Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Polki na Bursztynowym Szlaku

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Przygoda życia". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Świat Książki
4,38 (72 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
2
7
7
6
11
5
11
4
17
3
15
2
7
1
2
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377998076
liczba stron
272
słowa kluczowe
Bursztynowy Szlak, podróż, Europa
język
polski
dodał
Matacz

Dwie kobiety w niezwykłej wyprawie śladami „złota północy". Oto barwna kronika podróży „bursztynowym szlakiem", jaką z Rzymu do Gdańska znad Adriatyku po Bałtyk odbyły dwie przyjaciółki – znana dziennikarka i fotografka, „ambasadorki bursztynu". Pełna anegdot i ciekawostek opowieść o miejscach, ludziach, dziejach „złota północy" i jego magicznych właściwościach. Lekka i sympatyczna lekcja...

Dwie kobiety w niezwykłej wyprawie śladami „złota północy". Oto barwna kronika podróży „bursztynowym szlakiem", jaką z Rzymu do Gdańska znad Adriatyku po Bałtyk odbyły dwie przyjaciółki – znana dziennikarka i fotografka, „ambasadorki bursztynu". Pełna anegdot i ciekawostek opowieść o miejscach, ludziach, dziejach „złota północy" i jego magicznych właściwościach. Lekka i sympatyczna lekcja historii, kultury i obyczajów, ale przede wszystkim opis zwariowanej podróży przez Europę, podróży pełnej niespodzianek i nieskrępowanej radości z odkrywania nowych smaków życia i widoków.

 

źródło opisu: http://www.swiatksiazki.pl/

źródło okładki: http://www.swiatksiazki.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 895
Ewa K | 2013-02-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2013
Przeczytana: 06 lutego 2013

Bursztynowy szlak był dla naszych przodków żyjących w czasach starożytnych najważniejszym źródłem dochodu. Trasa, którą poruszali się kupcy, by dotrzeć do "Złota Północy" łączyła kraje basenu Morza Śródziemnego z miejscami leżącymi na południowym wybrzeżu Morza Bałtyckiego. Wyprawy po jantar trwały miesiącami i przynosiły ogromne zyski wszystkim handlującym tą kopalną żywicą. Minęły stulecia i wydawać by się mogło, że bursztynowy szlak raz na zawsze odszedł w niepamięć. Tymczasem dwie Polki: (skądinąd ex ambasadorka i aktualna ambasadorka bursztynu w Polsce) Lidia Popiel - była modelka i fotografka oraz Monika Richardson - dziennikarka i prezenterka telewizyjna w 2010 roku ruszyły tym samym bursztynowym szlakiem, którym podążali nasi przodkowie. Po co zainicjowały to przedsięwzięcie i co spotkały podczas podróży tą nieistniejącą od wieków handlową trasą? O tym właśnie opowiadają nam w swojej książce pt.: "Polki na bursztynowym szlaku".


Wbrew pozorom narrację w tej książce prowadzi tylko Monika Richardson. Nie umniejsza to jednak wkładu Lidii Popiel w powstanie tej publikacji. Wspaniałe zdjęcia, które znajdziemy niemal na każdej stronie to właśnie zasługa naszej pani fotograf. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że zdjęcia ilustrujące całą podróż mówią nam o niej więcej niż sama narracja. By jednak nie być gołosłowną, muszę wspomnieć i o tym, co opowiada nam aktualna ambasadorka bursztynu w Polsce.

Na początku tej opowieści wyruszamy w podróż bursztynowym szlakiem, który rozpoczyna się dla autorek we Włoszech. W tej rzymskiej kolebce obie panie szukają z lepszym lub gorszym skutkiem śladów dawnych tras handlowych. Zwiedzają wszystkie miejscowości położone wzdłuż bursztynowego szlaku. W niektórych z nich napotykają na muzea. W innych cieszą oko straganami z bursztynem, na których turyści kupują pamiątki z podróży. A potem? Brną dalej przez Węgry, Czechy i polskie miasta położone na tym szlaku. Podróż naszych autorek kończy się ostatecznie w Kątach Rybackich, w których w myśl przysłowia "cudze chwalicie swego nie znacie" odnajdują to, czego szukały w całej Europie - człowieka prawdziwie zakochanego w bursztynie. Jest nim pani Danuta Burczik- Kruczkowska, artystka z Kątów Rybackich, która z wielką czcią i zaangażowaniem tworzy ze "Złota Północy" jubilerskie cuda. O wyrobach tej pani i wszystkich innych artystów, których nasze Polki spotkały na swojej drodze, również dowiecie się z książki "Polki na bursztynowym szlaku".

Uwielbiam książki podróżnicze, dlatego też nie miałam szczególnych oporów przed lekturą tej pozycji. Choć prywatnie nie darzę wielką sympatią autorek tej publikacji, to miałam nadzieję, że stworzona przez nie opowieść na nowo zainteresuje mnie tematyką starożytnego handlu. Tymczasem otrzymałam w tej książce stosunkowo krótką relację z podróży, która zupełnie nie spełniła moich oczekiwań. Więcej tu opowieści o miejscowych restauracjach i hotelach niż samej historii handlu bursztynem. Co prawda, na kolejnych stronach pojawia się nieco faktów historycznych (jak mniemam czerpanych z publikacji naukowych), nie mniej jednak cała ta opowieść zmierza bardziej ku pokazaniu tego, że spośród wszystkich krajów europejskich położonych na bursztynowym szlaku, tylko w Polsce zachowała się jako taka pamięć o tej cennej żywicy. Dowodem na to są fabryki bursztynu i muzea rozsiane po różnych polskich miastach. Ale przecież takie podejście do bursztynu wynika również z jego zasobów. Skoro Polacy mają go w kraju tak wiele, to też nic dziwnego, że mogą z niego korzystać. W całej opowieści przeszkadzają również odautorskie uwagi na temat artystów, którzy w taki, czy inny sposób podjęli się przeróbki bursztynu, by tworzyć z niego swoje dzieła. Autorka dosyć krytycznie odnosi się do sztuki, która operuje jantarem i aż do spotkania z panią Danusią stale podkreśla, że nie tego szukała podczas swojej podróży. Mało to obiektywne biorąc pod uwagę fakt, że ambasadorowanie naszemu bogactwu naturalnemu obligowałoby raczej do propagowania eksploatacji tej żywicy w każdej formie, która może jej przydać na popularności. Być może to tylko moje spostrzeżenia, na które podczas czytania "Polek na bursztynowym szlaku" wcale nie zwrócicie uwagi, dlatego też polecam tę książkę wszystkim miłośnikom polskiego bursztynu i dobrych fotografii, bo tych w książce z pewnością nie brakuje.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Gniew i świt

Co prawda bardziej niż "Baśnie z 1001 nocy" przypomina pewien serial (wcale nie taki wspaniały, za to ciągnacy się niczym stulecie...), ale...

zgłoś błąd zgłoś błąd