Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zalotnice i wiedźmy

Cykl: Matki, żony, czarownice (tom 2)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
6,85 (411 ocen i 77 opinii) Zobacz oceny
10
31
9
27
8
75
7
127
6
86
5
30
4
12
3
17
2
3
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788378392910
liczba stron
424
język
polski
dodała
Ag2S

Kontynuacja fascynujących losów bohaterek powieści „Matki, żony, czarownice”. Pochodzimy ze wspaniałego rodu. Nasze prababki były mądrymi, a niekiedy znanymi i wielkimi kobietami. Miały cudowną moc, która pozwalała im pomagać ludziom. Ta moc wywodzi się z miłości. Dlatego jeśli przydarzy Ci się coś dziwnego lub magicznego, nie obawiaj się, kochanie. To tylko miłość, to część naszego...

Kontynuacja fascynujących losów bohaterek powieści „Matki, żony, czarownice”.

Pochodzimy ze wspaniałego rodu. Nasze prababki były mądrymi, a niekiedy znanymi i wielkimi kobietami. Miały cudowną moc, która pozwalała im pomagać ludziom. Ta moc wywodzi się z miłości. Dlatego jeśli przydarzy Ci się coś dziwnego lub magicznego, nie obawiaj się, kochanie. To tylko miłość, to część naszego dziedzictwa.”

„Zalotnice i wiedźmy” to książka o miłości, pasjach życiowych i wielkiej tajemnicy. To historia zwyczajnej kobiety z rodu kobiet niezwykłych. Ich inteligencja, ambicje i głód wiedzy miały zapewnić im sukces. Ale nie zawsze tak było. Główna bohaterka Asia, zmuszona sytuacją życiową, wyjeżdża z córką do Berlina, gdzie jeszcze raz zaczyna wszystko od nowa. Sprawy układają się pomyślnie do momentu, kiedy w jej bezpieczne, spokojne życie wkracza były mąż. W tym samym czasie dzięki dokumentom odziedziczonym po prababce Lavernie Asia poznaje zaskakujące losy kolejnych kobiet ze swojej rodziny. A są to historie pełne niespodzianek, namiętności i pasji. Historie, przez które, jak mantra, przewija się prawdziwa, wielka miłość... Czy jest też pisana Asi?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2012

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 538
Cyriaanne | 2012-10-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 października 2012

„Zalotnice i wiedźmy” to kontynuacja „Matki, żony, czarownice”, autorstwa Joanny Miszczuk. Jak łatwo się domyślić, są to powieści o kobietach, ich sile, wiedzy, mądrości i… magii. Druga część podejmuje wątek dokładnie tam, gdzie kończy się pierwsza. Joanna mieszka z córką w Berlinie, z dala od pozostawionego we Wrocławiu Piotrka. Mężczyzna wnosi wniosek o separację z orzeczeniem o winie żony, Joanna się broni i wnosi pozew o rozwód z orzeczeniem o winie męża. W między czasie we Francji przy okazji projektu, nad którym pracowała, ponownie spotyka swojego pierwszego małżonka, Juliana, który nadal jest tak samo paskudny jak kiedyś.

Autorka koncentruje się na kobietach, ich emocjach i życiu. I chociaż mężczyźni biorą udział w życiu bohaterek, raczej są przeszkodą, która trzeba ominąć i pokonać. Joanna sama już nie wie, czy chce znowu kogoś pokochać, chociaż miłość o niej nie zapomina i na jej drodze pojawiają się nowi mężczyźni. Nie brakuje także moich ulubionych historii z przeszłości – o przodkiniach Joanny. Te wątki zdecydowanie najlepiej wychodzą pisarce, jakby dopiero w nich mogła pisać o tym, o czym tak naprawdę chce pisać. Powiem szczerze, że zarówno w pierwszej jak i tej części, wątki Joanny, czyli współczesne, są moimi najmniej ulubionymi i moim zdaniem, najmniej udanymi. Sporo rozmów o niczym, dialogi jakby robione na siłę, aby tylko przedłużyć akcję i zapełnić strony. To wszystko można by zmieścić w krótkiej opowieści na kilka stron, w postaci wspomnień Asi. Tutaj niestety druga część zdecydowanie nie dorównuje pierwszej, gdzie mimo wszystko było o wiele ciekawiej.

Nie wiem jak bardzo wy, kobiety, jesteście pro kobiece, czy wręcz feministyczne. Sporo w tej książce czynienia z mężczyzn ofiar losu, ostatnich szumowin, drani, czy osobników nudnych. Mało to wiarygodny obrazek, kiedy skontruje się go z bohaterkami – zaradne, samodzielne, piękne, mądre, stanowcze… Jednym słowem lepsze. Trochę mnie już nudzą sceny czy to w literaturze czy filmie, gdzie dobierze się kilka psiapsiółek i każda nadaje na swojego faceta.

Za sporą zaletę można uznać fascynację pisarki przeszłością i wciąganiem do powieści rzeczywistych postaci, sporo ubarwiając ich losy, ale dzięki temu czyniąc je jeszcze ciekawszymi. Nie należy zapominać też o czarach. Prostych, pięknych, dających złudzenie realności. Genetyczny spadek jest potężnym dziedzictwem. Albo klątwą…

Podsumowując, mam mieszane uczucia co do tej powieści. Zdecydowanie bardziej podobały mi się „Matki, żony, czarownice”. Tam zostało zawarte wszystko, co musiało być zawarte. Ta część jest tylko takim pociągnięciem, nie do końca udanym sequelem. Acz warto, dla tych prababek Joanny.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Exodus

Opinie czytelników


O książce:
Miecz przeznaczenia

*NOTATKA PRYWATNA* Przy pierwszym podejściu (okolice liceum) styl Sapkowskiego był mi bardzo nie w smak. Przy drugim podejściu cykl przeczytalam ci...

zgłoś błąd zgłoś błąd