Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Cienie na Księżycu

Tłumaczenie: Monika Walendowska
Seria: Poza czasem
Wydawnictwo: Egmont Polska
7,3 (588 ocen i 85 opinii) Zobacz oceny
10
70
9
76
8
129
7
142
6
94
5
42
4
18
3
9
2
4
1
4
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Shadows on the Moon
data wydania
ISBN
9788323752974
liczba stron
448
język
polski
dodała
Livre

Kilkunastoletnia Suzume orientuje się, że ojczym, z którym mieszka, jest odpowiedzialny za śmierć jej ojca. Postanawia się zemścić. Dzięki swoim umiejętnościom magicznym ukrywa się w kuchni pałacu ojczyma, ucieka na ulice nieznanego miasta, trafia do więzienia… Wie, że musi zdobyć względy wszechwładnego Księżycowego Księcia, aby pomścić śmierć ojca. Ale nawet jeśli potrafimy ukryć się dla oczu...

Kilkunastoletnia Suzume orientuje się, że ojczym, z którym mieszka, jest odpowiedzialny za śmierć jej ojca. Postanawia się zemścić. Dzięki swoim umiejętnościom magicznym ukrywa się w kuchni pałacu ojczyma, ucieka na ulice nieznanego miasta, trafia do więzienia… Wie, że musi zdobyć względy wszechwładnego Księżycowego Księcia, aby pomścić śmierć ojca. Ale nawet jeśli potrafimy ukryć się dla oczu innych, czasem ich serce jest bardziej przenikliwe… A nasze serce też nie zawsze podąża za planami mózgu… Suzume będzie musiała wybierać między zemstą a miłością. Piękna, prawdziwa, przesycona magią opowieść.

 

źródło opisu: http://www.egmont.pl

źródło okładki: www.egmont.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 396
emciaaxx | 2013-04-19
Przeczytana: 18 kwietnia 2013

Cienie na księżycu

Każdy z nas słyszał kiedyś piękną bajkę o magii i miłości zwaną dalej "Kopciuszkiem". Historię o półsierocie zna każdy, a wiele dziewczynek marzy aby wybrać się na wielki bal i znaleźć swojego księcia. Dziewczyna miała jednak pewną wadę - dawała sobą manipulować i nigdy nie protestowała. A co jeśli Kopciuszek byłby odważny, silny, gotowy do zemsty?

Życie czternastoletniej Japonki imieniem Suzume lega w gruzach, kiedy jej ojciec i przybrana siostra zostają zamordowani z rozkazu Księżycowego Księcia. Niedługo po tym zdarzeniu zamieszkuje z matką i jej nowym mężem. Po pewnym czasie dziewczyna orientuje się, że to on stoi za zabójstwem tych bliskich jej sercu osób. Japonka ucieka, zmienia tożsamość.. aż w końcu napotyka okazję do zemsty - musi udać się na Bal Cieni i zdobyć względy Księżycowego Księcia, a on spełni dowolne jej życzenie. Suzume nie wahała się przed niczym.. aż do momentu kiedy poznała ciemnoskórego Otiena. Dziewczyna musi wybierać pomiędzy miłością, a chęcią zemsty.

"Miłość nadciąga jak burzowe chmury, ucieka przed wiatrem i rzuca cienie na Księżyc."

Pierwszym co urzekło mnie w "Cieniach na księżycu" było niezwykle precyzyjne i realistyczne oddanie klimatu Japonii. Malownicze i plastyczne opisy zwyczajów mieszkańców kraju oraz jego samego nadają utworowi wyjątkowości. Przewracając kolejne kartki książki, czułam coraz większe zainteresowanie tym intrygującym i magicznym krajem - a trzeba Wam wiedzieć, że nigdy wcześniej nie ciekawił mnie on. W tekście występuje wiele "lokalnych" terminów - wyjaśnienia znajdują się na końcu. Nadaje to naturalności dialogom bohaterów.

Zoe Marriott perfekcyjnie poradziła sobie z wykreowaniem głównej bohaterki, Suzume (nawiasem mówiąc: pozostałe indywidua były niestety trochę niedopracowane). Postać ta chowa w sobie mnóstwo rzeczywistych emocji, które doskonale wyraża. Autorka idealnie opisała kształtowanie się jej charakteru, jego zmiany. Nastolatka była osobą wyrazistą: pewną siebie i zdeterminowaną. Ogółem lubię takie persony, ale w postaci Suzume przeszkadzało mi trochę jej stałe oglądanie się za siebie, myślenie "co by było gdyby". Osobiście uważam, że wcale nie była taka silna na jaką pozowała.. ale i tak ją polubiłam. Dodatkowo po raz pierwszy mamy (a przynajmniej ja) do czynienia z tematem samookaleczania się. Jestem pod wrażeniem: to bardzo odważne posunięcie pani Marriott.

"Ból działa zadziwiająco: uwalnia i jednocześnie pozwala odzyskać panowanie nad sobą i światem. (...) Sprawiał, że czułam się... prawdziwa."

W oczy rzuca się przedmiot inspiracji autorki: podczas zapoznawania się z losami głównej bohaterki nieraz mamy okazję na porównywanie "Cieni na księżycu" do "Kopciuszka". Dzięki temu na mojej twarzy często pojawiał się uśmiech. Spodobało mi się zwłaszcza zastąpienie wróżki rzadkim talentem Suzume: umiejętności tkania z cieni. Dzięki temu mogła w ułamek sekundy stworzyć nader rzeczywistą iluzję; stać się kimkolwiek chciała. W pamięć zapadło mi także z pozoru nieznaczna sytuacja, w której bohaterka gubi but - oczywiście obowiązkowo podczas balu.

Jedynym mankamentem jest tu wątek miłosny, który zaczął się tworzyć stosunkowo późno; był słabo rozwinięty. Nie psuło mi to jednakże ogólnych wrażeń z książki, jak się pewnie już domyślacie: pozytywnych.

"Prawdziwa miłość jest niezwykle trudna, ponieważ wymaga zaakceptowania drugiego człowieka z wszelkimi jego wadami. (...) Kochają cię całą, bo nic o tobie nie wiedzą."

Reasumując: "Cienie na księżycu" to cudowna opowieść przesycona magią i miłością, która wciąga od samego początku i trzyma w swych objęciach aż do ostatniego zdania. Sprawia, że marzeniem każdego staje się odwiedzenie Japonii. Wartka akcja nie pozwala na nudę, a tempo czytania przyspiesza łatwy w odbiorze styl pisania autorki. Jestem niezmiernie zadowolona, że zapoznałam się z tą pozycją i tak samo mocno żałuję, że tyle czasu czekała ona na półce. Oceniam ją na 8/10 i polecam wszystkim pragnącej emocjonującej przygody z domieszką miłości i magii, która długo nie da o sobie zapomnieć.

recenzja z mojego bloga: http://wpapierowymswiecie.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Oddychaj mną

Książka na jeden raz, szybko się ją czyta i jest do bólu przewidywalna ale ma w sobie to coś co nie okzwal jej odłożyć 😊

zgłoś błąd zgłoś błąd