Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Niewidzialni

Seria: Reportaż
Wydawnictwo: Czarne
6,12 (151 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
2
8
19
7
41
6
40
5
21
4
13
3
9
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375360523
liczba stron
184
słowa kluczowe
Australia, Aborygeni
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
kasia

A oto przepis na slumsy: weź kilka aborygeńskich rodzin, zapakuj do pickupa i wskaż im budynek, w którym od dziś mają mieszkać. Wysadź ich, wywal ich dobytek, te osmalone garnki, worki ze starymi szmatami, telewizor. Wróć za kilka miesięcy. Okolicy nie poznasz. Dymiące koksowniki, śmieci, graffiti na ścianach, bezpańskie psy, gołe i brudne dzieciaki. Biali, którzy zostali skazani na to...

A oto przepis na slumsy: weź kilka aborygeńskich rodzin, zapakuj do pickupa i wskaż im budynek, w którym od dziś mają mieszkać. Wysadź ich, wywal ich dobytek, te osmalone garnki, worki ze starymi szmatami, telewizor. Wróć za kilka miesięcy. Okolicy nie poznasz. Dymiące koksowniki, śmieci, graffiti na ścianach, bezpańskie psy, gołe i brudne dzieciaki. Biali, którzy zostali skazani na to sąsiedztwo, chętnie opowiedzą ci tysiące gorzkich historii: o pijaństwie, nieróbstwie, narkotykach i brudzie. A potem zapytaj tych Białych, jakie noszą imiona ich nowi sąsiedzi i skąd pochodzą.
I to jest właśnie przepis na społeczeństwo podzielone.
I o tym jest ta książka.

"Mieszkaniec Sydney, Melbourne, Alice Springs czy Perth omija Aborygenów szerokim łukiem i stara się ich nie dostrzegać. Dawni dumni mieszkańcy tych ziem zostali zepchnięci na margines zbiorowej świadomości. Stali się niezauważani. Niewidzialni.
Mateusz Marczewski odważył się ich zobaczyć. Co więcej – wpatrywał się w nich tak długo, aż odkrył ich prawdziwą duszę. I o tym jest ta książka".
Maciej Robert

"Ta książka to absolutna perła literacka w swoim gatunku. Bruce Chatwin, europejski klasyk literatury faktu, byłby dumny z polskiego autora, który kilkadziesiąt lat po nim wyruszył w jakże własną podróż śladem ‘ścieżek śpiewu’".
Roman Kurkiewicz

"Niewidzialni to niezwykle ambitna książka, dalece wykraczająca poza ramy zaangażowanego, trzymającego stronę ofiar reportażu".
Dariusz Nowacki

 

źródło opisu: Wydawnictwo Czarne, 2012

źródło okładki: http://czarne.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (467)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1607
_fantasquemagorie_ | 2016-03-20
Na półkach: Przeczytane, Rozczarowanie, 2016
Przeczytana: 20 marca 2016

Poetyka szanownego autora niestety mnie pokonała.

W okolicach ustawowej pięćdziesiątej strony dotarło do mnie, że dalsza szamotanina nie ma sensu.

"Niewidzialni" to książka która spowodowała, że wreszcie wcieliłem w czyn zasadę nic-na-siłę vel szkoda-życia-na-kiepskie-lektury.

Tym samym pan Marczewski odegrał przełomową rolę w mym czytelniczym życiorysie za co mu uprzejmie dziękuję.

A szkoda, bo temat uważam za ważny i jako taki bardzo mnie interesuje.

książek: 455
alison2 | 2013-05-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, E-book
Przeczytana: 28 maja 2013

Aborygeni to od pewnego czasu bardzo niewygodny temat dla Australii. Biały człowiek, przekonany o tym, że działa w interesie Aborygena, wyrwał go z jego naturalnego środowiska i wskazał dom, w którym, podobnie jak wielu jego braci, ma teraz mieszkać. Oczywiście na próżno szukać w tym domu białego sąsiada. Biały człowiek zrobi, co tylko w jego mocy, by Aborygena nie zobaczyć choćby w odległości kilkudziesięciu metrów. A nawet jeśli go zobaczy, zachowa się tak, jakby go nie widział. Aborygen stał się niewidzialny. Bo tak po prostu wygodniej...

Jeśli już zapytać białego człowieka o Aborygena, chętnie opowie o miejscach, do których lepiej nie zaglądać. O ludziach agresywnych i wiecznie pijanych, o śmieciach, bezpańskich zwierzętach, zaniedbanych dzieciach. Gorzej jeśli zapytać białego człowieka, z czego ta sytuacja może wynikać. Tu kończy się wiedza białego człowieka. I właśnie tutaj rozpoczyna się opowieść Mateusza Marczewskiego.

"Niewidzialni" to dość nietypowy reportaż. Choć...

książek: 1943
TrollBobic | 2015-04-13
Przeczytana: 29 kwietnia 2014

"Bóg nie objawi się nam, bo wie, że byłby to koniec naszego świata. Jego nagły głos byłby równie tragiczny w skutkach jak głos, który upewniłby ludzi o Jego nieobecności; to słynne „Boga nie ma', bo jeśli Go nie ma, wolno wszystko. Gdyby się objawił, wszystko co w swoim doczesnym szale wymyśliliśmy gnani potrzebami, cała nasza trójwymiarowa cywilizacja, zasłaniająca pustkę w miejscu, gdzie powinna być głębia, zatrzymałaby się, a potem dzień po dniu legła w gruzach. Ale gdyby jednak? Żylibyśmy przepojeni Jego istnieniem, świadomi swojej nieporadnej cielesności i ducha, który unosi się nad wszystkim. Stalibyśmy w miejscu, chłonąc Jego doskonałe dzieło, beztroscy i pogodzeni z doczesnością, łakomi pewnej wieczności, przeniknięci wymierną obecnością sacrum, spokojni i pewni swojej duchowej drogi. Tak trwalibyśmy tysiąclecia, w ograniczeniu swoich potrzeb materialnych, w prostocie, szczęśliwi. Coś takiego prawdopodobnie przydarzyło się wieki temu właśnie Aborygenom. Tylko tak mogę ich...

książek: 77
Jagvet | 2013-08-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: luty 2009

Książkę czytałem już trzy razy. Ma swój klimat, brakuje jej faktycznie jednak jakiegoś jasnego celu, do którego cała narracja zmierza. Jest to moim zdaniem dosyć udany eksperyment literacki - po części powieść podróżnicza, po części reportaż, a po części komentarz rzeczywistości i krytyka cywilizacji białego człowieka.

Żeby była jasność - opisane powyżej cechy omawianej pozycji nie są jej wadami. Po prostu książka ta ma swoją specyfikę, którą trzeba poznać i zrozumieć, by można było dać jasną ocenę tego, co napisał Marczewski.

Osobiście uważam "Niewidzialnych" za jedną z ciekawszych pozycji na naszym rynku wydawniczym. Jej ocena prosta nie jest. Osobiście daję siódemkę.

książek: 1592
Peloponez | 2015-04-07
Przeczytana: 07 kwietnia 2015

Ciężka do czytania książka. Nie wiadomo co jest opinią autora a co jego rozmówców. W każdym razie mój wewnętrzny antropolog płakał gdy czytałam takie fragmenty jak "kiedy zapytałem pewnego człowieka, starego Aborygena (...), o twarzy wymęczonej małpy" czy "Aborygeni są jak dzieci (...) śmierdzą i przechodzą grupami jak ciemny, ale silny gatunek budzący jednocześnie strach i politowanie". Autor kilka razy podkreśla, że wszyscy Aborygeni są tacy sami ale średnio mu idzie wytłumaczenie dlaczego właściwie i jak można by to zmienić.

książek: 10
slayer | 2013-04-10
Na półkach: Przeczytane

Zasadnicza wadą tej książki jest autor - bycie poetą i pisarzem (autorem reportaży) zdecydowanie nie idzie w parze...

książek: 635
juleks | 2018-02-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 lutego 2018

Trudno jest pojechac do egzotycznego jednak wciaz z europejskiej perspektywy kraju i nie patrzec na jego rdzennych mieszkańców z wyzszoscia, poblazaniem, ale tez nie litowac sie sztucznie nad nimi. Mateuszowi Marczewskiemu udalo sie sportretowac wspolczesnych Aborygenow uczciwie i szczerze, przedstawic ich historie z duza doza zrozumienia dla ludzi, ktorym pewnego dnia po prostu odebrano ziemie i ktorych zmuszono do porzucenia dotychczasowego zycia, wierzen i przekonan, ale co najgorsze zakwestionowano ich zasadnosc w oczach samych Aborygenow. Marczewski prezentuje ich historie, co dla mnie osobiście jest bardzo cenne, z uwzglednieniem ich perspektywy, pokazuje ich wartości i zagubienie Aborygenów we współczesnym swiecie. Tłumaczy ich swiat, pomaga zrozumiec Aborygenów i wreszcie zobaczyc ich w pełnym świetle.

książek: 271
dzarosh | 2016-06-07
Na półkach: Przeczytane

"Niewidzialni" to ciężki tematycznie reportaż. W trakcie lektury mieszały się we mnie chyba wszystkie uczucia. Bardzo często musiałam wracać do tego, co już przeczytałam, by upewnić się, że na pewno wszystko rozumiem. Sporo w tej książce chaosu, sporo przesadnej liryczności, ale to chyba taka przypadłość na którą chorują poeci.

książek: 34
Jacek | 2013-01-26
Na półkach: Przeczytane

Chwilami rzeczywiście ciekawa. Chwilami pełna zbędnych i będących a propos niczego obserwacji. Do przeczytania i oddania znajomej/znajomemu.

książek: 96
simpleasy | 2017-08-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: sierpień 2017

Uwaga! Polski Coehlo pojechał do Australii i stwierdził, że zrobi z tego książkę. Słów zna dużo, ale o Aborygenach nie dowiemy się wiele. Co strona, to przerost formy nad treścią (w końcu autor jest poetą). Książka ma w sobie mało z reportażu, a tak jest reklamowana. Oto próbka tekstu: "Ta scena dotyka czegoś co jest w głowie, wciska się w podświadomość i choć jest to uczucie wyraźne, wcale nie chce się dać wyrazić. Mowię sobie, że to uczucie jest za stare zeby próbować je nazwać. Albo, że jest zbyt subtelne. Bez sensu byłoby je spłaszczać słowami." I takich coehlo-dyrdymałów jest w tej książce pełno!
Na koniec miałam wrażenie, że autor z żadnym bohaterem nie rozmawiał naprawdę długo. Zabrakło mi też kobiecych postaci, rodzin itp. Na okładce ma recenzje trzech panów, którzy używają słów "niezwykle ambitna, absolutna perła literacka" - bardzo dziwne... Może mężczyznom wystarczą opowieści o brudzie, pijaństwie, nieudanych polowaniach, kradzieżach aut itd. Opowieści tak niefajne, że...

zobacz kolejne z 457 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd