Szara godzina

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
6,55 (40 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
3
8
4
7
6
6
15
5
6
4
2
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375068894
liczba stron
365
słowa kluczowe
wspomnienia,
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
Danway

I znów zachciało mi się napisać kolejną książkę. Ale tak naprawdę - ona pisała się sama. Dyktowała ją egoistyczna konieczność pożegnania się z moją publicznością. Jest w jakimś sensie zamknięciem za sobą drzwi. Ale zanim przekręcę klucz, dziękuję Państwu za to, że byliście w moim życiu wartością najważniejszą i najcenniejszą. Dlatego z ufnością oddaję się w Wasze ręce. Zofia Kucówna ...

I znów zachciało mi się napisać kolejną książkę. Ale tak naprawdę - ona pisała się sama. Dyktowała ją egoistyczna konieczność pożegnania się z moją publicznością. Jest w jakimś sensie zamknięciem za sobą drzwi. Ale zanim przekręcę klucz, dziękuję Państwu za to, że byliście w moim życiu wartością najważniejszą i najcenniejszą. Dlatego z ufnością oddaję się w Wasze ręce.

Zofia Kucówna



*



„Nie jest łatwo słowami oddać piękno ludzi, ich znaczenie dla nas, wagę czasu, który przeżyliśmy – a jeszcze trudniej dzięki nim trafić do innych ludzi, w sposób, który ich poruszy. Trzeba mieć zdolność zaczarowywania słów, by żyły nie papierowym, ale prawdziwym życiem, a do tego jeszcze otwarte serce i umysł na ludzi i świat. Zofia Kucówna w "Szarej godzinie" potrafiła nadać minionym dniom blask autentyczności, choć wokół zmierzcha, a nawet zapadł już zmrok.


Twarze zszarzały jak na czarno-białej fotografii, a jednak dzięki słowom Autorki ożywają w nas. Dziś przywykliśmy do krzykliwych i kolorowych zdjęć, nie zdając sobie sprawy, że paradoksalnie, wbrew tym barwom i zgiełkowi, są one martwe. I nieprawdziwe. I męczące. Dlatego z taką radością sięgamy po "Szarą godzinę". Po spokój i piękno spojrzenia. Z dystansem i miłością. Po jędrność i wyrazistość słów, harmonijnie złączonych z mądrym pogodzeniem się z otaczającym nas światem.Głębia wyobraźni i pozytywna energia spowodują, że "Szara godzina" porwie serca czytelników i na pewno nie będą żałowali czasu spędzonego z tą książką”.

 

źródło opisu: http://www.zysk.com.pl/pl/Zapowiedzi/Szara_godzina_-_Zofia_Kucowna

źródło okładki: http://www.zysk.com.pl/pl/Zapowiedzi/Szara_godzina_-_Zofia_Kucowna

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 992
Lenalee | 2013-02-18
Przeczytana: 18 lutego 2013

Przyznam ze wstydem, że o nazwisku Kucówna nie słyszałam nigdy wcześniej, poznałam je dopiero, gdy przyszła do mnie książka „Szara godzina”. Cenieni aktorzy polskiej sceny teatralnej są mi w większości obcy, nie wszystkich znam, nie o wszystkich słyszałam, nie wszystkimi jestem zainteresowana. Myślałam, że na długo pozostanę kompletnie nieobeznana w tym temacie, jednak myliłam się do czasu, aż sięgnęłam po książkę pani Zofii Kucówny. Dzięki niej nie dość, że poszerzyłam swoją – ze wstydem przyznaję – nikłą wiedzę, to jeszcze wzmogło się moje zainteresowanie czymś, co zdecydowanie na zainteresowanie to zasługuje.

Zofia Kucówna to aktorka i autorka, która na swoim koncie ma zbiór felietonów („Opowieści moje”) oraz kilka wspominkowych książek („Zdarzenia potoczne”, „Zatrzymać czas”, „Zapach szminki” oraz oczywiście „Szara godzina”, która jest jej najnowszą powieścią). Jest aktorką filmową i teatralną, która w 1955 ukończyła Wydział Aktorski Wyższej Szkoły Teatralnej, a na scenie w krakowskim Teatrze Młodego Widza zadebiutowała w sztuce „Ballady i romanse” Adama Mickiewicza. To zasłużona postać teatru polskiego, mająca na swoim koncie wiele nagród i odznaczeń.

Nie wiedziałam, czego mam się spodziewać, gdy podchodziłam do tej książki. Wiedziałam tylko, że „Szara godzina” zdecydowanie odbiega od mojego gustu literackiego i w pewien sposób stanie się wyjątkową książką, bo wśród wszelkich powieści fantastycznych oraz obyczajowych nie pamiętam, żebym czytała kiedyś wspomnienia znanej i cenionej przez innych postaci, czy to polskiego kina czy teatru. Wobec tego do „Szarej godziny” podeszłam z dystansem, z nieufnością spojrzałam na tę książkę, jednak zrelaksowałam się równie szybko, jak tylko zaczęłam ją czytać.

„Szara godzina” to ciepła i ciekawa książka o życiu polskiej aktorki, która wspomina w niej nie tylko własne przygody z teatrem, a także ciekawostki z osobistego życia oraz z życia innych, bliskich jej ludzi. Przez całą książkę przewijają się nazwiska, jedna znane, inne trochę mniej, które dla Zofii Kucówny były i są bardzo ważne, ukształtowały jej postawę i podejście do pewnych spraw. Autorka nie raz wspomina ludzi, którzy byli dla niej wzorem, jednych z niezwykłą tęsknotą, innych z serdecznością i humorem, jednak wszystkich łączy to samo – każda z tych osobistości odżywa na kartach tej powieści i, piórem autorki, opowiada swoją historię lub anegdoty z własnego życia.

Pani Zofia w swoich wspomnieniach nie odnosi się tylko do teatru, który jest przecież całym jej życiem, ale podejmuje również inne kwestie, jak np. zmieniająca się mentalność ludzka, II wojna światowa, która tak bardzo zmieniła świat, wspomina swoje dzieciństwo, pobyt w Krakowie, powrót do Warszawy, w której przeżyła wiele radosnych chwil oraz takich, które sprowadziły na nią smutek. Pisze o pracy z ukochaną młodzieżą oraz o pobycie w Rzymie. W książce tej wiele jest ciekawych sytuacji, przy niektórych łza kręci się w oku, przy innych znów uśmiech sam wskakuje na usta. Autorka opisując wszystkie te wydarzenia posługuje się pięknym, literackim językiem, do którego sama nie raz w swojej książce nawiązuje. Naprawdę muszę przyznać, że „Szarą godzinę” czytało mi się z przyjemnością, choć nie jest to książka, po którą z własnej woli bym sięgnęła i choć nie raz nie zgadzałam się z autorką w kwestii przeróżnych spraw, które podejmowała, to mimo wszystko nie żałuję, że książka ta znalazła się w moich rękach.

Nie uważam, że po wspomnienia pani Zofii Kucówny sięgnąć mogą tylko ci, którzy są zainteresowani życiem autorki lub deskami polskiego teatru, chociaż oni zrobią to ze szczególną przyjemnością. Polecam tę książkę również osobom, które mają ochotę przenieść się do czasów, które przecież już nigdy nie wrócą, poczuć ich klimat odżywający pod piórem pani Zofii. Lektura ta zawiera wiele ciekawych zdjęć autorki oraz bliskich jej osób, które – ukazane w czerni i bieli – nie raz wprowadziły mnie w melancholijny nastrój.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wyśniona jedenastka

Osinskipoludzku.blogspot.com Książka Pawła Fleszara dostępna jest tylko w formie elektronicznej i można ją pobrać za darmo.Nie ukazała się dotychcz...

zgłoś błąd zgłoś błąd