Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wytwórnia wód gazowanych

Wydawnictwo: MG
6,31 (104 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
5
8
15
7
25
6
26
5
18
4
5
3
6
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7779-066-3
liczba stron
496
język
polski
dodała
Dominika

Bohaterką Wytwórni Wód Gazowanych jest nestorka rodziny Eleonora Jarecka, de domo Pstrońska, którą czytelnik poznaje jako Babkę w chwili jej gwałtownej i tajemniczej śmierci. Potem narracja cofa się o sto lat do momentu narodzin, dzieciństwa, czasu pierwszych miłości, małżeństwa i walki – nie zawsze etycznymi środkami – o dobre życie w czasach realnego socjalizmu. Relacje Eleonory z innymi...

Bohaterką Wytwórni Wód Gazowanych jest nestorka rodziny Eleonora Jarecka, de domo Pstrońska, którą czytelnik poznaje jako Babkę w chwili jej gwałtownej i tajemniczej śmierci. Potem narracja cofa się o sto lat do momentu narodzin, dzieciństwa, czasu pierwszych miłości, małżeństwa i walki – nie zawsze etycznymi środkami – o dobre życie w czasach realnego socjalizmu. Relacje Eleonory z innymi nigdy nie są letnie, zawsze pragmatyczne, jak w przypadku ocalałego z zagłady Żyda Bluma, w którego domu zamieszkuje z rodziną, połączona więzią niechęci, poczucia winy, interesów i umiejętnością manipulowania ludźmi. To jego właśnie Eleonora namówi go do reaktywacji zniszczonej wytwórni wód gazowanych. Ale okaże się, że wszystko ma swoją cenę. Niekiedy krwawą.

W miarę jak płyną lata Eleonora próbuje rozliczyć się z własną przeszłością. Toczy spory z wnuczką, z którą łączy ją bardzo bliska, choć niełatwa, relacja. Sara zarzuca jej kreatywną pamięć i bardziej wyczuwa niż wie, że Babka nie do końca jest szczera. Ta nieustannie wraca do przeszłości, żeby ją sobie obejrzeć z innej perspektywy, uwypuklić jakiś jej detal, ujawnić prawdziwą historię, lub ją zatrzeć, ale nadal najważniejszy jest dla niej czas teraźniejszy. Smakuje ostatnie okruchy swojego życia i ukrywa stare tajemnice, których wierzchołek pojawia się zupełnie nieoczekiwanie. Wtedy okazuje się, że witalna i charyzmatyczna Eleonora, była trochę inna niż się wszystkim wydawała.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwomg.pl/wytwornia-wod-gazowanych/

źródło okładki: http://www.wydawnictwomg.pl/wytwornia-wod-gazowanych/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1805
karola | 2013-05-05
Na półkach: 2013 - 52 książki
Przeczytana: 18 kwietnia 2013

Bohaterką opowieści jest Eleonora, Lenka, Lenorka… ale zawsze ta sama osoba, młoda, przedsiębiorcza, zawsze wiedząca, czego chce. Poznajemy ją właściwie od początku, narodziny, chrzest (z przygodami) dzieciństwo naznaczone wojną, potem chwila oddechu i kolejna wojna, którą Eleonora przeżywa już jako młoda kobieta. I w końcu – czas po wojnie, kiedy zawsze pragmatyczna Lenorka usiłuje odnaleźć się w nowej rzeczywistości i… jakoś jej się to udaje, choć kombinacje stosuje iście alpejskie.

Trzeba przyznać, że sama Eleonora budzi tylko częściową sympatię. Pragmatyzm w jej wykonaniu oznacza czasem zbyt wielką ugodowość wobec włądzy i wobec życia…, ale zaznaczam, że to tylko w moim mniemaniu. Podziwu godne jest (choć wzbudza też trochę litości) jej pożycie z mężem, nijak nie mogącym przystosować się do nowego świata, żyć jednak jakoś trzeba, więc rolę różowych okularów przejmuje u niego alkohol i tak do samego końca… Choć miewa przebłyski rozsądku, zwłaszcza dzięki wnuczce, Sarze. Od pewnego momentu opowieść ma dwie bohaterki, Eleonorę i Sarę. Na początku Eleonorę (jeszcze wciąż młodą, umówmy się) i całkiem małą Sarę, potem Sara jest już dorosłą kobietą, a Eleonora – zupełnie starą kobietą, prawie 100-letnią apodyktyczną Babką. Mimo ogromnej miłości wnuczki do dziadka, to, jak się okazuje, z Babką łączą ją szczególne więzy. I do końca pod jednym dachem, ta „trudna” wnuczka, sprawiająca zawsze problemy i Babka, wiecznie panująca, coraz grubsza królowa kuchni. Jakże różne, a jak bardzo podobne i jak bardzo znajdujące wspólny język i… zamiłowanie do opowieści…
Druga część historii, kiedy Eleonora wspomina swoje życie, rozpamiętuje, opowiada i usiłuje je poprzez te opowieści prowadzone z Sarą uporządkować, jest nieco chaotyczna. Trochę mniej wciągająca, choć też ma swój urok. Chwytają za serce, a także i bawią szczególnie modlitwy Babki…
A jednak czegoś mi tu brakowało… Czego?

pełna recenzja na http://babski-magiel.pl/mybookcase

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Rdza

Jako o jednym z nielicznych, mówią o nim: „Z książki na książkę, coraz lepszy”, a przecież już debiutancka powieść spotkała się z niezwykle ciepłym pr...

zgłoś błąd zgłoś błąd