Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kroniki krwi

Tłumaczenie: Monika Gajdzińska
Cykl: Kroniki krwi (tom 1)
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
7,94 (1738 ocen i 177 opinii) Zobacz oceny
10
357
9
274
8
439
7
389
6
188
5
55
4
22
3
11
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Bloodlines
data wydania
ISBN
9788310122377
liczba stron
416
język
polski
dodała
Seona

Sydney jest alchemiczką, członkinią tajnej organizacji stojącej na straży ładu i równowagi na świecie, chroniącej życie ludzi i… sekrety wampirów. Alchemicy skrzętnie zacierają wszelkie ślady działania magii oraz istnienia nadnaturalnych istot. Ich symbolem jest złota lilia wytatuowana na policzku. Dziewczyna popada w niełaskę, po tym jak udzieliła pomocy Rose Hathaway, uciekinierce...

Sydney jest alchemiczką, członkinią tajnej organizacji stojącej na straży ładu i równowagi na świecie, chroniącej życie ludzi i… sekrety wampirów. Alchemicy skrzętnie zacierają wszelkie ślady działania magii oraz istnienia nadnaturalnych istot. Ich symbolem jest złota lilia wytatuowana na policzku.

Dziewczyna popada w niełaskę, po tym jak udzieliła pomocy Rose Hathaway, uciekinierce oskarżonej o królobójstwo. Teraz udowadnia swoją wierność organizacji, ochraniając morojską księżniczkę Jill Dragomir, której zagrażają zamachowcy.

Między alchemiczką a aroganckim Adrianem Iwaszkowem, towarzyszem Jill, narasta dziwne napięcie, ale Sydney pamięta o swojej zasadzie.

Nigdy nie zadawać się z wampirami.

 

źródło opisu: Nasza Księgarnia, 2012

źródło okładki: http://www.nk.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 801
Annie_28 | 2013-09-03
Przeczytana: 21 lipca 2013

Mimo, iż nie było mi dane dokończyć serię "Akademia Wampirów", sięgnęłam po "Kroniki Krwi", gdy tylko zobaczyłam je na półce w bibliotece. Stwierdziłam, że co mi szkodzi zacząć wcześniej poznawać przygody dawnych bohaterów, tym bardziej, że napisane są przez moją ulubioną autorkę tego gatunku. Obawiałam się tylko jednego - spojlerów.

Na początku przyznam bardzo się męczyłam. Spojlery czaiły się na mnie na każdym kroku, ale na szczęście mieściły się w granicach moich własnych, wcześniejszych przemyśleń i domysłów. Tylko dwa wątki, nieco mnie zaskoczyły, ale no cóż, sama tego chciałam. :) Niesamowicie cieszy mnie jednak to, że nawet jeśli nie znasz poprzedniej serii, to bez problemu możesz przeczytać nową, a starą potraktować jak prequel.

Co prawda pojawia się trochę niedomówień, bo jednak wydarzenia z "Akademii..." są ważne i mają znaczący wpływ na akcję "Kronik Krwi". Ponadto czytelnik, który nigdy nie czytał książek Richelle Mead, musi nieco się domyślać jakie są różnice między strzygą, morojem, a dampirem oraz jaka jest ich rola.

W "Kronikach Krwi" główną bohaterką nie jest już Rose, tylko Sydney - alchemiczka, która otrzymuje specjalną misję. Musi chronić kuzynkę, królowej wampirów, Jill, przed atakami nie tylko strzyg (krwiożercze wampiry), ale i morojów(cywilizowane wampiry) planujących zrzucenie królowej z tronu poprzez zabicie jej jedynej następczyni. Jill pod ochroną Sydney i jej partnera Keitha oraz dampira (strażnik morojów) Eddiego i... Adriana Iwaszkowa, przeprowadza się do Palm Springs, by w ukryciu czekać na zmianę ustawy, która pozwoli jej kuzynce zachować tron, nawet gdy nie ma na niego następcy.

Po raz kolejny nie zawiodłam się na wspaniałej pracy Richelle Mead. "Kroniki Krwi" to trzymająca w napięciu historia o tolerancji, stereotypach i uprzedzeniach. Dla alchemików wampiry są bestiami, bez wyjątków. Razem z główną bohaterką uczymy się, że nie warto oceniać innych po wyglądzie, nie wolno nikogo postrzegać względem ogółu.

Bardzo zafascynowało mnie to, że Richelle Mead po raz kolejny łamie stereotypy książkowe. Chcecie wątku miłosnego ?? Nie tym razem. Sydney dopiero uczy się funkcjonować w społeczeństwie, zarówno szkolnym, jak i wampirzym. Nie w głowie jej romanse, ale jak wiadomo, nie każdy jest w stanie oprzeć się urokowi Adriana... Czy zaiskrzy między nimi ?? Dowiemy się zapewne, dopiero w następnym tomie.

Po przeczytaniu "Kronik Krwi" stwierdziłam, że muszę czym prędzej nadrobić zaległości względem "Akademii Wampirów". Miałam również niesamowitą ochotę na przeczytanie kolejnego tomu o przygodach Sydney. Muszę przyznać Richelle Mead wie doskonale jak podkręcić atmosferę i zachęcić do czytania.
Polecam !!

Więcej moich recenzji na:
http://life-is-short-make-it-happy.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tajemnice starego domu

Tak sobie myślę, że równie pięknej i wzruszającej historii dawno nie czytałam. Wzruszyłam się. Taka właśnie jest ta historia, prawdziwa i szczera. Ilo...

zgłoś błąd zgłoś błąd