40 batów za spodnie

Tłumaczenie: Marta Bem
Wydawnictwo: Świat Książki
6,44 (171 ocen i 25 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
9
8
19
7
43
6
49
5
27
4
13
3
1
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377996713
liczba stron
192
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Marion

3 lipca 2009 roku Lubna, sudańska dziennikarka, została aresztowana w restauracji w Chartumie. Jej zbrodnią było... założenie spodni, za które sudańskie prawo przewiduje publiczną chłostę. W Sudanie każdego dnia wiele kobiet jest karanych za łamanie artykułu 152 Kodeksu karnego. Zbyt krótka zasłona, która nie zakrywa wystarczająco dużo czy spotkanie sam na sam z mężczyzną – i "policja...

3 lipca 2009 roku Lubna, sudańska dziennikarka, została aresztowana w restauracji w Chartumie. Jej zbrodnią było... założenie spodni, za które sudańskie prawo przewiduje publiczną chłostę. W Sudanie każdego dnia wiele kobiet jest karanych za łamanie artykułu 152 Kodeksu karnego. Zbyt krótka zasłona, która nie zakrywa wystarczająco dużo czy spotkanie sam na sam z mężczyzną – i "policja obyczajowa" zabiera kobietę do szpitala na badanie dziewictwa, a następnie do sądu, gdzie czeka je bardzo szybki wyrok. W imieniu wszystkich prześladowanych kobiet Lubna postanowiła się zbuntować i opowiedzieć o swoim procesie ludziom na całym świecie. Dzieląc się swoją historią kobieta opowiada także historię swego kraju, który ugina się pod jarzmem islamskiego prawa oraz tradycji. Kraju, w którym obrzezanie kobiet pozostaje regułą, w którym wszędzie czają się strażnicy moralności.

[Świat Książki, 2012]

***

Moja historia, to historia setek, tysięcy kobiet skazywanych na chłostę każdego dnia, miesiąca, roku, skazywanych szybkim wyrokiem sądów zajmujących się utrzymaniem porządku publicznego – pisze autorka, skazana na czterdzieści batów za to, że… do restauracji weszła w spodniach. W książce ujawnia szokujące szczegóły z życia sudańskich kobiet, poddawanych obrzezaniu i upokarzanych nie tylko z niesławnego paragrafu 152, strzegącego obyczajów. Opowiada też o swym groteskowym procesie, nagłośnionym na cały świat. Wyjątkowe świadectwo.

[http://www.empik.com/40-batow-za-spodnie-al-hussein-lubna-ahmad,p1047488813,ksiazka-p]

 

źródło opisu: Świat Książki, 2012

źródło okładki: http://www.weltbild.pl/pub/mm/multimedia/image/jpeg/90081837_0.jpg

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 88
AnnaM | 2013-04-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 30 kwietnia 2013

Kolejny dzień, kolejny poranek, otwieram szafę, dosłownie krótka chwila zastanowienia: co na siebie założyć do pracy? Odpowiedź: zielony T-shirt i jeansy. To przecież takie oczywiste. Ten, kto mnie zna, wie, że Bóg wręcz stworzył mnie do noszenia spodni! Choć czy stworzył mój "tyłek" do spodni już bywa dyskusyjne... Koleżanki twierdzą, że zdecydowanie NIE! Ale basta, nie lubię spódniczek i już! A na widok sukienki dostaję palpitacji. Obcasy? Kto to wymyślił?! Zapewne mężczyzna, który nigdy nie usiłował gonić w tym na przerwie dzieciaków długim korytarzem, że nie wspomnę o zakrętach czy schodach ;) I choć posiadam jeden "egzemplarz wizytowy" sukienki, to wisi grzecznie w szafie i czeka na oficjalną okazję lub na czasy gdy wreszcie schudnę ;) Ale znów nie o tym chciałam pisać!....

Wczoraj w nocy skończyłam czytać książkę Lubny Ahmad Al-Hussein: "40 batów za spodnie". Znów nie mogłam długo zasnąć... Zbyt wiele myśli, zbyt dużo złości. Usiadłam przy komputerze i zaczęłam pisać...


Lubna Ahmad Al-Hussein staje w szeregu tych z nas, które muszą walczyć o swoje prawa. Obok niej głośno krzyczą również Waris Dirie, Victoria Donda i wiele innych... z rożnych innych powodów, w rożnych innych częściach świata... Lubna jest głosem tysięcy sudańskich kobiet, które w wyniku wprowadzenia prawa szariatu, zostały pozbawione jakichkolwiek praw. Tytułowe spodnie są tylko pretekstem do wytoczenia procesu o naruszenie zasad moralności - procesu, który obserwował cały świat, procesu pozbawionego od początku możliwości obrony, wreszcie procesu, któremu są poddawane setki tysięcy islamskich kobiet bez racjonalniej przyczyny. Powód? Złamanie 152 art. Kodeksu karnego z 1991 r.:

"Ktokolwiek w miejscu publicznym popełni nieprzyzwoity czyn lub czyn skierowany przeciwko moralności, lub nosi nieprzyzwoite ubranie, niebędące w zgodzie z nakazami przyzwoitości, urażając tym uczucia innych, zostanie skazany na karę czterdziestu batów, na karę pieniężną lub na obie te kary jednocześnie. Czyn kwalifikuje się jako nieprzyzwoity, jeśli jest za taki uznany przez doktrynę religijną sprawcy lub przez zwyczaje panujące na terenie, na którym czyn miał miejsce".

Lubna Ahmad Al-Hussein, dziennikarka, pracownik ONZ, zostaje złapana w spodniach i zatrzymana za załamanie art. 152, przewieziona na komisariat, wtrącona do celi bez możliwości kontaktu z najbliższymi. Tak rozpoczyna się jej długa walka o prawo do obrony, o prawo do równości, wreszcie staje się rzecznikiem wszystkim uciskanych sudańskich kobiet. Książka jest nie tylko zapisem przebiegu samego procesu, ale i opowieścią o dawnym Sudanie - kraju dzieciństwa Lubny, kraju wolności religijnej, plemiennej i kulturowej. Autorkę poznajemy jako rezolutną dziewczynkę, która grała z chłopcami w piłkę, i która złożyła protest wobec niezgodnych z regulaminem kar cielesnych wymierzanych przez nauczycielkę. Niestety nie uniknęła losu tysięcy dziewczynek muzułmańskich i, jak nakazuje okrutna tradycja, została obrzezana. Dalej Lubna prowadzi nas przez czasy przemian politycznych, gospodarczych i społecznych, których następstwem było wprowadzenie w 1883 r. wspomnianego już prawa szariatu, cenzury dziennikarskiej, czy absurdalnych tradycji uderzających bezpośrednio w wolność kobiet, jak choćby obrzęd "uwięzienia wdowy". Ale najważniejszy rozdział jej życia, rozdział walki o prawa kobiet, zapoczątkowany został przez przypadkowe wydarzenie - pewnego wieczoru została zatrzymana w restauracji w Chartumie, ponieważ była ubiera w spodnie. Żadnego innego powodu nie było. Czy to odosobniony przypadek?


"To historia setek, tysięcy kobiet każdego dnia, miesiąca, roku skazywanych na baty doraźnym wyrokiem sądów zajmujących się utrzymaniem porządku publicznego. To historia kobiet, które znoszą karę w milczeniu, ocierają krew płynącą po plecach i ramionach i odchodzą z pochylona głową, z twarzą purpurowa ze wstydu. Odchodzą skazane na "śmierć", śmierć cywilną, odziane we wstyd, który będzie im towarzyszył do końca ich dni" (zob. "40 batów za spodnie", s. 5n.)


Czytając książkę maiłam ochotę krzyczeć z wściekłości i chyba tez z bezsilności! Dlaczego? Bo wciąż na świecie są łamane prawa! Może i tez krzyczeć ze wstydu? My tutaj w Europie myślimy, że wszystko już "uleczyliśmy", czasem pochylimy się nad kimś, może nawet wpłacimy na jakąś organizacje charytatywna, ale nie mamy bladego pojęcia, że istnieją kraje, gdzie kobieta może trafić do wiezienia za przebywanie w jednym pomieszczeniu nawet bez dotknięcia z mężczyzną, z którym nie łącza jej więzy krwi. Absurdalne? Tak samo jak kara chłosty za niemoralny ubiór. I to nie obcisłych jeansów, ale luźnych, zasłoniętych szeroką, zwiewna tuniką, materiałowych spodni! Dzięki Bogu, są odważne kobiety, takie jak Lubna Ahmad Al-Hussein, które nie boją się w naszym imieniu walczyć o wolność. Podnoszą wysoko głowy i głośno domagają się swoich praw. A my? Kobiety Zachodu? Pomóżmy im, bądźmy z nimi, nie zamykajmy uszu na ich krzyk, bo walczą również w naszej sprawie!


I jeszcze jeden cytat z książki - Lubna Ahmad Al-Hussein pisze o sobie: "Popełniłam przestępstwo - włożyłam spodnie".


Jutro również założę spodnie! Z dumą!


Anna M.

annamatysiak.blogspot.com

:)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Seks, betel i czary. Życie seksualne dzikich sto lat później

Dziewczyna dostawała kokosy bo łatwiej wejść na palmę niż zagotować wodę. Pogryzanie betelu i pogaduchy. Wiadomo że kierunek wyznacza Malinowski, na...

zgłoś błąd zgłoś błąd