Jedno oko na Maroko

Wydawnictwo: Wołoszański
6,94 (33 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
3
8
5
7
13
6
7
5
3
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Cockeyed : a memoir
data wydania
ISBN
978-83-62770-27-4
liczba stron
267
słowa kluczowe
wspomnienia, niewidomi
język
polski
dodał
galmir

Ryan Knighton miał 18 lat, gdy dowiedział się, że cierpi na retinopatię barwnikową - nieuleczalną chorobę, która w przeciągu kilku lat ma pozbawić go wzroku. Książka Jedno oko na Maroko to dowcipna próba pokazania, że życie nie kończy się wraz z utratą wzroku i że można być szczęśliwym nawet wtedy, gdy się tego szczęścia nie widzi. Z ironią i niespotykaną błyskotliwością Knighton zaprzecza...

Ryan Knighton miał 18 lat, gdy dowiedział się, że cierpi na retinopatię barwnikową - nieuleczalną chorobę, która w przeciągu kilku lat ma pozbawić go wzroku.

Książka Jedno oko na Maroko to dowcipna próba pokazania, że życie nie kończy się wraz z utratą wzroku i że można być szczęśliwym nawet wtedy, gdy się tego szczęścia nie widzi. Z ironią i niespotykaną błyskotliwością Knighton zaprzecza stereotypowi niezdarnego ślepca, udowadniając, że jakakolwiek niepełnosprawność nie musi być synonimem nieporadności.

Autor jest dzisiaj pisarzem i wykładowcą uniwersyteckim w Capilano University. Na przekór swoim słabościom nie tylko łamie stereotyp inwalidy, ale także ?dostrzega? więcej niż moglibyśmy się spodziewać.

 

źródło opisu: http://www.woloszanski.pl

źródło okładki: http://www.woloszanski.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (5)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1067
ilo99 | 2016-09-28
Na półkach: Przeczytane, Polecane
Przeczytana: 28 września 2016

Tytuł nawiązuje do dziecięcego określenia osoby zezującej. Dlaczego? Ponieważ to był pierwszy symptom, który zauważył młodszy brat głównego bohatera, a zarazem narratora, świadczący o tym, że coś złego dzieje się z jego wzrokiem. W wieku lat szesnastu Ryan, rozpoczął powolną wędrówkę w kierunku ślepoty. Czytelnik może mu w niej towarzyszyć, obserwować jego codzienne zmagania. Początkowo było to tylko zdziwienie, że czegoś nie zauważył, a później powolne uznawanie faktu, że choroba nie zniknie, a wzrok będzie się jedynie pogarszać. Książka zawiera mnóstwo refleksji dotyczących zarówno niewidzących, np. „Codziennie brakuje mi czegoś, ale czego tak naprawdę? Zjawisk takich jak kolor, głębia, kształt. Przedmioty mają zapach, smak, fakturę, ciężar. Ten świat robi masę hałasu, szczególnie kiedy na niego wpadam” jak i widzących: „Widzieć oznacza coś przegapiać. Zawsze mamy do czynienia ze stratą”. Można się z niej dowiedzieć w jaki sposób osoba niewidoma postrzega świat: „Jeśli nie...

książek: 2650
Monika | 2014-11-15
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 14 listopada 2014

Nie cierpię określania książek opowiadających o tragediach ludzkich jako "zabawne". I naprawdę nie życzę osobom, które tak je odbierają, żeby kiedykolwiek taka "zabawa" stała się ich udziałem.

Historia młodego mężczyzny tracącego wzrok dla mnie w żaden sposób zabawna nie jest, doceniam jednak poczucie humoru Autora. Uważam, że w każdej sytuacji życiowej, nawet tak tragicznej, w jakiej znalazł się Autor, można znaleźć miejsce na dobry żart, który tak często pozwala nam pozostać przy zdrowych zmysłach. Żartowanie z siebie, szczególnie przez osoby niepełnosprawne, jest jednak tak cholernie trudne, że chylę czoła przed wszystkimi, którzy to potrafią.

I naprawdę widzę olbrzymią różnicę pomiędzy zabawą a autoironią, poczuciem humoru czy dobrym żartem sytuacyjnym.

Książkę bardzo polecam wszystkim lubiącym poszerzać swoje horyzonty myślowe :)

książek: 40
brimboleta | 2014-02-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 lutego 2014

Czekałam na Maroko w podróży niewidomego mężczyzny...Maroko się nie pojawiło co prawda, jednak udało mi się dowiedzieć o historii utraty wzroku przez młodego człowieka. Nie ma tu żadnej tragedii, smutku niezbyt wiele a zabawna opowieść o nauce poruszania się w świecie. W tle pojawia się praca nauczyciela języka w Seulu, gdzie bohater ukrywa swoją utratę wzroku. Poznajemy również jak niewidomy poznaje naszą kopalnię soli w Wieliczce.

książek: 118
Ania | 2013-11-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Książka bardzo dobrze opisuje historię człowieka, który traci wzrok. Pozwala go zrozumieć i wczuć się w jego sytuację. Dla mnie osobiście bardzo wartościowa literatura, która otworzyła mi oczy na problemy osób niewidomych i niedowidzących i zwróciła uwagę na często absurdalne zachowania osób widzących w stosunku do niewidomych.

książek: 327
Juta | 2012-09-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 lipca 2012

Książka zabawna, a zarazem pozwalająca uzmysłowić sobie jak żyje się ludziom pozbawionym jednego zmysłu -w tym przypadku wzroku. O tym jak trudno radzić sobie w życiu, przestrzeni i jak trudno pogodzić się z faktem, że tracimy coś bezpowrotnie.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd