 | 2014-05-17
Na półkach: Przeczytane, Nora Roberts
Przeczytana: 17 maja 2014

Lekka, przyjemna, w sam raz na jedno popołudnie lub wieczór.

książek: 1767
Grażyna | 2014-02-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 lutego 2014

Dwie naiwne bajeczki z początkowego okresu twórczości N.R..

książek: 169
Amoretta | 2015-02-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 lutego 2015

Przewidywalne , ckliwe , i za to czytane - w sam raz na wieczór odprężający...Polecam.

książek: 1057
figlarna24 | 2012-09-22
Na półkach: Przeczytane, Rok 2012
Przeczytana: 22 września 2012

Ponownie sięgam, bo moją ulubioną, amerykańską pisarkę, czyli Nore Roberts. Ponownie chciałabym Wam zwrócić uwagę, na nową książkę tejże autorki. Jak wiecie Nore Roberts najbardziej cenię w wydaniu kryminalnym, gdy piszę pod pseudonimem J.D.Robb, ale nie stronię też od literatury romantycznej w wykonaniu autorki

I tak sięgnęłam po "I zjawiłeś się ty...". Podobnie jak w przypadku "Komu zaufać?" Wydawnictwo Mira, pod jednym tytułem wydała dwie historie. Tak więc...

"Między Paryżem a Hawajami"
Pierwsza historia opowiada losy Laine. Młodej dziewczyny, która wychowywała się bez ojca. Rodzice się rozwiedli i Laine straciła jakikolwiek kontakt z ojcem. Laina żyje się zastanawiając się, czemu ojciec nie chciał i nie próbował nawiązać z nią kontaktu, przecież jest jego córką i powinien przy niej być. Pewnego dnia matka Lainy umiera, dziewczyna postanawia pozostawić Paryż i wyruszyć w podróż na Hawaje. Nie jest to podróż rekreacyjna. Ta podróż ma cel-odszukać ojca i zrozumieć fakt...

zobacz kolejne z 296 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd