Historia burdeli : dzieje domów rozkoszy od starożytności do czasów współczesnych

Wydawnictwo: Bellona
6,23 (31 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
3
7
5
6
11
5
9
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788311122505
liczba stron
168
słowa kluczowe
prostytucja
kategoria
historia
język
polski
dodała
BeArcik

Burdel, kolorowy domek, łaźnia, klasztor, szkoła dla panienek, dom rozpusty, dom o złej sławie, dom diabła, dom zuchwały, dom tolerancji, dom publiczny, zamtuz, dom radości, dom dziwek, dom stręczycielstwa, lupanar, dom rozkoszy, dom prostytucji, dom schadzek, dom złego prowadzenia się, to tylko niektóre z wielu nazw odnoszących się do tego samego miejsca. Nie wdając się w moralne osądy,...

Burdel, kolorowy domek, łaźnia, klasztor, szkoła dla panienek, dom rozpusty, dom o złej sławie, dom diabła, dom zuchwały, dom tolerancji, dom publiczny, zamtuz, dom radości, dom dziwek, dom stręczycielstwa, lupanar, dom rozkoszy, dom prostytucji, dom schadzek, dom złego prowadzenia się, to tylko niektóre z wielu nazw odnoszących się do tego samego miejsca.

Nie wdając się w moralne osądy, spisana została w tej publikacji historia instytucji, która przetrwała tysiąclecia, zmieniając się i przybierając inny status w zależności od epoki. Pomimo to zawsze zachowywała formę uzależnioną od świadczonych przez nią usług.

Historia burdeli nie jest historią prostytucji. Najstarszy zawód świata wykonywany był wewnątrz i poza murami domu publicznego. Oczywiście dzieje płatnego seksu toczą się równolegle z historią tych małych przedsiębiorstw, które powstały w świątyniach i rozmnożyły się pod ochroną władzy (każdego rodzaju) w granicach społecznej tolerancji. Jednakże burdele mają własne dzieje, które ukazują społeczne zwyczaje, socjologiczne osobliwości, a nawet alternatywny kodeks wartości etycznych.

 

źródło opisu: http://ksiegarnia.bellona.pl

źródło okładki: http://ksiegarnia.bellona.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 850
Kamila | 2013-02-13
Przeczytana: 15 lutego 2013

Książeczka jest zabawna i interesująca. Przyciąga czytelnika kontrowersyjnym tematem (może trochę zbyt nachalnie), a czyta się ją dosyć szybko.

Niestety nie mogę wybaczyć błędów językowych, takich jak chociażby pomyłka przy tytule obrazu Tycjana ("Wenus z Turbino" a nie "Urbino"? Wolne żarty) czy "mizuaje" zamiast "mizuage".
Osobistym źródłem irytacji była dla mnie dziwna pisownia nazw japońskich. Autor nie zadał sobie trudu, żeby poinformować czytelnika, czy jest to zapis fonetyczny, czy może w romaji. Efekt jest taki, że osoby znające japoński razi taka pisownia, a osoby, które go nie znają, mogą błędnie zapamiętać słowo.
Mimo to myślę, że warto poświęcić jej trochę uwagi - szczególnie, jeżeli nie chcemy głębiej drążyć tematu, a poznać trochę ogólnych informacji i parę ciekawostek.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Cmętarz zwieżąt

Książka zaczyna się w momencie przyjazdu rodziny Creedów do nowego domu w Lundlow. Wszystko wydaje się zwykłe i normalne, poza jednym minusem, którym...

zgłoś błąd zgłoś błąd