rozwińzwiń

Historia burdeli : dzieje domów rozkoszy od starożytności do czasów współczesnych

Okładka książki Historia burdeli : dzieje domów rozkoszy od starożytności do czasów współczesnych autorstwa Monica Garcia Massague
Okładka książki Historia burdeli : dzieje domów rozkoszy od starożytności do czasów współczesnych autorstwa Monica Garcia Massague
Monica Garcia Massague Wydawnictwo: Bellona historia
168 str. 2 godz. 48 min.
Kategoria:
historia
Format:
papier
Data wydania:
2012-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2012-01-01
Liczba stron:
168
Czas czytania
2 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788311122505
Burdel, kolorowy domek, łaźnia, klasztor, szkoła dla panienek, dom rozpusty, dom o złej sławie, dom diabła, dom zuchwały, dom tolerancji, dom publiczny, zamtuz, dom radości, dom dziwek, dom stręczycielstwa, lupanar, dom rozkoszy, dom prostytucji, dom schadzek, dom złego prowadzenia się, to tylko niektóre z wielu nazw odnoszących się do tego samego miejsca.

Nie wdając się w moralne osądy, spisana została w tej publikacji historia instytucji, która przetrwała tysiąclecia, zmieniając się i przybierając inny status w zależności od epoki. Pomimo to zawsze zachowywała formę uzależnioną od świadczonych przez nią usług.

Historia burdeli nie jest historią prostytucji. Najstarszy zawód świata wykonywany był wewnątrz i poza murami domu publicznego. Oczywiście dzieje płatnego seksu toczą się równolegle z historią tych małych przedsiębiorstw, które powstały w świątyniach i rozmnożyły się pod ochroną władzy (każdego rodzaju) w granicach społecznej tolerancji. Jednakże burdele mają własne dzieje, które ukazują społeczne zwyczaje, socjologiczne osobliwości, a nawet alternatywny kodeks wartości etycznych.
Średnia ocen
6,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Historia burdeli : dzieje domów rozkoszy od starożytności do czasów współczesnych w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Historia burdeli : dzieje domów rozkoszy od starożytności do czasów współczesnych

Średnia ocen
6,3 / 10
44 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Historia burdeli : dzieje domów rozkoszy od starożytności do czasów współczesnych

avatar
238
230

Na półkach: ,

Warto przeczytać, choć czasami wątki artystyczno-polityczne, przynudzały.

Warto przeczytać, choć czasami wątki artystyczno-polityczne, przynudzały.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
539
106

Na półkach:

Bardzo wciągające opracowanie tematu, usystematyzowane według czasów i geografii, napisane lekkim piórem, z wieloma reprodukcjami obrazów z epok. Mimo wielu nazw i anegdot nie zgubiłam się, raczej czułam, że dostaję pełniejszy obraz wraz z ciągiem przyczynowo-skutkowym. Pod koniec widać zaangażowanie i emocje w opisie - rozumiem, z czego to wynika, ale przyznam, że nie interesowały mnie współczesne skandale i cieszę się, że zajmują tak mało miejsca.

Bardzo wciągające opracowanie tematu, usystematyzowane według czasów i geografii, napisane lekkim piórem, z wieloma reprodukcjami obrazów z epok. Mimo wielu nazw i anegdot nie zgubiłam się, raczej czułam, że dostaję pełniejszy obraz wraz z ciągiem przyczynowo-skutkowym. Pod koniec widać zaangażowanie i emocje w opisie - rozumiem, z czego to wynika, ale przyznam, że nie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
711
92

Na półkach: ,

Temat szeroki potraktowany zbyt wąsko, przez co trudno o satysfakcję czytelnika, który czytał już Marka Karpińskiego i Laure Adler.

Temat szeroki potraktowany zbyt wąsko, przez co trudno o satysfakcję czytelnika, który czytał już Marka Karpińskiego i Laure Adler.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

182 użytkowników ma tytuł Historia burdeli : dzieje domów rozkoszy od starożytności do czasów współczesnych na półkach głównych
  • 127
  • 51
  • 4
39 użytkowników ma tytuł Historia burdeli : dzieje domów rozkoszy od starożytności do czasów współczesnych na półkach dodatkowych
  • 27
  • 5
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Historia burdeli : dzieje domów rozkoszy od starożytności do czasów współczesnych

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Seks a religia. Od balu dziewic po święty seks homoseksualny Dag Øistein Endsjø
Seks a religia. Od balu dziewic po święty seks homoseksualny
Dag Øistein Endsjø
Religia nie odnosi sie tylko do kwestii wiary, ale dyktuje zasady dotyczące życia codziennego, zatem obejmuje swoim zasięgiem również czynniki seksualne. Religijne reguły określają praktycznie każdą dziedzinę życia wierzącego, jej religijny aspekt też jest dość rozbudowany, dlatego autor skupił się tu zaledwie na najbardziej istotnych i charakterystycznych powiązaniach przedstawiając najważniejsze wzorce seksualne panujące w głównych wyznaniach. Tekst został podzielony na rozdziały tematyczne.Zagadnienia oczywiście odnoszą się do relacji na linii religia-seks, w stosunku do jednostki, jak i w konsekwencji do całego społeczeństwa. Autor przytacza argumenty, pokazuje daną kwestię w różnym wymiarze, pod kątem podejścia do danego zagadnienia z punktu różnych religii. Stara się być przy tym obiektywny, nie ocenia, a jedynie dostarcza czytelnikowi pełnego obrazu by zwiększyć naszą świadomość. Czym w ogóle jest seks, które działania są temu przypisane, a które mogą co najwyżej uchodzić za pieszczotę i to tą dozwoloną? Praktycznie w chrześcijaństwie i buddyzmie seksualność jest zakazana, bo oddala człowieka od spełnienia w wymiarze duchowym, tak samo jak rodzina. Dlatego wszelka wstrzemięźliwość, oddanie się medytacjom, pójscie do zakonu jest cenione najwyżej, bo wznosi takiego człowieka ponad innych w dążeniu do doskonałości. Chyba mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że wiara chrześcijańska nawet seks małżeński uznaje jako grzech. To co dotyczy ciała, a zatem jest materialne, nie przysłuży się naszej duchowości. Inne spojrzenie będzie mieć islam, który nie upatruje niczego wzniosłego we wstrzemięźliwości, a wręcz dostrzega marnotrawstwo na tym polu. Tak samo zresztą jak hinduizm i judaizm. Wspominam jedynie o drobnym wycinku tego, co oferuje nam ta publikacja na początek. Poza tym temat jest tak szeroki, że jest oczywistością, iż nie sposób zgłębić go w jednej książce, na tyle, by omówić wszystko co wiąże się z seksualnością postrzeganą w duchu religii. Ale z pewnością jest dobrym wyjściem do przyjrzenia się tematowi, wszelkim ograniczeniom nakładanym człowiekowi przez religie.
Aksamitt - awatar Aksamitt
ocenił na710 lat temu
Najstarszy zawód świata. Historia prostytucji Marek Karpiński
Najstarszy zawód świata. Historia prostytucji
Marek Karpiński
- Jak ty się nazywasz? Jak mam do ciebie mówić? - Jak chcesz. Najlepiej: kochanie. Nie ma żadnej treści i można podłożyć pod każdą twarz. Możesz mówić kotku. Skarbie. Serce. Kurwo. Kurwiątko. Słoneczko. Marek Hłasko, Ósmy dzień tygodnia; Cmentarze; Następny do raju Początek listopada powitał mnie w końcu ukończeniem pozycji Pana Marka Karpińskiego Najstarszy zawód świata historia prostytucji. Po lekturze książki o pornografii musiałam zrobić sobie chwilę przerwy od tematu, ale muszę napisać, że zarówno ta, jak i publikacja o prostytucji są wręcz niesamowitym zakończeniem tego roku wydawniczego. O najstarszym zawodzie świata mówiono głośno już w czasach starożytnych, Babilon, Egipt, Mezopotamia, w Biblii także możemy spotkać wzmiankę o kobietach uprawiających nierząd. Dziś temat już nikogo nie bulwersuje, nie zastanawiamy się, czy prostytucja jest zła, ale czy kobietę, która robi to, za pieniądze należy nazywać kurwą. Najbardziej naturalnie zawsze podchodzili do tematu Chińczycy, którzy nie utożsamiali domów publicznych tylko ze sferą schadzek seksualnych. Świadomy i dojrzały Chińczyk mógł, to robić z kilkoma żonami, więc najczęściej po prostu do burdelu udawał się w celu odpoczynku. Mężczyźni uczęszczali do domów publicznych i mieszkań prostytutek przede wszystkim po to, by spędzić czas w towarzystwie wykwintnych, urodziwych kobiet, umiejących śpiewać, tańczyć, grać na jakimś instrumencie muzycznym, recytować wiersze i prowadzić interesującą rozmowę. Na przestrzeni wieków prostytucja, to coraz bardziej się kalała, po to, aby następnie wznosić się na wyżyny ekskluzywności. Rewolucja we Francji nadała nowy ton tematowi, lata sześćdziesiąte i tak zwana rewolucja seksualna, całkowicie wpłynęły na, to jak dziś postrzegamy kobiety tak zwane wyzwolone. Pan Marek Karpiński w swej książce o prostytutkach i wszystkim, co z nimi związane pisze, dzieląc nam swoją pozycję na okresy w historii świata. Znajdziemy tutaj odnośniki do Biblii, średniowiecza, poprzez ciemne czasy Inkwizycji, rozkwit w renesansie, czy moment wielkiego bumu przemysłowego, który wpłyną także na losy kobiet, a co za tym idzie prostytucji, aż do czasów na m współczesnych. Napisana żywym, barwnym językiem zabiera nas do świata uwarunkowanego nie tylko kulturowo, ale przede wszystkim psychologicznie. Jeśli spodziewacie się poczytać o sztuce uprawiania seksu, tutaj tego nie znajdziecie, publikacja, jest przedstawieniem tematu samej prostytucji, a nie opisem zabaw między kobietą a mężczyzną. Pisarz do tego zagadnienia podszedł poważnie, ale jednocześnie humorystycznie i przede wszystkim bez oceniania, co jest dużym atutem tej pozycji. Mam wrażenie, że o prostytucji można napisać o wiele grubsze dzieło. W książce Autora temat jest ledwie muśnięty, ponieważ chyba zabrakłoby papieru na szczegółowe opisywanie tego zjawiska. Z tą pozycją, jest jak z tą o pornografii, wszystkich ciekawi, ale nikt o tym głośno nie mówi. Uważam wznowienie Najstarszego zawodu świata za strzał w dziesiątkę, a wraz z książką Pana Lecha Nijakowskiego, tworzy duet doskonały, aby uzupełnić swoje braki w temacie. Moje końcowe przemyślenie, jest takie, że bardzo chętnie przeczytałabym jakieś grubsze uzupełnienie do publikacji o prostytucji, na tym samym poziomie. Może Autor pokusi się o ciąg dalszy… Bezsprzecznie polecam😊 zaczytanizkwa.blogspot.com
AniaCzyta - awatar AniaCzyta
oceniła na82 lata temu
Krótka historia czarownictwa Jeffrey B. Russell
Krótka historia czarownictwa
Jeffrey B. Russell
Kilka słów o książce. Polski tytuł książki dobrze streszcza całość dzieła, jest to skrótowa opowieść (wzbogacona ilustracjami) o drodze formowania się kompleksu czarownictwa (obszaru europejskiego) w materii historii. Przez czarownictwo nie rozumiane są tu czaro dzieje, czy historia "doktryn" okultnych, a splot: czarów, religii pogańskich, folkloru, herezji chrześcijańskiej, teologii i sądów inkwizycyjnych. Natomiast w obrębie tej matrycy sformułowane zostają problemy m. in. źródłosłowia; przesądu; greckiego zróżnicowania magii na teurgię, mageię oraz goïtię; węzła utożsamienia idei kobiecości z ideą diaboliczności; współczesnego czarownictwa (wiccan, postcrowleyowców),etc. Dwa słowa krytyki. Pierwsze wiąże się z prezentacją tematu, która to, przedstawiona przez autora-historyka, wyczerpuje się na rekonstrukcji ruchu idei i formowania się kompleksu czarownictwa, tym samym zbyt słabo akcentując jej filozoficzne ugruntowanie (jej "życie wewnętrzne"). Co prawda w książce autor kilkakrotnie nieśmiale odsłania swoją sympatię jungowską, acz jest to tylko "puszczenie oka" w stronę czytelnika. Nie istnieją wszak "słowa neutralne", za każdym z nich kryje się jakaś filozofia. Drugą zaś kwestią jest problematyczna redakcja polskiego wydania. Otóż, z niewyjaśnionych powodów, postanowiono usunąć z książki numerowane przypisy, równocześnie pozostawiając same odnośniki do danego przypisu. Tym większe zdziwienie budzi ów zabieg, że pozostawiono przypisy asteriskowe. Ponadto pozbyto się całej zagranicznej bibliografii, w zamian wprowadzając rodzime tytuły. Sam fakt dodania ich, jednakże, nie rekompensuje nieobecności pozycji wymazanych. Słówko wieńczące. Książka sześciogwiazdkowa ze względów sentymentalnych, czterogwiazdkowa ze względów merytorycznych. Jako uzupełnienie lektury - acz niewyczerpujące - można polecić książkę Paolo Lambardi'ego "Filozof i czarownica. Rozum i świat magiczny".
nagash - awatar nagash
ocenił na614 lat temu
Baśnie afrykańskie Roger D. Abrahams
Baśnie afrykańskie
Roger D. Abrahams
Trudno było mi się zdecydować na ocenę tej książki. Jest ona nietypowa, bo strasznie ciężko i długo mi się czytało, a jednocześnie uważam, że jest niesamowicie dobra. Dlaczego? Wytłumaczę w odwrotnej kolejności. Autor włożył dużo wysiłku w zebranie i spisanie wszystkich przedstawionych baśni. Co więcej podzielił je na kategorię, do których stworzył mini wstępy teoretyczne, dzięki którym Czytelnik z "pierwszego świata" mógł zrozumieć to, co czyta. Bo baśnie afrykańskie są zupełnie inne od tych które znamy. Największym zadziwieniem dla mnie było to, że raczej nie mają morału. Samo opowiadanie dziwnych, magicznych historii w afrykańskich plemionach jest taką rozrywką, że nic więcej nie trzeba! Wartości baśni można raczej szukać w zawartych w niej dziwach oraz zdolnościach opowiadacza - bo można spędzić cały wieczór w wiosce, słuchając jak kolejni bajarze opowiadają to samo, na różne sposoby. Dlatego źle mi się czytało :) Bo jestem z innej kultury, moje życie, doświadczenia i wychowanie są inne, co innego jest dla mnie wiedzą podstawową o świecie oraz mam zupełnie inny sposób postrzegania go, oceniania i opisywania niż przeciętny Afrykańczyk. Już coraz trudniej jest pojechać do Afryki i trafić na dzikość, zobaczyć tradycję i kulturę. Czasem sobie myślę, że jesteśmy ostatnim pokoleniem, które ma na to szansę. Ale ta książka wręcz ocieka afrykańską kulturą, dzikością i odmiennością. Wejście w tą magiczną inność jest trudne - czasem czyta się ciężko i wolno. Ale w Afryce żyje się ciężko i wolno... Warto czytać powoli te baśnie, chwilę się przy nich zatrzymać i oddać refleksji i próbie zrozumienia tamtego świata.
eriol_cyganka - awatar eriol_cyganka
oceniła na77 lat temu
Pornografia. Historia, znaczenie, gatunki Lech M. Nijakowski
Pornografia. Historia, znaczenie, gatunki
Lech M. Nijakowski
„W seksie szukamy pociechy, gdy cierpimy na niedostatek miłości”. Gabriel Garcia Marquez W XXI wieku żaden temat nie jest już tematem tabu. Granica pomiędzy erotyką a pornografią, jest tak cienka, że czasami albo całkowicie zanika, albo niemal nie ma jej wcale. Gdy widzę na książce napis powieść erotyczna, a później dostaje twarde porno, często zastanawiam się, dlaczego wydawnictwa coś takiego wydają, zwłaszcza że po tego typu literaturę sięgają coraz młodsi czytelnicy. Nie znalazłam na rynku wydawniczym, pozycji, która szeroko omawiałaby zagadnienie pornografii, od samego jej powstania, epokami, historycznie wraz z ciekawostkami i smaczkami, aż Wydawnictwo Iskry zlitowało się nad czytelnikiem i wznowiło, ku chwale tematu książkę Pornografia historia, znaczenie, gatunki. Pan Lech Nijakowski zrobił świetną robotę, pisząc tę publikację, z powodu której ciekawość bierze górę nad udawaną pruderią😊 Jak to mówią każdy, to robi, ale nikt o tym nie mówi. Z uwagi na to książka, staje się moim zdaniem socjologicznym bestsellerem końcówki tego roku. Pornografii nie wymyślili XXI wieczni fascynaci, twardym BDSM, czy miłośnicy waniliowego seksu, jest to temat archetyp, który w różnych epokach wybuchał niczym Puszka Pandory, kształtując kolejne pokolenia, jednocześnie uświadamiając ludziom ich potrzeby i ekscytacje. Pisarz z perspektywy historycznej zabiera nas w podróż po narodzinach erotyki i starożytnych reprezentacjach seksualności. Starożytna Grecja, Rzym, nieeuropejskie przedstawienia seksualności, to początek fascynującej opowieści. Dalej mamy cenzurę tematu, jaką włączył Kościół, aż do renesansowego odrodzenia gdzie nic co ludzkie nie jest nam obce😊 Rewolucja francuska skrzętnie odnotowała wpływy wolności seksualnej, a wiek XIX dzięki fotografii doprowadził do tego, że pornografia i szeroko pojęta seksualność zaczęła stawać się niemal sztuką. Najbardziej fascynujące obrazy kreśli Autor gdy dochodzimy do tematów koprofilii, pornograficznej zabawy w kazirodztwo, zoofilii, nekrofilii, czy osób transpłciowych w temacie pornografii. Przyznam, że te rozdziały były dla mnie najciekawsze. Jestem pod ogromnym wrażeniem bezpośredniości Pana Nijakowskiego. Niejeden poważy Pisarz, spłonąłby rumieńcem, a co za tym idzie, nigdy książka by się nie ukazała. Ta pozycja myślę, że powstała w ramach stwierdzenia skoro, to robimy, zacznijmy o tym mówić i bardzo dobrze. W świecie wręcz zdominowanym wszelkimi formami tej delikatnej i bardziej wyuzdanej erotyki, w końcu znalazł się ktoś, kto wprowadził na rynek publikację, która odpowiada na wiele pytań, a jednocześnie wywołuje nowe. Pornografia historia, znaczenie gatunki tworzy, w umyślę linię zasad i wartości, nad którą zaczynamy się zastanawiać, jednocześnie przestając udawać, że temat nas nie dotyczy. Cieszę się, że wznowienie powstało, lepiej późno niż wcale, zwłaszcza że świat przesiąka tym, co niemoralne, a atrakcyjne. Do pozycji tej z całą pewnością wrócę, bogata bibliografia, dodatek prawny i rysunki, to dodatkowy atut tej książki. Dzięki pozycji Pana Nijakowskiego można uświadomić sobie, że pornografia i erotyka to nie tylko to, co widzimy w filmach, czy powieściach. Okazuje się bowiem, że na przestrzeni wieków była to po prostu… Sztuką. Polecam obowiązkowo. zaczytanizkawa.blogspot.com
AniaCzyta - awatar AniaCzyta
oceniła na92 lata temu
Lękajcie się. Ofiary pedofilii w polskim Kościele mówią Ekke Overbeek
Lękajcie się. Ofiary pedofilii w polskim Kościele mówią
Ekke Overbeek
Kolejna przerażająca - acz ważna i potrzeba - książka dowodząca skali przestępstw seksualnych księży katolickich i ich zwierzchników chroniących swoich podwładnych. Autor zauważa, że (cytuję) "pedofilia występuje wśród księży częściej niż w całej populacji". Podkreśla, że "sedno problemu jednak nie w tym, że bywają księża, którzy molestują, tylko w tym, że Kościół ich ukrywa". Dowiadujemy się, że Benedykt XVI sam chyba nie znał katechizmu katolickiego, a przynajmniej punktu 2389. Zatrważające się, jak kościół zwala odpowiedzialność za wykorzystywanie nieletnich przez księży na przemiany kulturalno-społeczne w XX wieku. Wg tej narracji, a jej przykładem jest choćby wypowiedź Karola Wojtyły z 2002 r., to nie ksiądz jest winny, jeśli kogoś skrzywdził, tylko ten wstrętny, brudny świat.... By nie być gołosłownym, Autor przywołuje tajny dekret kościoła z roku 1962, nakazujący milczenie w przypadku odkrycia przestępstw seksualnych wśród kleru. Dekret, który obowiązywał (czyli był w mocy) aż do 2001 roku... Zatrważająca jest w tym wszystkim bierność, a wręcz służalczość mediów. Autor poświęca im cały rozdział. Dziennikarze, zamiast skupić się na wadliwym SYSTEMIE, polują na konkretnych księży-pedofilów, natomiast problem leży o wiele głębiej. Autor opisuje schemat ukrywania księży-pedofilów przez ich zwierzchników, o czym traktuje następny rozdział. Na koniec wspomnę jeszcze o skandalicznym zachowaniu Karola Wojtyły, który przez całe dekady chwalił i wspierał drapieżcę seksualnego, Marciala Maciela Degollado, nawet gdy cała Droga Mleczna wiedziała o jego licznych przestępstwach seksualnych. Wnioski nasuwają się same.
Darosław - awatar Darosław
ocenił na821 dni temu
Czarne koty i prima aprilis. Skąd się wzięły przesądy w naszym życiu? Harry Oliver
Czarne koty i prima aprilis. Skąd się wzięły przesądy w naszym życiu?
Harry Oliver
Książka Harry’ego Olivera to lekka i przystępna wyprawa w świat ludzkiej irracjonalności, którą oceniam na solidne 6/10. Autor stawia sobie za cel wyjaśnienie genezy najpopularniejszych wierzeń, które od wieków towarzyszą nam w codzienności – od lęku przed rozbitym lustrem, przez unikanie przechodzenia pod drabiną, aż po tytułowe czarne koty. Największą zaletą tej publikacji jest jej encyklopedyczny, a zarazem anegdotyczny charakter. Oliver nie zanudza czytelnika suchymi faktami historycznymi; zamiast tego serwuje krótkie, treściwe rozdziały, które idealnie nadają się do czytania „z doskoku”. Dowiadujemy się na przykład, że rzucanie soli przez lewe ramię miało pierwotnie oślepić czającego się tam diabła, a unikanie trzynastki przy stole ma swoje korzenie w biblijnej Ostatniej Wieczerzy. Autor sprawnie pokazuje, jak wiele naszych dzisiejszych lęków to tak naprawdę relikty dawnych systemów religijnych lub praktycznych zasad bezpieczeństwa, które z czasem obrosły magiczną otoczką. Książka świetnie obnaża uniwersalność ludzkiej psychiki – niezależnie od epoki, zawsze szukaliśmy sposobów na „zaklęcie” rzeczywistości i oswojenie niepewnego losu. Oliver pisze stylem gawędziarskim, pełnym brytyjskiego humoru, co sprawia, że lektura jest czystą rozrywką. Moja ocena odzwierciedla pewien niedosyt merytoryczny. Choć smaczki historyczne są ciekawe, książka ślizga się po powierzchni tematu. Brakuje tu głębszej analizy psychologicznej czy socjologicznej – odpowiedzi na pytanie, dlaczego mimo rozwoju nauki, wciąż kurczowo trzymamy się tych absurdalnych zasad. Momentami autor przytacza kilka różnych wersji pochodzenia jednego przesądu, nie wskazując, która z nich jest najbardziej prawdopodobna, co wprowadza lekki chaos informacyjny. Podsumowując, „Czarne koty i prima aprilis” to idealna pozycja dla osób, które chcą błysnąć ciekawostką w towarzystwie, ale nie szukają naukowej rozprawy. To sympatyczny, choć nieco powierzchowny przewodnik po naszych małych obsesjach, który udowadnia, że każdy z nas, nawet podświadomie, nosi w sobie odrobinę lęku przed tym, co „przynosi pecha”.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na62 miesiące temu

Cytaty z książki Historia burdeli : dzieje domów rozkoszy od starożytności do czasów współczesnych

Ciekawostki historyczne