Rebeka

Wydawnictwo: Od.Nowa
7,4 (1581 ocen i 177 opinii) Zobacz oceny
10
120
9
237
8
375
7
479
6
228
5
99
4
24
3
17
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Rebecca
data wydania
ISBN
83-901268-0-X
liczba stron
374
słowa kluczowe
romans, du Maurier
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
takisobiejac

Najbardziej znana powieść angielskiej pisarki Daphne du Maurier.

 

źródło opisu: Opis autorski

źródło okładki: ze zbiorów użytkownika takisobiejac

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (4625)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1822
Piotr | 2016-12-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 grudnia 2016

Książkę kupiłem po przeczytaniu, że "Rebeka" natchnęła samego Kinga i Hitchcocka. Z wielkim zainteresowaniem zacząłem czytać i wciągnął mnie piękny język i styl. Miałem wrażenie, że płynę z każdym rozdziałem. Nawet nie nużyły mnie długie opisy, które w innych książkach zdarza mi się opuszczać.

"Rebeka" to historia na pozór prosta, ale czytelnik szybko przekonuje się, iż nie do końca. Wdowiec spotyka damę do towarzystwa wdowy, polującej na mężczyzn. Ich pierwsze spotkanie jest niefortunne, ale kolejne dni przynoszą zaskakujące ponowne spotkania. Nagłe oświadczyny są nieprzemyślane, ale młoda kobieta zgadza się bez zastanowienia. Tutaj mi coś zgrzytało,ale to jedyny minus tej historii.

"Rebeka" jest opowieścią o pamięci o zmarłych, którzy nie zawsze potrafią i nie zawsze chcą dać o sobie zapomnieć. Ja w trakcie czytania usiłowałem przypomnieć sobie, skąd znam treść.Olśniło mnie pod koniec książki, kiedy przypomniałem sobie, iż na wakacjach oglądałem adaptację filmową, zresztą...

książek: 1646

Wystarczy rzucić kilka haseł w stylu "gotycki romans", "akcja w starym domostwie", a już oczka zaczynają mi się świecić. Jak ja uwielbiam takie historie! "Rebeka" Daphne du Maurier również wpasowuje się w klimat gotyckiego romansu, ale do pełni szczęścia przydałoby się trochę więcej grozy w tej kryminalnej intrydze.

Główna bohaterka to biedna dziewczyna, która z posady pani do towarzystwa pani van Hopper, zostaje nagle przeniesiona do wielkiego domu jako nowa małżonka pana Maxima de Wintera. Oczywiście taki zabieg zupełnie mnie nie dziwi, bo w romansach najczęściej biedne panienki zostają żonami bogatych panów, ale nowa pani de Winter to taka ciepła kluseczka, że aż momentami żal było czytać, jak nie potrafi sobie poradzić z nowym życiem. Zapomniałam bowiem wspomnieć, że wyżej wymieniony Maksio jest wdowcem, a poprzednia pani de Winter była zupełnym przeciwieństwem swojej następczyni. Duch Rebeki będzie więc dawał o sobie znać przez całą książkę.

Chociaż właściwie słaby ten...

książek: 972
Mollinka_90 | 2017-10-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 października 2017

"Rebeka" to powieść, którą w kinematografii w mistrzowski sposób uwiecznił Alfred Hitchcock. Widziałam film jeden jedyny raz, ale zapadł mi w pamięć, do tego stopnia, że czytając literacki pierwowzór, w głowie odtwarzałam sceny z niego. Byłam ciekawa twórczości Daphne du Maurier, obawiając się trochę, że w dzisiejszych czasach ten wiktoriański romans trąci myszką, ale tak się nie stało. "Rebeka" jest książką wyważoną, utrzymaną w stonowanej narracji, a jednak nie pozbawioną emocji i dreszczyku grozy.

Narratorką całości jest młoda, nieco naiwna dziewczyna, którą niemal z dnia na dzień spotkało niespodziewane szczęście i zaszczyt poślubienia Maxima de Wintera, dziedzica posiadłości ziemskiej Manderley. Przebywający na wypoczynku w Monte Carlo mężczyzna zauroczony świeżością i delikatnością damy do towarzystwa pewnej bogatej Amerykanki, podejmuje spontaniczną decyzję o ożenku. Zaskakuje ona nie tylko dwójkę głównych zainteresowanych, ale i najbliższych Maxima, jak również służbę...

książek: 854
Jolanta | 2016-05-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2016
Przeczytana: 12 maja 2016

Książka napisana w 1938 roku, a po raz pierwszy zekranizowana w 1940 przez Alfreda Hitchcocka. Łączy elementy romansu i thrillera.
Nieśmiała, uboga bohaterka, która jest jednocześnie narratorką opowieści, zostaje żoną tajemniczego wdowca z wyższych sfer - właściciela starej, angielskiej rezydencji Manderley. Poznała go w Monte Carlo, gdzie przebywała wraz ze swoją pracodawczynią. Małżeństwo ze starszym Maximem wybawia skromną dziewczynę od konieczności prowadzenia życia płatnej towarzyszki nieuprzejmych Europejek. Po podróży poślubnej do Wenecji, przenoszą się do posiadłości Maxima. Manderley - zabytkowy dwór pełen tajemniczych i zakazanych pomieszczeń. Jest piękny, olbrzymi, stary ogród.
Na szczęściu małżeństwa, kładzie się jednak cień tragicznie zmarłej, pierwszej żony Maxa. Młoda mężatka poznaje zwyczaje rezydencji i przekonuje się, że duch Rebeki - poprzedniej żony, jest wciąż obecny i celebrowany przez służbę, i nie tylko. Prowadzi to do rozdrażnienia emocjonalnego...

książek: 3131
Marago | 2018-01-21
Przeczytana: 21 stycznia 2018

"Rebecca" - film Alfreda Hitchcocka z 1940 roku, to pozycja, którą oglądałam wielokrotnie. Lubiłam klimat tego thrillera, a wyjątkowa obsada podkreślała jego walory. Nic dziwnego. Wybitne aktorki zabiegały o rolę drugiej pani de Winter, by stanąć przed kamerą u boku samego Laurence'a Oliviera. Wygrała Joan Fontaine... Może to i dobrze.

Daphne du Maurier stworzyła powieść wyśmienitą. Rewelacyjną. Jej "Rebeka" aż prosiła się o przeniesienie na ekran. Jest tak sugestywnie napisana przez świetnie władajacą słowem pisanym autorkę, że trudno sie od niej oderwać. No cóż. Zarwałam dla niej noc. Znowu byłam w Manderley. Było warto.

Monte Carlo. Młoda kobieta, druga żona dwukrotnie starszego od siebie mężczyzny, snuje wspomnienia. Wie, że już nigdy nie wróci do miejsca, które ukochała. Czy jest szczęśliwa... Na swój sposób pewnie tak, choć na uczuciu tym rozpościera się złowrogi cień. A dlaczego, tego dowiecie się z niebanalnej lektury.

Zachęcam do przeczytania "Rebeki" Daphne...

książek: 2735
Koronczarka | 2016-07-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 lipca 2016

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Na jakiejś liście zobaczyłam tę książkę oznaczoną indeksem "klasyka". Nie pomna, że jest to pojęcie niejednoznaczne, z pełnym zaufaniem wzięłam książeczkę do ręki. No tak, klasyka. Taka sama jak np. książki Heleny Mniszkówny. Wakacyjnie poczytać można sobie o tym, jak pewien Kopciuszek znalazł sobie księcia, który okazał się mordercą, ale szlachetnym i to jego czyn umożliwił dojście do pełnego szczęścia. Narratorka i główna bohaterka w jednej osobie poraża czystą naiwnością, co zyskuje jej właśnie prawdziwe uczucia szlachetnego mordercy, a zemdlenie w kluczowym momencie jest jedyną formą aktywności tego czystego dziewczęcia (oprócz wypowiedzi, przy których dzisiejsze pojęcie poprawności wydaje się wręcz chuligaństwem). Miłe czytadło, które być może skłoniłoby mnie do głębszych rozważań na temat przemijania czasu i obyczaju, gdyby nie to, że zirytowała mnie "pudelkowość" motywacji i zachowań nawet świetlanych postaci.

książek: 1246

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Młoda dziewczyna poznaje w Monte Carlo starszego od niej wdowca Maxima de Wintera. Zgadza się zostać jego żoną i po jakimś czasie przyjeżdża wraz z nim do jego posiadłości, do Manderley...

Już na samym początku zostaje nam ujawniony w intrygujący sposób kawałek zakończenia. Oczywiście na ostatnich stronach wszystkie fragmenty ułożą się w jedną całość, logiczną i zaskakującą. Jednak nie dla mnie. Ponieważ najpierw widziałam film. W przypadku tej powieści to duży błąd. Na szczęście czułam jej mroczną i duszącą atmosferę, więc nie jestem zawiedziona.

Wijąca się aleja, obecność wielu drzew i krzewów, odurzający zapach kwiatów, widok na morze, domek nad zatoką, sama posiadłość. Oto Manderley. Żyjące własnym życiem, będące niemym świadkiem wielu tajemnic, strachu, nienawiści, małych i większych zbrodni. Lecz zmieniające się pod wpływem obecności ludzi. Zachwycające, przenikające, ponure.

Ta książka ma w sobie mieszankę kilku gatunków. Nie da się jej jednoznacznie sklasyfikować -...

książek: 1441
Dominka1 | 2014-01-23

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

"Rebeka" Daphne de Maurier to książka z klimatem gotyckim. W zasadzie to thriller, jednak jej nastrój, sposób kreowania postaci i otoczenie(stara rezydencja) bliższy jest powieściom grozy/horrorom. Dodatkowym plusem są wspaniałe opisy rodzinnej posiadłości Maxima de Wintera.
Młoda dziewczyna poślubia wdowca.Mąż nie wydaje się się bardzo zakochany.Po przyjeździe do jego rodowej rezydencji bohaterka zauważa, że cały dom przesiąknięty jest obecnością pierwszej żony jej ukochanego,która zginęła zaledwie rok temu. Rebeka była wybitnie piękna,inteligentna i lubiana. Nikt z otoczenia nie kryje przed dziewczyną ,że nie dorasta ona do pięt swojej poprzedniczce.
Młoda kobieta czuje się coraz bardziej przytłoczona ,nie może do końca liczyć na wsparcie małżonka ani jego opiekę i ciepło.
Punktem kulminacyjnym jest bal i następujące po nim wydarzenia.Od tego momentu druga pani de Winter zaczyna dostrzegać inny obraz
z pozoru idealnego małżeństwa Rebeki i Maxa. Finał jest...

książek: 928
ultramaryna | 2010-10-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 września 2010

To nie jest horror. Ale „Rebekę” najlepiej czytałoby się po zmroku, w czasie burzy lub zawieruchy, gdy wiatr szumi za oknem i szarpie gałęzie drzew. Takie okoliczności wspaniale spotęgowałyby niezwykły nastrój typowy dla tej powieści. Daphne du Maurier umiejętnie buduje napięcie i sprawia, że czytelnikowi przebiega po plecach lekki dreszczyk.

A przecież zaczyna się jak w bajce, jak w „Kopciuszku”. Otóż i mamy główną bohaterkę, a zarazem narratorkę (nawet nie znamy jej imienia) – zahukane, nieśmiałe i ciche dziewczątko, w dodatku biedne jak mysz kościelna. By zarobić na swoje...

książek: 505
Pola | 2016-03-31
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: marzec 2016

Powieść została wydana w 1938 roku, obecnie już zapomniana, a powinna być na nowo odkurzona i odkryta bo jest tego warta.
Bardzo trudno jest dostać powieści Daphne du Maurier, kiedyś bardzo popularnej pisarki.
Powieść „Rebeka” wygrzebałam w małej bibliotece i jestem z tego faktu bardzo zadowolona, gdyż książka dostarczyła mi bardzo wielu cudownych emocji.
To jedna z tych powieści, które na długo, bądź na zawsze zapadają w umyśle.
Jest to historia z wielką posiadłością w tle, z całym zastępem służby, popołudniowymi herbatkami i tajemnicą.
To świetnie skonstruowana i trzymająca w napięciu do samego końca powieść obyczajowa, a zarazem romans i kryminał psychologiczny o mrocznym klimacie.
To wielka miłość, wielka nienawiść, zemsta, morderstwo, tajemnica, intrygi.
Dla mnie rewelacja, bardzo polecam !

zobacz kolejne z 4615 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Najpierw książka, później film – zapowiedzi

Jeśli dopadła was już grypa lub przeziębienie i nie jesteście w stanie skupić się na czytaniu, najlepiej włączcie film lub serial. Będzie to okazja do nadrobienia filmowych zaległości. W naszej wtorkowej filmowej aktualizacji dowiecie się, czy to koniec ekranizacji z Jackiem Reacherem, kto zagra w remake'u „Rebeki” i która książka Philipa Rotha doczeka się ekranizacji.


więcej
Najlepsze kryminały napisane przez kobiety

Niekwestionowana królowa kryminału, Agatha Christie zmarła 12 stycznia 1976 roku. Jednak jej książki niezmiennie pozostają bestsellerami. By uczcić jej twórczość, przygotowaliśmy zestawienie książek kryminalnych napisanych przez kobiety – począwszy od autorek piszących kilkadziesiąt lat temu, jak i tych najbardziej współczesnych.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd