Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Polska mistrzem Polski

Wydawnictwo: Agora SA
6,73 (151 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
6
9
11
8
27
7
50
6
33
5
11
4
5
3
4
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-26807619
język
polski
dodał
Snoopy

Siedemdziesiąt sześć felietonów o kinie, literaturze, polityce i Polakach, czyli kilka słów Krzysztofa Vargi o tym, jak kultura masowa wkroczyła na salony. Polska według Krzysztofa Vargi, czyli co łączy Wokulskiego i wampiry, naszą telewizję i Berlusconiego, dynastię Piastów i współczesne seriale. W siedemdziesięciu sześciu felietonach – zaskakujących, kąśliwych i niewygodnych, bo do bólu...

Siedemdziesiąt sześć felietonów o kinie, literaturze, polityce i Polakach, czyli kilka słów Krzysztofa Vargi o tym, jak kultura masowa wkroczyła na salony.
Polska według Krzysztofa Vargi, czyli co łączy Wokulskiego i wampiry, naszą telewizję i Berlusconiego, dynastię Piastów i współczesne seriale. W siedemdziesięciu sześciu felietonach – zaskakujących, kąśliwych i niewygodnych, bo do bólu prawdziwych – znany pisarz zastanawia się nad tym, w którą stronę w ostatnich latach podążają polska kultura, obyczaje i polityka.

„Żyjemy w czasach ostatecznych, koniec świata zbliża się nieuchronnie, nie mam co do tego wątpliwości, i nie myślę tu wcale o apokaliptycznym wieszczeniu końca naszej planety, niestety, nasza planeta pociągnie jeszcze parę milionów lat. Mam tu na myśli koniec świata jako koniec ludzkości, która umie czytać, słuchać i oglądać ze zrozumieniem. Dla tych, którzy jeszcze czytają, słuchają i oglądają, piszę swoje felietony”. (Ze wstępu Autora)

 

źródło opisu: www.publio.pl

źródło okładki: www.publio.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (363)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1888
Ola | 2017-11-12
Przeczytana: 12 listopada 2017

Tym razem będzie bez gwiazdek. Zbiór felietonów, naprawdę świetnych, czytających się szybciutko i ciekawie, bo autor jest naprawdę inteligentny i pisze ciekawie, ale coś tu nie gra. Pytanie co? Już wiem. Gdyby te felietony były pisane dzisiaj, albo gdybym miała przed sobą archiwum i była na bieżąco z tym co się działo, wtedy to miałoby sens, a tak, poczucie, że są wyrwane z kontekstu zmęczyło mnie potwornie. I miałam poczucie oderwania i nieadekwatności. I nie udało mi się doczytać do końca. Przetrwałam do połowy, a dalej tylko przekartkowałam. Było to zbyt męczące.

książek: 1248
Artur Kiela | 2012-09-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 września 2012

Krzysztof Varga jak zwykle nie zawodzi i wiele swoją książką udowadnia:
1) Jeśli nie masz nic do powiedzenia (nic nowego, nic ciekawego, nic dobrze ani zabawnie napisanego, nic aktualnego, dosłownie nic) to nie szkodzi - felieton wszystko zniesie. Zrzuć na felieton.
2) Jeśli chcesz sprzedać swój literacki towar, to napisz na okładce, że kierujesz swoje dzieło do tych *lepszych* ludzi, którzy jeszcze umieją czytać i słuchać. Nikt nie chce być głupi, no, może poza garstką ludzi naprawdę mądrych.
3) Sam nie musisz być specjalnie pojętny, możesz być głupszy niż twoi czytelnicy, bo ty przyjąłeś taką pozę, że niby łączysz wysokie z niskim i jak w którymś czujesz się niepewnie, to przeskocz w inny temat i "TAKIEGO WAŁA".
4) Jeśli KOMPLETNIE nie masz pojęcia o tym, co dzieje się we współczesnej muzyce, a twój gust kończy i zaczyna się gdzieś w ciemnym bagnie, to napisz kilka słów o żelaznych klasykach, które są niepodważalnie dobre i bezpieczne (Waits, The Clash). Podejdź do tematyki...

książek: 3292
Snoopy | 2013-01-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 stycznia 2013

Już dawno żadna lektura nie dała mi tyle bezwstydnej radochy pomieszanej z gorzką satysfakcją. Dziękuję Krzysztofowi Vardze, że mówi głośno to, o czym ja najczęściej tylko myślę (no, w pewnych drobnych kwestiach mamy jednak odmienne poglądy - chociażby w kwestii istnienia Boga). Poważnie zastanawiam się nad tym, by częściej zaglądać do "Gazety Wyborczej" - a przynajmniej do numerów z "Wielkim Formatem".
I jeszcze jedno: najlepszym mottem dla tej książki byłby cytat z Pilcha ("Drugi Dziennik" z "Tygodnika Powszechnego", nr z 19 XII 2012):
"-Kochasz swój kraj?
- Sądząc po tym, jak mnie wkurwia, tak".

książek: 1023
Zuba | 2013-03-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 marca 2013

A mnie się "Polska mistrzem Polski" podobała, tak po prostu. Może nie mam bardzo wyrafinowanego gustu muzycznego, literackiego, i jakiego tam jeszcze można być pozbawionym, ale czytało mi się felietony Vargi przyjemnie. Nudne kawałki (na przykład te o nowych płytach lub poecie (?) Jasieńskim i legendarnym Kerouacu) ominęłam, parę razy się zaśmiałam, pokiwałam głową i z zadowoleniem zamknęłam książkę.

książek: 451
Przemek Skoczyński | 2012-12-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 grudnia 2012

Zgadzam się z Vargą w większości kwestii poruszanych w tym zbiorze. Nie lubimy tych samych ludzi, tych samych "ideologii", tych samych instytucji; lubimy dobrą muzykę, literaturę i zdrowy rozsądek. Jedyne z czym się nie zgadzam, to z czarną wizją przyszłości czytelnictwa, tzn. czarne wizje też miewam, ale nie są one w takim stopniu związane ze strachem przed technologią (przeciwnie - jestem wielkim fanem mojego Kindla i e-booków w ogóle, w nich widzę ratunek dla czytających). W czym zatem problem? Varga nie mówi mi nic czego bym już nie wiedział, nie rozbudza nowych zainteresowań, nie zmusza do intelektualnego wysiłku. Tę książkę łatwo się czyta, a to nie zawsze jest zaleta. Wszystko zbyt powierzchowne i po łebkach. Wiem, że ramy gatunkowe robią swoje, ale przecież w obrębie felietonu też można sporo namieszać. Autor "Tequili" w ponad 70 tekstach krąży nieustannie wokół tych samych tematów i szczerze mówiąc po przeczytaniu połowy spokojnie można sobie darować. Nie jest źle, ale do...

książek: 31
StachuraJunior | 2015-08-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 27 sierpnia 2015

Czytam niepochlebne opinie o tej książce i klnę o pomstę do nieba, jak można nie doceniać takiego dzieła? Błyskotliwie, z ironią (która podobno jest przeznaczona dla osób inteligentnych) i goryczą. Takie słowa aż cisną się na usta, tudzież na klawisze. Felietony komentują stan kultury w Polsce, poruszają w sposób sarkastyczny podział Polaków. Krzysztof Varga udowadnia (i popiera swoje tezy) w sposób brawurowy, ze stylem powalającym, niesamowitym. Językowo to majstersztyk, który powinien być lekturą obowiązkową w szkołach i dla ludzi, którzy zajmują się kulturą. "Pójdę w patos"- ta książka jest arcydziełem polskiego i o Polsce traktującego dziennikarstwa. Jeśli komuś się książka nie spodoba, a bawi go np. "Kac Wawa", cóż, jedyna diagnoza to atrofia intelektualna. Ale jak wiemy "Polska mistrzem Polski" i tego tytułu nikt Polakom nie wyszarpie, bo skończy z rozerwaną tętnicą moralną.

książek: 1573
Felzmann | 2014-08-14
Przeczytana: 30 października 2016

76 felietonów, ale tylko kilka interesujących.

książek: 1379
paprotkowa | 2013-09-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 września 2013

Felietony Krzysztofa Vargi to lektura lekka i przyjemna. Dużo miejsca poświęca on literaturze i filmie, jednak nie dochodzi w swoich rozważaniach do jakiś specjalne głębokich wniosków. Ot, można dowiedzieć się, co lubi, czego nie lubi i jakie ma zwyczaje autor tychże felietonów.

książek: 785
ciociasamozloeluta | 2014-04-20
Na półkach: Przeczytane

Szanuje pana Krzysztofa Varge i nie. To takie uczucie dosyc dziwne. Inteligencja podpowiada- hola, hola za wysokie progi. Intuicja zas- Varga to wygadany szowinista. Co posrodku? Szacunek i celne pioro. Bolesna krytyka. Zawzietosc i obnazanie naszych glupich narodowych przywar. Tylko, ze po przeczytaniu polowy mozna juz zamknac ksiazke a podkreslanie, ze lub sie ten sam serial dwa razy juz nuzy i czyni z felietonisty troszke meczacego autora.
Pozwole sobie zacytowac autora; Nieoceniony Wojciech Wencel, ktorego felietony czytam pasjami i zawsze znajduje w nich cos mocno inspirujacego, swego czasu napisal, ze nie powinnismy jesc sushi, tego egzotycznego wynalazku, ktory z nasza tradycja nie ma nic wspolnego, jesc powinnismy, powiadal Wencel, sledzie w oleju, bo to nasze, polskie- wniosek plynal z tego klarowny: jak jesz sushi, to znaczy, zes nieprawdziwy Polak, sledzia masz na talerzu - jest dla ciebie jeszcze nadzieja.
A wiec sledzie w dlon i do boju.
jestem swiezo po zjedzeniu...

książek: 2248
PannaAbsurd | 2013-11-18
Na półkach: Przeczytane

Zabawna, ale podszyta goryczą. Czysta esencja wydestylowana z oparów absurdu i pokręcenia.

zobacz kolejne z 353 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd