Pop Babylon. Kulisy showbiznesu

Tłumaczenie: Zuzanna Szwed
Cykl: Babylon
Wydawnictwo: Pascal
5,69 (112 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
14
7
19
6
34
5
23
4
8
3
9
2
0
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788376420233
liczba stron
448
język
polski
dodała
Magda

Dzięki tej książce łatwiej zrozumieć co przeżywali Michael Jackson, Amy Winehouse, Whitney Houston i setki innych artystów, których zniszczył showbiznes. Pop BABYLON, nowa książka autorki bestsellerów Hotel Babylon, Air Babylon i Fashion Babylon, jest bezkompromisowym, pozbawionym pruderii spojrzeniem na przemysł muzyczny. Właściciel podupadającej londyńskiej agencji muzycznej wpada na pomysł...

Dzięki tej książce łatwiej zrozumieć co przeżywali Michael Jackson, Amy Winehouse, Whitney Houston i setki innych artystów, których zniszczył showbiznes.

Pop BABYLON, nowa książka autorki bestsellerów Hotel Babylon, Air Babylon i Fashion Babylon, jest bezkompromisowym, pozbawionym pruderii spojrzeniem na przemysł muzyczny. Właściciel podupadającej londyńskiej agencji muzycznej wpada na pomysł stworzenia boysbandu. Wielka kariera zespołu jest zaplanowana z góry, choć jego członkowie, wyłonieni w castingu, niekoniecznie potrafią śpiewać i tańczyć.

Pop Babylon zabiera czytelnika w podróż po skrzętnie skrywanych zakamarkach świata, którym rządzą pieniądze i narkotyki, a talent wcale nie jest najważniejszy. Wartka akcja, doskonale zarysowane postacie, szokujące, prawdziwe historie ze świata muzyki sprawiają, że książkę czyta się jednym tchem.

 

źródło opisu: http://www.empik.com/pop-babylon-kulisy-showbiznes...(?)

źródło okładki: http://www.empik.com/pop-babylon-kulisy-showbiznes...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1057
Jarka | 2012-05-03
Na półkach: Przeczytane, Szału nie ma
Przeczytana: 03 maja 2012

Imogen Edwards- Jones jest amerykańską pisarką i dziennikarką. Od kilku lat zajmuje się tworzeniem serii Babylon, która wyjawia sporo sekretów z różnych branż. Pop Babylon opowiada o zdominowanym przez używki i chęć zysku, muzycznym światku.

Już od samego początku czytelnik dowiaduje się, że wszystkie zamieszczone w książce wydarzenia naprawdę miały miejsce, zmieniono jedynie nazwiska osób biorących w nich udział.

Główną postacią w tej historii jest ponad czterdziestoletni mężczyzna, który wraz ze swym kolegą homoseksualistą prowadzi firmę menadżerską. W przeszłości był on dość cenioną na rynku osobą, wypromowane przez niego grupy i soliści zdobywali złote płyty, lecz teraz wiedzie mu się coraz gorzej. Wyniszczony przez kolejne nieudane małżeństwa, alkoholizm i narkotyki, z podupadającą firmą na karku musi szybko się wybić, aby znów zacząć zarabiać. Od czego ma się jednak przyjaciół? W trakcie jednego z licznych towarzyskich spotkań otrzymuje radę, aby zainwestować w stworzenie boysbandu (który jak wszyscy wiedzą jest lepszy od girlsbandu w tym, że jest tańszy i nie trzeba użerać się z wiszącymi godzinami na telefonach dziewczynami). Agent robi więc casting i kompletuje grupę chłopaków, z których większość nie potrafi śpiewać (od czego są programy korygujące głos?), jednak praktycznie wszyscy świetnie wyglądają i oczywiście reprezentują różne style charakteru i urody, bo przecież trzeba trafić do jak największej grupy odbiorców. Od tej pory czytelnik ma okazję śledzić jak z przypadkiem zebranych z ulicy chłopców formuje się zespół cieszący się coraz większą sławą. Jak normalni, spokojni i rządni przygód nastolatkowie zmieniają się w alkoholików, narkomanów i mężczyzn traktujących przedmiotowo zbliżające się do nich dziewczyny.

"Pop Babylon" pozbawia złudzeń. Jeżeli ktokolwiek z was widział programy typu X-Factor, Idol itp dowie się z tej powieści, że (przynajmniej w USA) są one zawsze ustawiane i całkowicie robione pod publikę. Najważniejszym celem koncernów muzycznych jest zarobek. Nie ważne z jakimi szkodami w ludziach miałoby się to wiązać, co potwierdzają pojawiające się tutaj informacje o innych muzykach czy grupach np. Westlife. Nie jestem osobą naiwną i zdaję sobie sprawę, że wszystko, co wyświetlane jest w telewizji, jest częściowo przekłamane, jednak czytając tę książkę autentycznie odechciało mi się słuchać muzyki. Wokaliści, którzy biegają od imprezy do imprezy, aby móc pić i wykorzystywać swoje fanki? Zabijanie kreatywności w tych, którzy chcą pisać swoje własne piosenki? Tworzenie grup z ludzi, którzy w ogóle nie umieją śpiewać? Czytanie o tym coraz bardziej psuło mi humor i wzbudzało coraz większe oburzenie.

Główny bohater, czyli menadżer denerwował mnie w tym wszystkim chyba najbardziej. Świadomy tego, że aby wybić się na listach przebojów należy odpowiednio wypromować chłopaków, traktuje ich od samego początku bardziej jak produkt niż jak ludzi. Zamiast w jakiś sposób ich kierować i dbać o ich zdrowie oraz bezpieczeństwo podsuwa im już od pierwszych dni alkohol i narkotyki.

Sława i popularność od zawsze wiążą się z brakiem prywatności, jednak do tej pory wierzyłam, że alkoholizm i narkomania nie muszą dopaść wszystkich, że jest mimo wszystko jakiś wybór w tym, jaką ścieżką chce się podążać. "Pop Babylon" uświadomiło mi, że tak na prawdę wchodząc w blask reflektorów traci Ci się wszystko, łącznie z wolną wolą. Czy mi się więc ta książka podobała? Nie. Mam swój rozum i nie potrzebuję takich pozycji, aby wiedzieć, że nie wszystko złoto co się świeci. Sądzę jednak, że znajdzie się sporo osób, którym przypadnie ona do gustu mimo tego, iż w moim odczuciu jest zbyt wulgarna, okrutna i bezpośrednia. Ale prawda ma to do siebie, że nie zawsze jest zbyt ładna.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Crème de la Kreml. 172 opowieści o Rosji

Przeczytałam tylko 100 stron, ale te kilkanaście felietonów bardzo przypadły mi do gustu. Ironiczny obraz Rosji napisany w przystępny sposób nieraz wy...

zgłoś błąd zgłoś błąd