5,84 (287 ocen i 48 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
3
8
21
7
57
6
99
5
60
4
25
3
12
2
5
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7799-077-3
liczba stron
176
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Luna

Urodziły się dziewczynkami w nieodpowiednich krajach. Tam, gdzie bycie kobietą skazuje na cierpienie, głód, odrzucenie, poniewierkę. Są bite, poniżane, gwałcone i okaleczane. Nie kończą szkół, bo muszą pracować, trafiają do domów publicznych, bo muszą zarobić na utrzymanie rodziny. Siedmiu znanych autorów odwiedziło siedem państw leżących na różnych kontynentach: Togo, Sierra Leone, Ghanę,...

Urodziły się dziewczynkami w nieodpowiednich krajach. Tam, gdzie bycie kobietą skazuje na cierpienie, głód, odrzucenie, poniewierkę. Są bite, poniżane, gwałcone i okaleczane. Nie kończą szkół, bo muszą pracować, trafiają do domów publicznych, bo muszą zarobić na utrzymanie rodziny. Siedmiu znanych autorów odwiedziło siedem państw leżących na różnych kontynentach: Togo, Sierra Leone, Ghanę, Brazylię, Kambodżę, Ugandę i Dominikanę. Efektem ich podróży jest poruszająca opowieść o codziennym życiu i dramatycznej sytuacji kobiet i dziewcząt, żyjących w krajach, w których panuje bieda, trwa wojna, a o ludzkim losie decydują uprzedzenia, fanatyzm i źle pojęta tradycja.

 

źródło opisu: http://www.swiatksiazki.pl/

źródło okładki: http://www.swiatksiazki.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Molly książek: 1765

Płeć przeklęta

Równouprawnienie, emancypacja kobiet, feminizm - te mentalne zdobycze schyłku XIX wieku tak silnie ugruntowały swą pozycję przez cały XX wiek w światopoglądzie cywilizacji zachodnich, iż u progu nowego tysiąclecia są one czymś tak oczywistym. Kobiety są partnerkami mężczyzn, tak samo jak oni funkcjonują we wszystkich sferach życia, mają te same prawa, identyczne możliwości. Dlatego, gdy tylko przesuniemy się trochę niżej na mapie Europy, a wędrując na Wschód przekroczymy granice Azji, możemy zostać ścięci z nóg kontrastem, jaki uderzy nas na tej płaszczyźnie. Tam bycie dziewczynką to ujma, już od samego momentu narodzin kładzie się ona ponurym cieniem na egzystencji owej istoty, będąc dla niej aż po grób źródłem nieustannych poniżeń i cierpień. Tam kobieta jest niczym, płeć żeńska to płeć przeklęta. 

   "Urodziłam się dziewczynką" to publikacja wyjątkowa. Powstała, aby bić na alarm i drażnić obojętne uszy Zachodu. Siedmiu pisarzy z ramienia Random House'u wyruszyło na prośbę zarządu brytyjskiej organizacji Plan zajmującej się pomocą kobietom w różne zakątki świata, by na własne oczy zobaczyć ból i niedolę żyjących tam kobiet, a następnie swe odczucia przelać na papier i w ten sposób ukazać prawdę o ich okrutnym losie.  

   Togo, Dominikana, Ghana, Sierra Leone, Kambodża, Brazylia - gdy myślę o tych krajach kojarzą mi się one nierozerwalnie z dziewiczym pięknem wybujałej przyrody, z feerią barw egzotycznych kwiatów i urzekającymi zachodami słońca. Istny raj na ziemi....

Równouprawnienie, emancypacja kobiet, feminizm - te mentalne zdobycze schyłku XIX wieku tak silnie ugruntowały swą pozycję przez cały XX wiek w światopoglądzie cywilizacji zachodnich, iż u progu nowego tysiąclecia są one czymś tak oczywistym. Kobiety są partnerkami mężczyzn, tak samo jak oni funkcjonują we wszystkich sferach życia, mają te same prawa, identyczne możliwości. Dlatego, gdy tylko przesuniemy się trochę niżej na mapie Europy, a wędrując na Wschód przekroczymy granice Azji, możemy zostać ścięci z nóg kontrastem, jaki uderzy nas na tej płaszczyźnie. Tam bycie dziewczynką to ujma, już od samego momentu narodzin kładzie się ona ponurym cieniem na egzystencji owej istoty, będąc dla niej aż po grób źródłem nieustannych poniżeń i cierpień. Tam kobieta jest niczym, płeć żeńska to płeć przeklęta. 

   "Urodziłam się dziewczynką" to publikacja wyjątkowa. Powstała, aby bić na alarm i drażnić obojętne uszy Zachodu. Siedmiu pisarzy z ramienia Random House'u wyruszyło na prośbę zarządu brytyjskiej organizacji Plan zajmującej się pomocą kobietom w różne zakątki świata, by na własne oczy zobaczyć ból i niedolę żyjących tam kobiet, a następnie swe odczucia przelać na papier i w ten sposób ukazać prawdę o ich okrutnym losie.  

   Togo, Dominikana, Ghana, Sierra Leone, Kambodża, Brazylia - gdy myślę o tych krajach kojarzą mi się one nierozerwalnie z dziewiczym pięknem wybujałej przyrody, z feerią barw egzotycznych kwiatów i urzekającymi zachodami słońca. Istny raj na ziemi. Jednak dla mieszkających tam kobiet tak właśnie wygląda przedsionek piekła. Poniżane, bite, traktowane przedmiotowo, zdane same na siebie z gromadką dzieci na głowie. Mieszkające w opłakanych warunkach lub po prostu na bruku. Gwałcone, sprzedawane... zapomniane. Zapomniane lub celowo spychane w odmęty zapomnienia przez obojętny świat, niczym żrący wyrzut sumienia. Bo co poradzić na kulturę, na patriarchalne modele rodziny? Co poradzić na zakorzenione poglądy o niższości płci żeńskiej? Jak przeciwstawić się zabobonom, wierzeniom, utartym obyczajom spychającym kobiety na margines człowieczeństwa? 

   Te i wiele innych pytań pobrzmiewa cichym, acz nurtującym echem w prozie siedmiu autorów, którzy poznali mieszkające tam dziewczęta osobiście.

    Chciałabym opowiedzieć historię dziewczyny. Jednak wszystkie dziewczęta, które poznałam (...) opowiedziały mi tę samą smutną historię. Historię dziecięcej prostytucji, ciąży nastolatek, wirusa HIV, braku antykoncepcji, historię nielegalnych aborcji przeprowadzanych w podejrzanych spelunkach. Mówiły o turystyce seksualnej, samotnych matkach, mężczyznach macho, nieodpowiedzialnych, nieobecnych ojcach i o przemocy w rodzinie. - pisze Kathy Lette, a słowa te bardzo wiernie i obrazowo oddają sytuację kobiet w rzeczonych zakątkach świata. To nie przypadek jednostkowy, to nie cierpienie danej grupy społecznej, to zawodzenie całej kobiecości, wszystkich istot żywych, które przeklęty chromosom Y skazał na ich los. Skazał je na bycie samotnymi matkami od pokoleń, na wczesne zachodzenie w ciąże z nieodpowiedzialnym, małoletnim i najczęściej uzależnionym od różnych używek lekkoduchem, który do tego jest ich sutenerem, jak było to w przypadku Teresy. Jej babka w wieku 16 lat miała już troje dzieci, jej matka w wieku 10 była prostytutką.
 
   Ich problem to kultura macho, beztrosko rozsiewających swe nasienie gdzie popadnie, a najczęściej wprost do brzucha kobiet, których sens istnienia sprowadza się właściwie tylko do tego. Ich problem to dojmująca bieda, każąca wierzyć w największe brednie i łapać się ich, jak ostatniej deski ratunku przed śmiercią głodową, jak było w przypadku matki Aido, która sprzedała handlarzom żywym towarem swych synów za równowartość roweru i masę czczych obietnic. Są ofiarami turystyki pedofilskiej, która rozwinęła żagle na ogromnej fali świata, w którym wszystko jest na sprzedaż. Ich kat to zwyczaj podążania utartymi ścieżkami, życia w obrany przez lata sposób i brak energii oraz ochoty, by cokolwiek zmienić, by przełamać ten destrukcyjny impas, jak było to w przypadku matki Eleny Rosy i Renaty z Dominikany. Zrezygnowała ona z lepszego życia dla swych córek, bo świat, który ułożył pod jej stopami mąż, nie przystawał do jej modelu życia. Ich problem to w końcu tradycje i absurdalne obyczaje, będące narzędziem do manipulowania masami, jak przydarzyło się to Bendu z Sierra Leone i wielu jej poprzedniczkom, gdyż, jak pisze Tim Butcher:

 Oczekiwano, że dziewczęta w tym kraju bezwolnie poddadzą się przemocy i pozwolą, aby amputowano im nie tylko wrażliwą część ciała, ale poczucie kontroli nad własnym losem. A wszystko dlatego, że przeszły przez to kiedyś ich matki i babki.

   Lirycznie, wiernie, fikcyjnie czy w reportażowej konwencji - wszystko jedno, byle skutecznie zasygnalizować światu rozmiar tego palącego problemu. Byle jak najdokładniej i najplastyczniej wyrazić ogrom tragedii tych kobiet. By czytelnik poczuł na własnej skórze ich lęki, troski,  egzystencjalną gehennę. Nie wiem, czy oprócz wzruszenia lub zniesmaczenia po lekturze publikacja przyniesie swym bohaterkom wymierne korzyści ze strony czytelników. Tym bardziej cieszy mnie inicjatywa przekazania części dochodu ze sprzedaży książki Planowi, który zajmuje się obroną praw dziecka. Może będzie to taka malutka cegiełka do poprawy ich sytuacji. A zbiorek naprawdę warto poznać. W jego bohaterkach kipi niedające się zdeptać życie, rosnące mimo podlewania go wodą toksycznych przeżyć.

Katarzyna Malec

Cytaty pochodzą z książki „Urodziłam się dziewczynką”, Świat Książki 2012.

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1041)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 402
Barbara Bąkowska | 2018-02-22
Na półkach: Zbiorowe, Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 08 stycznia 2015

Odległe kontynenty skrywają wiele tajemnic, o których raczej niechętnie się mówi, ale nie oznacza to, że to, co przeżywają ludzie, a zwłaszcza dzieci z krajów znajdujących się na tych obszarach należy ignorować i nie dopuszczać ich do świadomości.

Książka "Urodziłam się dziewczynką" porusza najwrażliwsze struny człowieczeństwa. Autorzy w swych opowiadaniach przedstawiają losy małych i nastoletnich dziewczynek, jak też dorosłych kobiet zamieszkujących kraje tzw "TRZECIEGO ŚWIATA". Nastoletnie dziewczynki są tam wykorzystywane seksualnie. Kwitnie turystyka pedofilska. Nie mając nawet 18 lat dziewczynki mają już jedno, dwoje, a nawet troje dzieci. Wychowują te dzieci w dramatycznych warunkach i są zdane same na siebie. Nie ma tam opieki społecznej niosącej im pomoc. Mężczyźni nie ponoszą konsekwencji za niemoralne, niehumanitarne i okrutne traktowanie małych dziewczynek. Opowiadanie o małych Brazylijkach poruszyło mnie najbardziej, ale każde z opowiadań oparte na autentycznych...

książek: 2360
Weronika | 2016-03-15
Przeczytana: 14 marca 2016

Nie rozumiem myśli przewodniej jaka towarzyszyła Marie Staunton, prezesce organizacji Plan w Wielkiej Brytanii, przy tworzeniu tej książki.
Jak czytamy w opracowanym przez tęże prezeskę wstępie, zebrała ona opowieści napisane przez różnych autorów w tym celu, aby zapoznać czytelników z dramatycznym losem kobiet i dziewczynek w najuboższych regionach świata.
Spodziewałam się literatury faktu, reportaży. Ewentualnie opowiadań utrzymanych w jednorodnej konwencji.
Tymczasem otrzymałam zbiór zupełnie niepowiązanych ze sobą form literackich, z których zresztą nie wszystkie odpowiadają założeniom zawartym we wstępie.
Jak zakwalifikować opowiadanie o córce, która zaginęła rodzicom i została po pewnym czasie, zdziczała, odnaleziona w buszu?
Poziom opowiadań nierówny.
Pod koniec czytania miałam wrażenie, że książka powstała jako reklama założeń organizacji Plan - tak w białych rękawiczkach. Tak więc, aby nie było oczywiste, że organizacja wydała taką książeczkę w celach propagandowych,...

książek: 2643
Monika | 2012-09-02
Przeczytana: 02 września 2012

W Polsce małe dziewczynki w większości niechętnie chodzą do szkoły. Czasem zdarza się, że "wyrastają" na "galerianki".

Jest wiele takich miejsc na świecie, gdzie małe dziewczynki marzą o chodzeniu do szkoły. Niestety, te marzenia udaje się zrealizować nielicznym. Nie znają tam słowa "galerianka", ale często w wieku lat 15 mają już dwoje dzieci, często każde z dzieci ma innego ojca.

"Urodziłam się dziewczynką" to na pewno książka ważna i potrzebna. Niestety, kompletnie mnie nie wciągnęła. Może sprawił to sposób opowiadania historii dziewczynek? Może zbytnia powierzchowność większości opisanych historii?


Mili -> dziękuję :)

książek: 1243

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Książka ta jest zbiorem siedmiu opowiadań napisanych przez znane autorki i znanych autorów, którzy przeprowadzali wywiady z afrykańskimi kobietami będąc w podróży oraz obserwowali ich życie.

1) "Pieśń drogi" - opowiadanie napisane przez Joanne Harris. Główną bohaterką opowiadania napisanego przez znaną Joanne Harris jest Adjo. Dziewczyna pochodzi z Afryki, ma szesnaście lat i jest najstarszą z pięciorga rodzeństwa. Autorka opisuje codzienne zajęcia młodej kobiety, m.in. noszenie na głowie ciężkich belek drwa na opał, pracę jej i jej matki na straganie. O tym, że Adjo wcześnie skończyła naukę bo książki nie wyżywią rodziny, a także o handlu żywym towarem. Momentami miałam wrażenie, że autorkę poniosło z ilością przenośni.
Moja ocena: 4/10 (może być)

2) "Sen Bendu" - opowieść o młodej dziewczynie Bendu pochodzącej z Sierra Leone, która doznała wielu nieprzyjemności z racji wojny w swoim państwie. Bendu wspomina swoje dzieciństwo, trudne czasy dla swojego państwa, ciężką pracę...

książek: 1046
Książkowe_Wyliczanki | 2012-02-24
Przeczytana: 23 lutego 2012

- Więc czy to zmieniło twoje życie?*

Współczesna europejka marzy o karierze. Marzy o sławie. Marzy o bogactwie. I większość z nas spełnia te marzenia. A jakie marzenia mają kobiety w krajach Trzeciego Świata? Pójść do szkoły. Skończyć ją. Móc decydować o swoim losie. Nie wychodzić na ulicę. CZUĆ SIĘ BEZPIECZNA. NIE BYĆ GORSZA.

Tutaj panuje kultura uległości wśród kobiet (…) W końcu nikt im nie przystawia noża do gardła.*

Kiedy brałam do ręki tą pozycję wiedziałam, że będzie bardzo silnym przeżyciem. I choć tematyka poniżania kobiet i całkowitej ich dyskryminacji nie była mi do tej pory obca, to nigdy nie czytałam o niej na taką skalę. Dlatego przygotowałam się na silne emocje. I moje przeczucie okazało się słuszne.

... nigdy nie myśl, że jesteś polisą ubezpieczeniową dla swoich rodziców*

Każdy z autorów porusza temat kobiet w inny sposób. Każdy z nich obserwuje inny kraj. I choć czasem są to całkowicie różne kontynenty, to problemy kobiet tam żyjących są bardzo podobne....

książek: 186
Czesia | 2018-07-15
Na półkach: Przeczytane, Rok 2016
Przeczytana: 31 stycznia 2016

"Urodziłam się dziewczynką" to zbiór kilku opowiadań znanych amerykańskich pisarzy, których zadaniem była podróż do najodleglejszych krajów i spotkanie z ludźmi o niewiarygodnych losach. Pomimo że jest to niewielkich rozmiarów książka skłania do refleksji, szokuje i sprawia, że dziękujemy za to, że mieszkamy w tak uprzywilejowanym i nowoczesnym społeczeństwie.
Książka ta pokazuje przede wszystkim sylwetki kobiet - niezłomnych, silnych, dzielnych, ale też samotnych i stłamszonych przez mężczyzn. Każda osoba z 7 opowieści przeżywa swój własny, osobisty dramat związany z ciągłą, notoryczną walką o byt swój i swoich dzieci. Książka powstała z inicjatywy Marie Stauton – prezes organizacji PLAN w Wielkiej Brytanii. Poprosiła ona rożnych pisarzy – ochotników, aby wybrali się do krajów gdzie prawa kobiet nie ma, a dziewczyny są wykorzystywane i gorzej traktowane. Pisarze ci pełni wiary i ciekawości wyruszyli w podróż w poszukiwaniu niesamowitych historii o kobietach. Celem tej akcji...

książek: 3734

Tego typu książek czytałam kilka,tą jestem jednak troszkę zawiedziona. Jest to kilka opowiadań spisanych na bazie obserwacji kilku autorów stąd jedno lepsze drugie gorszę pod względem samego sposobu opisywania.Nie widzę potrzeby szafowania wyszukanymi np przenośniami opisując dramat tych młodych dziewcząt.Jakby nie chodziło o problem a o "pokazanie się" autora.
Chyba tez z uwagi na krótkie formy jakimi posługują sie piszący zagadnienia przedstawiono pobieżnie a przez to ucierpiała cała historia.
Czuje niedosyt.Mało tego,powiedziałabym nawet,że czuje sie oszukana bo przy takiej tematyce nie można iść na skróty opisując coś w kilku zdaniach.

książek: 746
Miłka Kołakowska | 2015-05-21
Na półkach: Przeczytane, 2015, Wymienię
Przeczytana: 21 maja 2015

No cóż… Czuję się trochę tak, jakbym jednocześnie przeczytała o wszystkim i o niczym…

„Urodziłam się dziewczynką” to piękny tytuł, a zawartość niebagatelna – siedem poruszających opowieści o losach dziewcząt i kobiet z zaniedbanych regionów na różnych kontynentach. Założenie książki może i było dobre: zebrać kilka prawdziwych i przejmujących historii w jednym miejscu, pokazać, że kobiety, a w szczególności małe dziewczynki, są dyskryminowane w wielu miejscach na świecie, a ta dyskryminacja ma różne efekty: handel żywym towarem, nastoletnie ciąże, przemoc wobec dzieci i kobiet, turystyka pedofilska, prostytucja, etc.

Każda z opowiedzianych historii jest ważna i może poruszyć, lecz miałam wrażenie, że dotknęłam tylko opuszkiem palców każdą z postaci, jeszcze nie zdążyłam się wczuć w jedną bohaterkę, a już czytałam opowieść kolejnego autora. Każdy z przypadków został tylko delikatnie muśnięty, chyba tylko na potrzeby wydawcy, oby wydać jak najszybciej…
Nie za bardzo przemówiły do...

książek: 275
Justyna | 2014-10-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 października 2014

To nie jest kolejna książka „o czymś tam”, tylko jest to siedem przejmujących prawdziwych opowieści o dramatycznym losie które je spotkał…A spotkał je tylko dlatego, że urodziły się dziewczynkami. Nie można powiedzieć czy książka jest dobra, czy słaba, godna polecenia, nie godna polecenia. Ale z całą pewnością można o niej powiedzieć, że skłania do przemyśleń i refleksji, a już na pewno zaszokuje czytelnika smutną rzeczywistością. Pierwsza opowieść nosi tytuł Pieśń drogi, napisana przez Joanne Harris, która jest autorką powieści Czekolada nominowaną do nagrody Whitbread (na jej podstawie powstał film z Juliette Binoche). Jest także autorką takich książek jak Jeżynowe wino, Pięć ćwiartek pomarańczy, Błękitnooki chłopiec. Joanne w swoim opowiadaniu przedstawia nam Adjo z Toko, która była żywym towarem. Niestety autorka zrobiła to w przesadnie metaforyczny sposób. Pytanie brzmi po co? Lepszy efekt wstrząsowy (bo o to chodzi w tej książce, aby wstrząsnąć czytelnikiem) autorka...

książek: 2069
Monika | 2013-04-06
Przeczytana: 30 marca 2013

"Urodziłam się dziewczynką" to zbiór opowiadań napisanych przez znanych twórców, mający na celu ukazanie problemu kobiet i dziewczynek na całym świecie. Siedmiu twórców odwiedziło siedem różnych państw leżących na różnych kontynentach, było świadkami nędzy, drastycznych, niekiedy praktyk i tradycji. Widziało świat oczami tych kobiet, rozmawiało z nimi i poruszało tematy, o których na co dzień się nie porusza.

Każdy z autorów w krótkim opowiadaniu zawarł cząstkę tego świata- świata, który dla kobiet nadal bywa nieprzyjazny. Świata, w którym dziecięca (dziewczęca) prostytucja jest na porządku dziennym. Świata, w którym nadal praktykuje się obrzeżanie dziewczynek w niehumanitarnych warunkach. Świata, gdzie głód i brutalność jest codziennością.

Wstrząsające, niekiedy, świadectwo, że pomimo postępu i rozwoju cywilizacyjnego, nadal jesteśmy "zwierzętami", brutalnością wypełniającymi codzienność. Nikt o tym nie mówi, ale wszyscy wiedzą. Widzą. Nie musimy wcale wyjeżdżać do Brazylii,...

zobacz kolejne z 1031 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd