Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,34 (89 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
1
8
11
7
20
6
36
5
13
4
2
3
2
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Bed
data wydania
ISBN
978-83-7839-208-8
liczba stron
344
język
polski
dodała
Barbara

Co sprawia, że każdego ranka wstajemy z łóżka? I jak poradzić sobie w sytuacji, gdy pewnego dnia nie potrafimy znaleźć ani jednego powodu, by to zrobić? Mal już w dzieciństwie zachowywał się inaczej niż rówieśnicy. W dniu swoich dwudziestych piątych urodzin kładzie się do łóżka i postanawia nigdy z niego nie wstawać. Brak ruchu w połączeniu z nadopiekuńczością matki i monstrualnym apetytem...

Co sprawia, że każdego ranka wstajemy z łóżka? I jak poradzić sobie w sytuacji, gdy pewnego dnia nie potrafimy znaleźć ani jednego powodu, by to zrobić?

Mal już w dzieciństwie zachowywał się inaczej niż rówieśnicy. W dniu swoich dwudziestych piątych urodzin kładzie się do łóżka i postanawia nigdy z niego nie wstawać. Brak ruchu w połączeniu z nadopiekuńczością matki i monstrualnym apetytem sprawiają, że Mal staje się najgrubszym człowiekiem świata. Wielu dopatruje się w jego postawie światopoglądowego manifestu. Czy słusznie? Określone przez magazyn „The Bookseller” „doniosłym debiutem”, „Łóżko” jest zjadliwie zabawną przypowieścią o moralności, otyłości, sławie, depresji i niedotrzymanych obietnicach dorosłości. Jedna z najbardziej śmiałych powieści ostatnich lat.

Zadziwiająco pomysłowe opisy, genialne dowcipy. David Whitehouse jest bez wątpienia autorem, którego warto mieć na oku.
„New York Times”

Mistrzowski debiut .
„Publishers Weekly”

Najlepsza książka, jaką od wieków czytałem.
„The Guardian”

Wspaniała, chwytająca za serce.
„San Francisco Chronicle”

Zwodniczo lekka, zapadająca w pamięć.
„Boston Globe”

Wstrząsająca, pomysłowa i urzekająco piękna.
„Esquire”

 

źródło opisu: Prószyński i S-ka, 2012

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Lozko-p-30942-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 879
Cyrysia | 2012-07-23
Na półkach: Przeczytane

Na świecie mało jest ludzi, którzy uwielbiają poranne wstawanie. W większości przypadków narzekamy na ten monotonny, nużący rytuał zwiastujący codzienny rytm dnia, czyli toaleta, śniadanie, praca, dom i tak w kółko. A gdyby dla odmiany porzucić wszelką motywację do życia i do końca swoich dni nigdy już nie ruszać się z łóżka? Osobiście nie odważyłabym się na taki czyn, lecz znalazł się ktoś, kto właśnie w taki sposób postanowił zbuntować się przed nieuchronną rzeczywistością. Tym człowiekiem jest Malcolm Ede, główny bohater książki ,,Łóżko’’ Davida Whitehouse. Mal, od najmłodszych lat jawnie demonstrował swoją ,,inność’’ po przez ekscentryczne zachowanie np. chodził nago w miejscach publicznych. W dniu swoich dwudziestych piątych urodzin mężczyzna podejmuje kolejną szokującą decyzje. Tym razem chce na zawsze pozostać w swoim łóżku. I tak oto po dwudziestu latach Ede osiąga wagę sześciuset trzydziestu klimogramów będąc najgrubszym człowiekiem świata.

,,Kojarzycie zdjęcie wielorybów, które osiadły na brzegu morza i zostały rozerwane na kawałki przez nagromadzone w nich gazy? Grubą warstwę jaką pokrywa piasek? Tak właśnie wygląda Mal. Cały czas rośnie i puchnie, leżąc bezwładnie na łóżku, a właściwie na trzech połączonych ze sobą łóżkach, dwóch podwójnych i jednym pojedynczym. Z zawiązka szkieletu rozwinęła się ogromna mięsna kołdra’’.


Dlaczego Malcolm postanowił całkowicie zerwać ze swoim normalnym życiem? Czy przyczyną było zwyczajne lenistwo, lęk przed dorosłością a może żądza sławy?

Dawno żadna powieść nie wzbudziła we mnie tyle skrajnych emocji, co ,,Łóżko’’ Davida Whitehouse. W jednej niemal chwili poczułam niedowierzanie, złość, obrzydzenie i nienawiść. Historia Mala jest dla mnie tak absurdalna, że aż nie mogę pojąć sens jej istnienia. Nie wiem, co główny bohater chciał udowodnić odmawiając aktywnego udziału w codziennym, normalnym funkcjonowaniu? Czy jest to swego rodzaju manifest społeczny przed bezbarwną dorosłością? Może coś ze mną jest nie tak, lecz mój ścisły umysł nie pojmuje, jak można dobrowolnie zgadzać się na taką ,,głupotę’’, która stanowi podłoże do nieuchronnej śmierci. W takim razie niech wszyscy ludzie na całym świecie położą się do swoich łóżek czekając jedynie na koniec swego istnienia, gdyż, po co pracować, po co się rozmnażać skoro można nie robić NIC. Uważam, że każdy z nas ma prawo na swój sposób buntować się przed otaczającą rzeczywistością kładąc się metaforycznie do swojego łóżka, lecz mimo wszystko określony cel powinien mieć swoje granice, które nie wpłynęłyby negatywnie na zdrowie i życie danego człowieka.

Debiutancie dzieło Davida Whitehouse wrzasnęło mną dogłębnie. To szokująca opowieść o toksycznych relacjach rodzinnych, buncie, dojrzewaniu i wielkiej miłości. Prosty, lekki styl narracji poprowadzony przez brata Malcolma oraz plastyczne opisy powodują, że ,,Łóżko’’ czyta się niezwykle swobodnie bez trudu wyobrażając sobie poszczególne epizody. Akcja toczy się miarowo i spokojnie, lecz mimo to niektóre sceny wywołują duży skok napięcia spowodowany absurdalnością zachowań poszczególnych osób np. matka Mala nieustannie przygotowująca gigantyczne ilości jedzenia dla swojego kochanego synka, ojciec uciekający na strych przed groteskowym koszmarem, by w spokoju oddać się majsterkowaniu, była dziewczyna Eda koczująca pod namiotem w ogrodzie swojego eks chłopaka oraz brat Malcolma, który od wielu lat trwa biernie w sidłach nieodwzajemnionej miłości.

Komu mogę polecić najnowsze dzieło Davida Whitehouse? Myślę, że każdy czytelnik znajdzie w tej książce coś dla siebie, lecz czy dobrze odczyta sens i przekaz tej historii, to już zależy tylko i wyłącznie od horyzontów myślowych danej osoby. Spróbuj, zatem znaleźć ukryte, psychologiczne dno ,,Łóżka’’ i zobacz, czy twój świat podobny jest do biernej egzystencji Malcolma.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Morderstwa nad Shadow Creek

Wielka literatura to nie jest, wybitny kryminał też nie, ale - jak każda książka tej autorki - dobrze się czyta. Ot, i fenomen ;-)

zgłoś błąd zgłoś błąd