Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pijana wojna. Alkohol podczas II wojny światowej

Wydawnictwo: Erica
5,53 (101 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
3
8
6
7
13
6
30
5
18
4
19
3
8
2
1
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-62329-55-7
liczba stron
336
kategoria
historia
język
polski
dodała
Kasiulek

Nie każdy żołnierz był bohaterem, nie każdy zabijał wrogów i nie każdy odniósł rany. Ale każdy pił. Nieznane oblicze II wojny światowej: konfliktu, podczas którego wódka lała się strumieniami i nawet zdeklarowani abstynenci sięgali po gorzałkę. Alkohol podnosił morale, pomagał radzić sobie z nieludzką codziennością, zabijał nudę i integrował żołnierzy. Pijana wojna to historia tematu...

Nie każdy żołnierz był bohaterem, nie każdy zabijał wrogów i nie każdy odniósł rany. Ale każdy pił.

Nieznane oblicze II wojny światowej: konfliktu, podczas którego wódka lała się strumieniami i nawet zdeklarowani abstynenci sięgali po gorzałkę. Alkohol podnosił morale, pomagał radzić sobie z nieludzką codziennością, zabijał nudę i integrował żołnierzy.

Pijana wojna to historia tematu skrzętnie omijanego przez historyków. To książka przypominająca, że żołnierze walczący w II wojnie światowej wcale nie wstydzili się picia. Kamil Janicki – historyk i popularyzator nauki – pokazuje znaczenie alkoholu na co dzień i w sytuacjach skrajnych. Jak świętowano zakończenie wojny, a jak obchodzono Boże Narodzenie w kamaszach? Jak do alkoholu podchodzili zdesperowani obrońcy Festung Breslau, a jak powstańcy warszawscy z Armii Krajowej i Armii Ludowej? Co żołnierze pili na wycieczce w Paryżu, a co w partyzanckiej kryjówce na Lubelszczyźnie? Jak traktowali pijaków w mundurach i jak podchodzili do własnego pijaństwa?

Autor odmalowuje też paletę wzajemnych uprzedzeń i stereotypów. Czy w opinii aliantów wszyscy Polacy byli pijakami? Czy każdy czerwonoarmista walczył na podwójnym gazie? Czy żołnierze Wehrmachtu byli alkoholikami?

To książka pełna trudnych pytań i fachowych odpowiedzi, udzielonych w oparciu o setki dzienników i pamiętników sporządzonych przez samych żołnierzy. Przede wszystkim jednak to wciągająca lektura pełna niezwykłych anegdot, dzięki której spojrzycie na II wojnę światową z zupełnie nowej perspektywy.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoerica.pl/

źródło okładki: http://www.strefaksiazki.net/upload/cms/144/Pijana%20wojna.jpg

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 656
LadyBoleyn | 2012-10-25

Wyobrażając sobie żołnierza, walczącego podczas II wojny światowej, za każdym razem widzę przed sobą obraz mężczyzny, którego postawa była nienaganna, a on sam wykonywał wszystkie, nawet najtrudniejsze zadania, będąc bezgranicznie posłusznym swoim dowódcom. Taki człowiek na pewno zabijał – bowiem jak wygląda wojna bez zabijania? Jednakże pomimo tego, że z jego rąk uszło niejedno życie, wydaje się być osobą szczerą, dzielną i odważną w swoich działaniach, doskonale wiedząc, na czym polega jego praca. Niewątpliwie, w wojsku liczyło się przede wszystkim posłuszeństwo oraz dyspozycyjność w każdej chwili, w jakiej mogło dojść do decydującego starcia. Przecież żołnierze nie mogli sobie pozwolić na wariackie spotkania czy też upijanie się do nieprzytomności, w chwili kiedy walka toczyła się na wszystkich frontach… „Nie każdy żołnierz był bohaterem, nie każdy zabijał wrogów i nie każdy odniósł rany. Ale każdy pił” – pisze w swojej książce – „Pijana wojna. Alkohol podczas II wojny światowej” – Kamil Janicki, pokazując zupełnie inne oblicze historii.

„Pijana wojna” to obraz nieznanego dotąd oblicza II wojny światowej. Mogłoby się wydawać, że ten okres, przepełniony ogromnymi stratami w ludziach, dobrach materialnych i zabytkach, jest konfliktem, w którym udział wzięli ludzie odpowiedzialni, zajmujący się jedynie nieustanną walką. Okazuje się jednak, że każdy żołnierz był człowiekiem, którego ciągnęło do rozrywek i chęci wolności choć na chwilę od obowiązków. Kamil Janicki, mając do dyspozycji pamiętniki i dzienniki Polaków, Brytyjczyków, Niemców i Amerykanów, ukazuje, że podczas potyczek nie lała się jedynie krew strumieniami, bowiem walczący nie ograniczali sobie wódki, potrafiąc pic na umór. Każdy z nich sięgał po alkohol, pragnąc mieć siły do kolejnych starć na polu bitwy, dodać sobie odwagi do zadania śmierci swoim przeciwnikom, zintegrować się z innymi towarzyszami, jak i też chociażby na moment zapomnieć o dramatycznych sytuacjach, zaznając smaku szaleństwa. Niewiele się mówi na temat życia żołnierzy w czasie II wojny światowej i przypuszczam, że niewielu orientuje się, co tak naprawdę robili podczas długich miesięcy z dala od swoich bliskich, mogąc w każdej chwili zginać. Kamil Janicki w „Pijanej wojnie. Alkohol podczas II wojny światowej” przedstawia również w jaki sposób bojownicy spędzali Boże Narodzenie i Sylwester bez rodzin, jakie alkohole piło się podczas różnego rodzaju wydarzeń historycznych czy co można było dostać do picia w różnych częściach Europy. Dodatkowo warto wspomnieć, że trunki nie służyły jedynie do zaspokojenia pragnienia – za ich pomocą również leczono i dezynfekowano rany.

Jak już wspomniałam, w swojej książce Kamil Janicki przedstawił wspomnienia żołnierzy z ich dzienników i pamiętników, dlatego też czytelnik ma przed sobą wiarygodne źródło informacji, potwierdzone wieloma wyznaniami walczących. Autor powieści bardzo często cytuje słowa ludzi, którzy jawnie przyznają się do nadużywania alkoholu, jak i też tego, że nieraz przed swoimi dowódcami stawali całkowicie pijani. Za picie nie było żadnej kary – chyba że doprowadziło się tym do nieodwracalnych, złowrogich skutków, dotykających całej armii. Autor w pracy ukazuje wiele anegdot z sześciu lat wojny, które potrafią szokować i bawić – żołnierze posiadali wręcz niesamowite pomysły, potrafiąc poradzić z sobie z każdym alkoholowym problemem, czy też ukazuje stereotypy i uprzedzenia dotyczące narodowości ludzi walczących.

Książka składa się z sześciu rozdziałów, podzielonych następnie na podrozdziały, przypisów, bibliografii i indeksu nazwisk, nazw geograficznych i napojów alkoholowych. Trudno w paru zdaniach ująć to, o czym historyk pisze w ponad 250-stronach swojej lektury. Niewątpliwie żołnierze lubili pic – często robili to tylko po to, by przestać się nudzić i wprowadzić do życia jakąkolwiek rozrywkę. Dodatkowo odbiorca ma okazję spojrzeć na sztukę picia każdego narodu, jak i też dostrzec, jak inni postrzegali swoich pobratymców. Niewiele pan Janicki pisze o Rosjach, bowiem, jak sam przyznał, ten temat zupełnie odbiega od norm, jakie reprezentowali pozostałe armie podczas II wojny światowej. Jedno zdanie odnośnie obywateli Związku Sowieckiego uderzyło mnie najbardziej: „Na szerokich przestrzeniach Rosji i Syberii 40 kilometrów to żadna odległość, 40 stopni do żaden mroź, a 40% to nie alkohol (str.219)”. Niewątpliwie, należy przyznać, że pisarz posiada niesamowitą wiedzę odnośnie ukazanego przez siebie tematu, jak i też pisze o wszystkich wydarzeniach z żołnierskiego życia z ogromną pasją. Lekki i przyjemny styl Kamila Janickiego wraz z genialnym i kreatywnym pomysłem na powieść sprawia, że lekturę tę czyta się z zainteresowaniem. Nie należę do pasjonatek lat obejmujących II wojnę światową, lecz przyznam, że akurat ten utwór obdarzyłam pozytywnymi uczuciami. Odniosłam wrażenie, że żołnierze stali się nieco dla mnie bliższymi osobami, którzy w taki czy inny radzili sobie ze swoimi problemami czy otaczającym horrorem.

„Pijana wojna. Alkohol podczas II wojny światowej” to książka, która fascynuje od pierwszej do ostatniej strony. Kamil Janicki, w oparciu o wiarygodne źródła, przedstawia niesamowite historie, żywo opowiadając o każdym aspekcie wojny, jaki był urozmaicony kieliszkiem wódki. Lektura ta powoduje, że czytelnik zupełnie inaczej spogląda na odległe lata wojenne, widząc przed sobą nie sztywny obraz żołnierza, a obraz ludzi, którzy tęsknili za domem, rozrywką i spokojem. Polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zemsta i przebaczenie. Rzeka tęsknoty

W kategorii książek obyczajowo-historycznych nie mogę dać mniej niż 10/10. Z niecierpliwością czekam na kolejne tomy.

zgłoś błąd zgłoś błąd