Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Biała kobieta na zielonym rowerze

Tłumaczenie: Anna Studniarek-Więch
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
6,21 (94 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
5
8
13
7
20
6
33
5
13
4
4
3
5
2
0
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-10-11963-6
liczba stron
424
słowa kluczowe
przeprowadzka, Trynidad, obsesja, listy
język
polski
dodała
Livre

Poruszająca i ponadczasowa historia miłosna. Niezapomniana opowieść o Trynidadzie, który czaruje i zniewala, przytłacza i przeraża. George i Sabine Harwood przenoszą się z Anglii na Trynidad. George szybko adaptuje się w egzotycznym miejscu, lecz jego żonę, osamotnioną i wyczerpaną upałem, niepokoi nieuchronne nadejście nowej epoki. Sabine zaczyna obsesyjnie interesować się Erikiem...

Poruszająca i ponadczasowa historia miłosna.

Niezapomniana opowieść o Trynidadzie, który czaruje i zniewala, przytłacza i przeraża.

George i Sabine Harwood przenoszą się z Anglii na Trynidad. George szybko adaptuje się w egzotycznym miejscu, lecz jego żonę, osamotnioną i wyczerpaną upałem, niepokoi nieuchronne nadejście nowej epoki. Sabine zaczyna obsesyjnie interesować się Erikiem Williamsem, charyzmatycznym przywódcą powstającej właśnie narodowej partii Trynidadu. Ukojenie przynosi jej pisanie listów do Williamsa, w których zawiera wszystkie nadzieje i obawy związane z przyszłością. Nigdy ich jednak nie wysyła.
Lata mijają, a małżeństwo George’a i Sabine trwa na dobre i na złe. Kiedy George odnajduje listy Sabine, zaczyna rozumieć, jak wiele żona przed nim ukrywała. I odczuwa nagłą, rozpaczliwą potrzebę, by udowodnić jej swoją miłość.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Nasza Księgarnia, 2011

źródło okładki: http://www.nk.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (234)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3405
Monika | 2014-10-24
Przeczytana: 24 października 2014

Ciężka, mało wciągająca, z lekka chaotyczna.
Krótko mówiąc: nie moja bajka :(

książek: 837
Kasia | 2012-06-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 czerwca 2012

Na okładce „Białej kobiety na zielonym rowerze” można przeczytać zapowiedź, że jest to „poruszająca i ponadczasowa historia miłosna”, dlatego też sięgając po nią spodziewałam się odprężającej, wakacyjnej lektury. Jednak już po kilkunastu stronach zdałam sobie sprawę, że co jak co, ale z pewnością nie jest to lekki romans. Książka wciąga od pierwszych stron, porusza i wstrząsa do głębi. To nie tylko historia związku dwojga ludzi, których łączy miłość, a dzieli nienawiść i całkowite niezrozumienie, ale także opowieść o rasizmie, władzy oraz złudnej wierze w lepsze jutro i drugiego człowieka.

Głównymi bohaterami powieści są George i Sabine Hardwoodowie, para 75-latków od ponad pięćdziesięciu lat mieszkające na Trynidadzie, niewielkiej wyspie na Morzu Karaibskim. Ich małżeństwo jest w rozsypce już od wielu lat, nieustanne pretensje, niewypowiedziane żale i wzajemne niezrozumienie oddaliły ich od siebie już dawno temu. Mężczyzna obsesyjnie wręcz zauroczony egzotyką tego miejsca od...

książek: 825
Edrisan | 2014-06-19
Na półkach: Przeczytane, Lit. angielska
Przeczytana: 19 czerwca 2014

Książka o trudnych emocjach. O trudnej miłości. Nawet nie o jednej, ale o jej licznych pokomplikowanych odmianach. Nawet "emocje czytelnicze" są wobec tej książki trudne. Doceniam jej zalety, ale jej nie polubiłam. Nie wiem dokładnie w czym tkwi sedno sprawy. Być może jest zbyt bezpośrednia. Pokazuje ludzi bez upiększeń, obnażonych, pełnych wad i słabości. Nie za bardzo lubimy przyglądać się tak natarczywie swoim niedoskonałościom. Być może dlatego nie polubiłam Sabine ani George'a. Zbyt prawdziwi - paradoks. To powinno być zaletą, ale skutecznie mnie odsuwa od wszelkich pozytywnych myśli związanych z tą powieścią.
Więc książka o miłości - namiętnej, między kobietą i mężczyzną, miłości opartej wyłącznie na namiętności, która okazuje się niewystarczająca; o miłości do Trynidadu, do wyspy, jej bujnej roślinności, piękna przypominającego urodę kobiety, miłości ślepej i bezgranicznej ( George) i miłości krytycznej, wymagającej , na granicy nienawiści (Sabine).
Książka podzielona jest...

książek: 1379
Agussiek | 2014-03-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 lutego 2014

Co wiecie o Trynidadzie i Tobago?
Ja do tej pory wiedziałam niewiele. Coś mi się kojarzyło, że mała wyspa, że egzotycznie i daleko, ale nic więcej, żadnych szczegółów.
Po lekturze książki Biała kobieta na zielonym rowerze stan ten uległ zmianie.

Autorka urodzona na Trynidadzie, mieszkająca obecnie w Wielkiej Brytanii, pokusiła się o próbę przedstawienia historii swojej ojczyzny, a przede wszystkim skomplikowanej drogi do równości i demokracji. Tłem powieści jest bowiem nie tylko trwająca wiele lat walka ciemnoskórych mieszkańców wyspy o rzeczywistą wolność i niepodległość, ale także zachodzące na przestrzeni wielu lat zmiany społeczne, które nie zawsze przebiegały bezproblemowo. Liczne powiązania polityczne i ekonomiczne z Wielką Brytanią oraz ogromna od niej zależność, miały istotny wpływ na kształtowanie się postaw w społeczeństwie wyspiarskim.
Obok wielkiej polityki o stosunkach między tymi krajami decydowały oczywiście także związki międzyludzkie, często skomplikowane i pełne...

książek: 7239
Anna-mojeksiążki | 2012-07-09
Na półkach: Przeczytane, Od wydawnictwa
Przeczytana: lipiec 2012

Tym razem, wraz z bohaterami książki, przeniosłam się na Trynidad.
Pierwszy raz zdarza mi się czytać o tym niezwykłym, miejscu - dla mnie egzotycznym i nieznanym. Wydawca obiecuje nam w zapowiedzi "poruszającą historię miłosną" - faktycznie tak jest, jednak nie jest to lekki romans, tylko świetnie napisana powieść obyczajowa z wątkiem miłosnym, doskonale wpasowana w tło społeczne i polityczne Trynidadu.
Opowieść jest bardzo ciekawa i wzruszająca, pełna skrajnych uczuć i emocji.

Kiedy poznajemy George'a i Sabine Harwood, mają po ponad 70 lat, i od około pięćdziesięciu mieszkają na Trynidadzie, gdzie przybyli z Anglii. George pracuje w gazecie, szybko przystosowuje się do nowych warunków, jednak jego żona gorzej znosi zmiany, jest samotna, jest jej ciężko.
Zmiany polityczne i społeczne, które mają miejsce na Trynidadzie, sprawiają, że Sabine zaczyna wręcz obsesyjnie interesować się Erikiem Williamsem, przywódcą jednej z partii. Po rozmowie, którą z nim odbywa, Sabine zaczyna pisać...

książek: 32301
Muminka | 2013-08-20
Przeczytana: 07 sierpnia 2013

Ta książka wymaga skupienia, wczucia się w unikatową atmosferę i zgłębienia różnorakich problemów głównych bohaterów. Przenosimy się do egzotycznego Trynidadu. Na przestrzeni kilkudziesięciu lat przedstawione są losy Sabine i George'a Harwood. Kosztem zadowolenia zony, jej poczucia osamotnienia George znajduje swój raj na ziemi w tym odległym zakątku świata. Tu rodzą się ich dzieci, tu Sabine walczy z klimatem, wyobcowaniem, nudą. Choć to bohaterowie powinni być najważniejsi i interesować sobą, to właśnie tło historyczne powieści zrobiło na mnie największe wrażenie. Ponieważ autorka zna klimat Trynidadu z autopsji, dostajemy pieczołowicie odtworzoną topografię, i opis ważnych wydarzeń. Segregacja rasowa, kolonialne zapędy Anglików lub Francuzów, dążenia autochtonów do autonomii to tylko parę wątków przewijających się przez powieść. Głównym tematem jest mimo wszystko polityka, a trudna więź Sabine i charyzmatycznego czarnoskórego polityka Erica Williamsa jest tylko produktem...

książek: 486
Klio | 2012-09-23
Przeczytana: 22 września 2012

Rewelacyjna. Opis, książki pod postacią tego, iż jest ona ponadczasowa jest jak najbardziej autentyczny.. Powieść zaczyna się od 2006 roku na Trynidadzie, na którym poznajemy Sabine i Georga, dwoje 75-pięcio latków. W etapie końcowym ta część jest dla mnie niewyraźna, opisująca w zasadzie frustracje dwóch oddalonych od siebie osób. Georga, który chcąc być wybawicielem świata, chce walczyć z policją w obronie Talbota, który został brutalnie pobity przez służby porządkowe. Jednak czy to może udać się białemu mężczyźnie, na wyspie gdzie rządy objęte są przez lud w dużej mierze. Walka przegrana, usilne pragnienie Georga by móc coś znaczyć dla społeczeństwa, siebie..Walczyć o to, że dokonano właściwego wyboru. W tej walce z otaczającą go rzeczywistością, jest również walka z żoną. Po latach George odkrył pudełka, w których znajdywały się listy, które Sabine pisała do Erika Williamsa, premiera Trynidadu. Wylewając w nich frustrację, niemoc, bezradność. Na to co ma miejsce w otaczającym...

książek: 598
artdeco92 | 2012-08-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 sierpnia 2012

To jest opowieść o nieszczęśliwej kobiecie. Nie o Trynidadzie, nie o polityce i nie o miłości, choć oczywiście wszystkie te elementy są w książce zawarte. Dla mnie była to jednak historia kobiety zakutej w przywiązanie i zależność, w miłość i niezdecydowanie. Powieść sprawdziła się w czasie wakacji - klimat upalnej, zielonej, na wpół dzikiej wyspy dobrze korespondował z nastrojem wyjazdowym. Nie znaczy to, że "Biała kobieta..." jest książką banalną. Czyta się ją łatwo i szybko, ale nie jest aż tak powierzchowna jak mogłoby się wydawać po opisie na tylnej okładce. Nie przekonał mnie zabieg podzielenia fabuły na część "po" i "przed". Odwrócenie kolejności właściwie nie miało wpływu na odbiór historii, nie było konieczne.

książek: 563
Yasmine | 2013-07-08
Przeczytana: 08 lipca 2013

To wielowątkowa opowieść - opowieść o Trynidadzie, o rodzącej się narodowej partii rdzennych mieszkańców, o nieszczęśliwej kobiecie, która nie potrafi się w tym miejscu odnaleźć. George i Sabine Harwood przenoszą się z Anglii na Trynidad. On szybko adaptuje się w egzotycznym miejscu, natomiast Sabine czuje się osamotniona i od samego początku szczerze nienawidzi wyspy. Przez wiele, wiele lat powrót do Anglii staje się jej jedynym marzeniem, wręcz obsesją. Obsesją staje się też dla niej świat polityki, nowo rodzący się ruch narodowy Trynidadu, wraz z jego przywódcą Erikiem Williamsem. Prawdziwie wciągająca opowieść o mało znanej nam wyspie, jej historii, która porusza i zarazem przeraża.

książek: 145
Marta | 2014-08-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 sierpnia 2014

Książka dobra. Ciekawie napisana (odwrócona kolejność sprawia, że wiemy dużo, dużo więcej). Historia miłości. Ogromnej miłości kobiety do męża. Miłości tak wielkiej, że była w stanie poświęcić dla niego całe życie. Z drugiej strony - opowieść o walce; z samą sobą, z segregacją rasową, z sytuacją polityczną. Chociaż mnie osobiście wątek polityczny troszkę denerwował, książkę przeczytałam z zaciekawieniem. A że denerwował, to może i dobrze. Bo gdy książka wywołuje emocje to znaczy, że warto było po nią sięgnąć.

zobacz kolejne z 224 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd