Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czarny styczeń

Wydawnictwo: Świat Książki
5,03 (112 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
3
7
14
6
27
5
33
4
10
3
14
2
4
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7799-459-7
liczba stron
240
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Pierwszy czarny kryminał znanego dziennikarza śledczego. Czy możliwe jest opisanie z chandlerowskim dystansem polskiego półświatka pełnego morderstw, narkotyków, korupcji, prostytucji, handlu żywym towarem? Latkowski udowadnia, że tak. Filip wychodzi z więzienia i postanawia zacząć wszystko od nowa, zerwać ze wspólnikami i ciemnymi interesami. Jednak przeszłość nie daje o sobie zapomnieć....

Pierwszy czarny kryminał znanego dziennikarza śledczego.

Czy możliwe jest opisanie z chandlerowskim dystansem polskiego półświatka pełnego morderstw, narkotyków, korupcji, prostytucji, handlu żywym towarem?

Latkowski udowadnia, że tak.

Filip wychodzi z więzienia i postanawia zacząć wszystko od nowa, zerwać ze wspólnikami i ciemnymi interesami. Jednak przeszłość nie daje o sobie zapomnieć. Niespodziewanie zjawia się u niego dawno niewidziany przyjaciel i wplątuje go w niebezpieczną grę, której stawką są duże pieniądze. Zaczynają ginąć ludzie, a Filip staje się głównym podejrzanym; musi zmierzyć się nie tylko z wymiarem sprawiedliwości, ale i dawnymi znajomymi. Mafia nie zapomina - dla niej "nawrócony" znaczy martwy…

Akcja tej brawurowej powieści rozgrywa się w Polsce, Rosji, Niemczech, na Białorusi i Litwie, a uważny czytelnik wytropi w niej wiele postaci wzorowanych na bohaterach pierwszych stron naszych gazet.

 

źródło opisu: http://www.swiatksiazki.pl/

źródło okładki: http://www.swiatksiazki.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1254
ZielonaCytryna | 2012-06-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 czerwca 2012

Polska powieść poświęcona zorganizowanym grupom przestępczym… Było jasne, że prędzej czy później trafi w moje ręce, to w końcu „moja” tematyka. Nazwisko autora "Czarnego stycznia", Sylwestra Latkowskiego, było mi dobrze znane już wcześniej, dzięki przeczytaniu jego książki "Polska mafia".

Miałam wszelkie podstawy by uznać, że jego nowa powieść będzie w dużej mierze odzwierciedlała realia polskiego półświatka. I że będzie naprawdę dobra.

Tak, jak zapowiada wydawca na tylnej okładce książki, w powieści miało znajdować się wszystko to, co zwykle łączy się z mafią. Niebezpieczeństwo, pieniądze, zabójstwo (oraz prostytutki i niekończący się strumień whisky). Główny bohater, Filip, przypadkowo wplątany zostaje w tajemniczą sprawę, z zabójstwem córki potężnego rosyjskiego gangstera w tle. Pojawia się jakaś paczka, jakieś sekrety… Filip wyrusza do Rosji, aby dowiedzieć się, o co właściwie toczy się gra. Wraca, znów wyjeżdża, wraca, wyjeżdża (przy okazji przybywa do Trójmiasta – wówczas miałam największą frajdę w próbie rozpoznania, który z jego bohaterów ma, lub miał tam swój rzeczywisty odpowiednik)… ale w zasadzie ciężko oprzeć się wrażeniu, że to, co miało stanowić trzon fabuły, gdzieś się rozmyło.

Jak na kogoś, kto napisał książkę poświęconą polskiej mafii, Latkowski postarał się chyba niewystarczająco mocno. Bo choć "Czarny styczeń" czyta się dobrze i szybko (u mnie niecałe półtorej godziny) i jest w nim wiele elementów, które uatrakcyjniają fabułę, przez cały czas czułam, że Latkowski wygładził swoich bohaterów. Największe zastrzeżenia mam do języka, jakim operuje w tej powieści cały półświatek. Członkowie zorganizowanych grup przestępczych używają tu bowiem pięknego, literackiego języka, a słowo "k*rwa" pada z ich ust przypadkowo i niezwykle rzadko, w chwilach największego wzburzenia. Nie, nie, nie i jeszcze raz nie. Tak samo praktycznie niemożliwe jest, by człowiek próbujący odciąć się od swej gangsterskiej przeszłości, nagle zjawiał się w domach innych "chłopaków z miasta" i szukał odpowiedzi na dręczące go pytania. Ale w porządku – fikcja literacka. W prawdziwym świecie takie sytuacje… cóż, zwykle nie mają miejsca. Ktoś, kto zajmuje się tą tematyką, powinien to wiedzieć.

Mimo to powieści Latkowskiego trudno zarzucić coś więcej. Moje czepialstwo podyktowane jest bardzo wysokimi oczekiwaniami, jakie stawiam zwykle książkom "gangsterskim", lecz w tym przypadku i tak nie ma to wpływu na ogólną ocenę. Trzeba obiektywnie stwierdzić, że "Czarny styczeń" jest powieścią o dynamicznej i stale zmieniającej się akcji (co jest niewątpliwym plusem - tutaj jest tak, jak w gangsterskim życiu - gangsterzy żyją intensywnie, ale krótko), z dość interesującym głównym bohaterem. Dla kogoś, kto nie dość dobrze orientuje się w tematyce, może być perełką.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Masa o życiu świadka koronnego

#27 Kolejna książka z serii "Masa o polskiej mafii" jest całkowicie inna od innych książek z serii. Jest to przedstawienie historii z drug...

zgłoś błąd zgłoś błąd