Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Misja na czterech łapach. Powieść dla ludzi

Tłumaczenie: Kamil Stachowicz
Wydawnictwo: Illuminatio
8,2 (220 ocen i 67 opinii) Zobacz oceny
10
57
9
37
8
56
7
44
6
19
5
5
4
1
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A dog's purpose
data wydania
ISBN
9788362476220
liczba stron
304
język
polski
dodał
kalia

Inne wydania

Wszystkie psy idą do Nieba… chyba że mają niedokończone sprawy, tu na Ziemi. A niektóre z nich mają też do spełnienia ważną misję. Okazuje się, że nie tylko koty mogą żyć po kilka razy. Główny bohater książki – Bailey – to uroczy psiak, który po serii niefortunnych zdarzeń odchodzi z tego świata. Ku swemu zdziwieniu odradza się ponownie, by trafić w ręce ośmioletniego chłopca imieniem Ethan....

Wszystkie psy idą do Nieba… chyba że mają niedokończone sprawy, tu na Ziemi. A niektóre z nich mają też do spełnienia ważną misję.

Okazuje się, że nie tylko koty mogą żyć po kilka razy. Główny bohater książki – Bailey – to uroczy psiak, który po serii niefortunnych zdarzeń odchodzi z tego świata. Ku swemu zdziwieniu odradza się ponownie, by trafić w ręce ośmioletniego chłopca imieniem Ethan. Wkrótce stają się nierozłącznymi przyjaciółmi a Bailey dożywa szczęśliwej starości u boku chłopca w poczuciu, że spełnił swoją misję.

Jednak zamiast udać się do psiego raju, Bailey przychodzi na świat ponownie w kolejnym psim wcieleniu. Czy uda mu się wreszcie odkryć, jaki jest cel jego życiowej misji?

Ta wspaniała powieść powieść o nierozerwalnej przyjaźni łączącej człowieka i psa z pewnością trafi do serc wszystkich czytelników, którzy mają lub mieli kiedyś ukochanego psa.

Wydawnictwo ILLUMINATIO, 2012

 

źródło opisu: Wydawnictwo ILLUMINATIO Łukasz Kierus, 2012

źródło okładki: www.illuminatio.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1326
falka | 2012-12-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Urodził się jako jeden z czwórki rodzeństwa w prowizorycznie wykopanej norze. Szybko zorientował się, że świat to nie tylko jego matka i rozbrykani bracia, ale nieprzewidywalni ludzie, którzy pewnego dnia zapakowali go do wielkiej ciężarówki i zawieźli w miejsce pełne psów. Tam poznał siłę ludzkiej sympatii, reguły rządzące stadem, przeżył masę niezrozumiałych zdarzeń. Mały kundelek Toby, nie miał pojęcia, że gdy jego krótkie życie zakończy się na podłodze kliniki weterynaryjnej, będzie to dopiero początek podróży. Gdy kolejny raz odrodził się jako szczeniak, przeczuwał jednak, że nie stało się tak bez powodu, musi tylko poznać cel misji, która przekracza granice jednego istnienia.

Nowe wcielenie zaprowadziło go w ramiona kilkuletniego Ethana, dla którego szybko stał się całym światem. Dorastając razem, przeżywają najszczęśliwsze lata i gdy nadchodzi czas pożegnania, Bailey jest pewny, że przyjaźń z Ethanem była misją, którą miał wypełnić. Jakie było jego zdziwienie, gdy po kolejnym zapadnięciu w ciepłą ciemność, otwiera oczy jako puchaty owczarek. Wszystko wskazuje na to, że życie szykuje przed nim niejedną niespodziankę.

Świat widziany oczyma psa znacząco różni się od wersji ludzkiej. Cameron stawiając w roli narratora czworonoga, znacząco utrudnił sobie zadanie przekazania spójnej i logicznej wizji. W takich przedstawieniach łatwo o infantylizm – motyw gadających psów ulubiły sobie wszakże amerykańskie produkcje filmów rodzinnych. „Misja na czterech łapach” na szczęście ma z nimi niewiele wspólnego. Wszystko za sprawą całkiem niezłego przygotowania autora, który zadał sobie trud poznania podstaw psiej psychologii. Obserwacja zachowań w stadzie psów, ale przede wszystkim doświadczenie, które zebrał z posiadania własnych zwierząt, pozwoliły mu wykreować wiarygodny obraz świata widzianego z psiej perspektywy, łączący w sobie wszystko: humor sytuacyjny, niezrozumienie zachowań ludzi, odczuwanie emocji, ale też podkreślenie mocy tragedii przez chłodny obiektywizm psiego obserwatora.

Dzięki temu nie da się przejść koło tej powieści obojętnie: śmiałam się i płakałam, trzymałam kciuki za powodzenie psich działań i szczęśliwe zakończenie. Takie emocje plus lekki styl, sprawiają że „Misję...” czyta się błyskawicznie. Nie znaczy to jednak, że szybko o niej zapomnimy.

Jedyną wadą psów jest to, że żyją zbyt krótko. Każdy, komu zdarzyło się żegnać z czworonogiem, zna pustkę, która nie znika nawet po latach. Powieść Camerona to lekarstwo na ten smutek. Udowadnia, że nie tylko ludzka egzystencja ma głębszy sens, a tym samym daje nadzieję, że być może kiedyś my także spotkamy się z psimi przyjaciółmi, którzy musieli odejść. Zwraca uwagę na ważność, pozornie nieznaczących momentów, które w swoim czasie łączą się w całość tłumaczącą nasze życie.

Polecam nie tylko miłośnikom czworonogów, choć najlepiej czytać z paczką chusteczek i psią głową na kolanach. Ciepła, dająca nadzieję, skłaniająca do refleksji – zostanie w was na dłużej i odmieni spojrzenie na własne zwierzęta.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Exodus

Opinie czytelników


O książce:
Jezioro

STASI i ogólne informacje;"...Kwatera główna służby bezpieczeństwa zajmowała 41 budynków, a policja miała do dyspozycji 1181 domów dla swoich rez...

zgłoś błąd zgłoś błąd