Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czary w małym miasteczku

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
6,27 (198 ocen i 58 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
6
8
22
7
56
6
61
5
28
4
11
3
9
2
1
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788378392019
liczba stron
295
słowa kluczowe
Powieść polska -- 21 w.
język
polski
dodała
Barbara

Powieść zbyt realistyczna, by była magiczna, i zbyt magiczna, by była realistyczna. Mieszkańcy cichego, niewielkiego miasta na prowincji pozornie wiodą spokojne życie. W rzeczywistości borykają się z mniej lub bardziej skrywanymi problemami. Niektórzy z nich wikłają się w brudne interesy, inni nie potrafią się bronić przed prześladowaniem, a jeszcze inni muszą zmagać się ze wstydliwymi,...

Powieść zbyt realistyczna, by była magiczna, i zbyt magiczna, by była realistyczna.

Mieszkańcy cichego, niewielkiego miasta na prowincji pozornie wiodą spokojne życie. W rzeczywistości borykają się z mniej lub bardziej skrywanymi problemami. Niektórzy z nich wikłają się w brudne interesy, inni nie potrafią się bronić przed prześladowaniem, a jeszcze inni muszą zmagać się ze wstydliwymi, domowymi troskami. Wszystko się zmienia, kiedy pewnego październikowego dnia do miasta przybywa starsza, nieznana tu nikomu, kobieta. Wkrótce po jej przyjeździe zaczynają dziać się dziwne i tajemnicze rzeczy. Każda z nich po części odmienia życie ludzi mieszkających w tym miejscu na lepsze. Jednak w ślad za starszą panią w miasteczku zjawia się ktoś jeszcze.

 

źródło opisu: Prószyński i S-ka, 2012

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1707

Dobra i Zła Wróżka Chrzestna

Świat wygląda czasem jak pole bitwy dwóch wróżek: tej dobrej i złej, a zwykli mieszkańcy małego miasteczka to tylko pionki w kolejnej magicznej bitwie.

Siły dobra i zła ścierają się ze sobą i nie ważą na to, co dzieje się w czasie tej wojny.
Dwie czarodziejki, Mogiera i Rosmonda, tkwią w konflikcie niczym starożytni bogowie z Olimpu. Tak samo jak oni posiadają ogromną moc, lecz do konfrontacji dochodzi najczęściej z udziałem śmiertelników.

Nawet jeśli dobra wróżka dostrzeże twoją niedolę i pomoże spełnić skryte marzenie, na długo nie będziesz cieszyć się szczęściem, bowiem śladem dobrej matki chrzestnej podąża nieustannie ta zła i ona także "obdzarzy" Cię swoim błogosławieństwem.

To historie z życia zwięte, coś o czym często słychać w telewizji i o czym przeczytać można w gazetach. Taka troszkę smutna polska rzeczywistość, której przyczyny są powszechnie znane: alkoholizm, bezrobocie, zatargi w rodzinie i poczucie bezsilność w obliczu niszczycielskiej siły żywiołów. Bohaterowie tej opowieści są w różnym wieku i o przeróżnych statusach społecznych, jednak ostatecznie bez zbytnich rozbieżności, ponieważ zrównują wszystkie różnice przytłaczające ich problemy.

Z wiadomych powodów najbardziej interesowały mnie losy mojej imienniczki. Historia Joanny i miejscowego wikarego, jednocześnie jej szkolnego katechety, ma finał nie aż tak tragiczny jak inne z poznanych historii. Ciekawiły mnie także losy młodej lekarki Łucji, może dlatego, że wiele cech wspólnych wykazała z moim charakterem i chciałam poznać zarówno jej przeszłość jak i przyszłość. Wątek hotelarzy początkowo wydawał się najbardziej oryginalny, z czasem jednak zlał się z innymi.

Styl jest przyjemny, przez większość dominują opisy akcji, a dialogów jest niewiele.
Wielu bohaterów uwikłano w pojedynek sił dobra i zła, lecz dalsze losy zaledwie kilku z nich nie są ostatecznie znane. Czasem lepiej jest wiedzieć, niż snuć mroczne domysły, które podszeptuje wyobraźnia - a jak wiadomo, są to najczarniejsze scenariusze.

Poniekąd liczyłam na szczęśliwe zakończenie. Choć ostatecznie wygrywają siły dobra, to fala spustoszenia po bitwie jest ogromna i często niesie ze sobą śmierć i zniszczenie. Zło nie wciela się w ludzi, wystarczy, że utwierdzi ich w przekonaniu, że mają słuszność.
Podziwiam odwagę aby pisać o tak trudnych tematach jak myśli i motywy działania młodego wikarego, który nie może odpuścić młodej uczennicy gimnazjum. Korupcja, przemoc w rodzinie, problemy alkoholowe, bezrobocie - tyle razy o tym słyszymy, że czasem mimowolnie poczuć można już tylko zobojętnienie. Warto o tym przypominać, warto też pokazać, że udaje się z przeciwnościami, nałogami i złym losem czasem wygrać.

Polecam jeśli lubicie magiczny realizm, gdzie zwykłe wydarzenia mogą być wynikiem magii, jednocześnie nie mając z nią za wiele wspólnego. Jak zawsze na pochwałę zasługuje wydanie i przepiękna, intrygująca okładka. Mimo kilku minusów to pierwsze spotkanie z autorką uważam za udane.

Źródło: http://zakladkadoprzyszlosci.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ogień za ogień

Nie tylko utrzymuje poziom, ale przewyższa część pierwszą! Także tutaj znajdziemy melanż licealnych spisków i zagmatwanych (nie zawsze) pierwszych mił...

zgłoś błąd zgłoś błąd