Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Obsydian

Cykl: Lux (tom 1)
Wydawnictwo: Filia
8,07 (3608 ocen i 485 opinii) Zobacz oceny
10
956
9
605
8
825
7
656
6
310
5
148
4
41
3
30
2
21
1
16
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Obsidian
data wydania
ISBN
9781620610077
liczba stron
442
słowa kluczowe
miłość, obcy
język
polski
dodał
Monika

Oni nie są tacy jak my… Kiedy przeprowadziliśmy się do Zachodniej Wirginii, zanim zaczęłam mój ostatni rok w szkole, musiałam przyzwyczaić się do dziwacznego akcentu, rwącego się łącza internetowego i całego morza otaczającej mnie nudy... Aż do momentu, kiedy spotkałam mojego nowego, wysokiego sąsiada o niesamowitych, zielonych oczach. Wtedy sprawy zaczęły obierać zupełnie inny kierunek......

Oni nie są tacy jak my…
Kiedy przeprowadziliśmy się do Zachodniej Wirginii, zanim zaczęłam mój ostatni rok w szkole, musiałam przyzwyczaić się do dziwacznego akcentu, rwącego się łącza internetowego i całego morza otaczającej mnie nudy... Aż do momentu, kiedy spotkałam mojego nowego, wysokiego sąsiada o niesamowitych, zielonych oczach. Wtedy sprawy zaczęły obierać zupełnie inny kierunek...
Ale kiedy zaczęłam z nim rozmawiać zrozumiałam, że Daemon jest wyniosły, arogancki i doprowadza mnie do szału. Zupełnie nam nie po drodze. Zupełnie. Jednak kiedy prawie nie zginęłam, a Daemon dosłownie zamroził czas, cóż... stało się coś zupełnie niespodziewanego…
Wpadłam w kłopoty, groziło mi śmiertelne niebezpieczeństwo. Jedyną szansą, żebym wyszła z tego cało, było trzymanie się blisko Daemona, aż przygaśnie blask…Jeśli oczywiście sama go wcześniej nie zabiję.

 

źródło opisu: filia

źródło okładki: http://www.entangledpublishing.com/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 480
Josha | 2016-10-24
Przeczytana: 22 października 2016

moonybookishcorner.blogspot.com

Byłam pewna, że "Obsydian" będzie jedną z tych książek, wokół których jest wiele szumu o nic. Zwlekałam długo z sięgnięciem po tę serię, ale w końcu się przełamałam i...och, było warto.
Pochłonęłam tę książkę praktycznie na raz. Usiadłam, zaczęłam czytać i nie mogłam się oderwać dopóki nie doczytałam do ostatniej strony. Przepadłam. Książka Armentrout zagarnęła całą mną. Zaangażowałam się w tę historię całkowicie. Zatraciłam się w niej do tego stopnia, że godziny stały się dla mnie sekundami i spędziłam przy tej książce calusieńki dzień, myśląc, że minęło dopiero 5 minut. Długo już nie czytałam tak niesamowicie absorbującej historii.
Oczywiście nie wszystko było takie idealne. Książka ta posiada jednak parę niedociągnięć.
Nie podobało mi się to, że Armentrout czasem skakała od jednej sceny do drugiej bez żadnego wytłumaczenia. Nie zdarzało się to często, jednak niestety czasem tak robiła. Pomimo tego dziwnego sposobu prowadzenia fabuły, styl pisania autorki był bardzo poprawny. Armentrout nie pisze zbytnio poetycko. Nie mogę powiedzieć, że znalazłam dużo godnych zapamiętania cytatów w tej książce, jednak styl pisania naprawdę trafił do mnie i sprawił, że czytanie tej książki było lekki i przyjemne.
Czytałam ostatnio "Obsesję" tej samej autorki (wydarzenia w tej książce rozgrywają się w tym samym uniwersum) i muszę przyznać, że gdybym sięgnęła po nią dopiero po przeczytaniu "Obsydianu", to spodobałaby mi się o wiele bardziej. A to dlatego, że ogromnie spodobał mi się świat Luksjan i Arumian i nie mogę się doczekać, żeby poznać go lepiej. Mimo wszystko "Obsesja" to nadal bardzo fajna książka godna polecenia.
Daemon Black to chyba jeden z tych bohaterów, których kochamy nienawidzić. Jaki on był irytujący! Był tak cholernie arogancki i apodyktyczny, że miałam ochotę dać mu w twarz przez większą część książki, jednak i tak rozumiem dlaczego Katy poczuła coś do niego. Chyba każda z nas chciałaby takiego Daemona.
"Wyglądasz, jakbyś ty się kąpała, a nie ten samochód. Nigdy bym nie pomyślał, że mycie samochodu jest takie ciężkie, ale po oglądaniu cię przez ostatnie piętnaście minut jestem przekonany, że powinni zrobić z tego sport olimpijski."
Co do Katy, dziewczyna przeszła przez ogromną przemianę - i całe szczęście. Przestała być szarą myszką, która nie potrafi zawalczyć o swoje. Może nie stała się moją nową ulubioną bohaterką, ale z pewnością nie była tak bardzo nieznośna, jak to zazwyczaj jest z głównymi bohaterkami.
Chyba spodziewałam się trochę więcej akcji w tej książce, ale nie zawiodłam się tym, co dostałam. Wiem, że to dopiero pierwsza część serii, więc kolejne tomy mogą przynieść o wiele więcej emocji. Dlatego chcę jak najszybciej sięgnąć po kolejną część serii Lux, ponieważ jestem ciekawa czy w kolejnych tomach cyklu akcja jest bardziej wartka.
Podsumowując, jest to bardzo lekka książka. Nie porusza głębszych tematów, ale nie jest płytka. Nie wyciska łez, ale wywołuje wypieki na twarzy. Sprawia, że człowiek czytając ją, po prostu nie może się oderwać od losów Katy i Daemona. Zdecydowanie polecam, żeby miło spędzić wieczór.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Szeptucha

Szkoda było czasu. Miało być czytadło, a była nudna, źle napisana, naiwna historyjka. No cóż, prezentom w kartki się nie zagląda ;-) przed przeczyta...

zgłoś błąd zgłoś błąd