Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Annie_28 
https://zaczytana28.wordpress.com, , webook.pl/annie28
Mól książkowy, studentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Wrocławskim. Mistrzyni nadinterpretacji. Serialoholiczka.
22 lat, kobieta, Brzeg, status: Czytelniczka, dodała: 2 książki, ostatnio widziana 18 godzin temu
Teraz czytam
  • Dziedzictwo smoka
    Dziedzictwo smoka
    Autor:
    Klara od zawsze czuła, że nie pasuje do swojego świata. Odkąd sięga pamięcią, targała nią tęsknota, której nie potrafiła wyjaśnić. Pewnego dnia otrzymuje od losu szansę poznania swojego prawdziwego po...
    czytelników: 40 | opinie: 8 | ocena: 5,67 (9 głosów)
  • Maluchem przez Afrykę
    Maluchem przez Afrykę
    Autor:
    Książka jest relacją z 3,5-miesięcznej podróży przez Afrykę, którą odbył Arkady Paweł Fiedler, wnuk wybitnego polskiego podróżnika i pisarza – Arkadego Fiedlera. Ponad 16-tysięcznokilometrową trasę wi...
    czytelników: 198 | opinie: 17 | ocena: 6,63 (64 głosy)
  • Weź mnie za rękę
    Weź mnie za rękę
    Autor:
    Śmierć Charlie Eriksson nosi wszelkie znamiona samobójstwa. Tylko zeznania pewnego bezdomnego wskazują na możliwość, że kobieta padła ofiarą morderstwa, ale kto przejmowałby się majaczeniami wariata i...
    czytelników: 169 | opinie: 18 | ocena: 6,7 (46 głosów)
  • W świecie Jonasza
    W świecie Jonasza
    Autor:
    Intymna podróż w poszukiwaniu miłości. Monika to młoda, samodzielna kobieta, która po rozwodzie obiecała sobie, że nigdy więcej nie zaangażuje się emocjonalnie. I z takim nastawieniem wkracza w pełen...
    czytelników: 96 | opinie: 11 | ocena: 5,48 (33 głosy)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności
2017-06-22 11:58:14
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Polecam, Zrecenzowane
Autor:

Czasem najzwyklejsza maskotka może okazać się bohaterem. Takim, który ratuje wspomnienia przed zapomnieniem. Trzyletni Malone twierdzi, że jego mama nie jest jego prawdziwą mamą. Powiedziała mu o tym jego ukochana maskotka – Guti.

Michel Bussi znalazł się na trzecim miejscu w rankingu najbardziej poczytnych francuskich autorów w 2015 roku według dziennika „Le Figaro”. „Mama kłamie” to niemal...
Czasem najzwyklejsza maskotka może okazać się bohaterem. Takim, który ratuje wspomnienia przed zapomnieniem. Trzyletni Malone twierdzi, że jego mama nie jest jego prawdziwą mamą. Powiedziała mu o tym jego ukochana maskotka – Guti.

Michel Bussi znalazł się na trzecim miejscu w rankingu najbardziej poczytnych francuskich autorów w 2015 roku według dziennika „Le Figaro”. „Mama kłamie” to niemal mistrzowskie połączenie wartkiej akcji, precyzyjnie budowanego napięcia oraz trudnych do przewidzenia zwrotów akcji. Bussi umiejętnie włada piórem, dając czytelnikowi to, czego najbardziej potrzebuje – doskonałą rozrywkę, połączoną ze stopniowo odkrywaną tajemnicą.


Na uznanie zasługuje praca tłumaczek – Marii Braunstein oraz Natalii Krasickiej, które umieściły w powieści przypisy, bardzo pomagające w zrozumieniu fabuły. Bussi często operuje grą słów, odnosi się także do kultury francuskiej. Bez przydatnych informacji zamieszczonych przez obie Panie, czytelnik nie byłby wstanie wychwycić istotnych szczegółów powieści. I za to już na wstępie należą się wielkie brawa i słowa podziękowania.

Fabuła tylko z pozoru wydaje się skomplikowana i odrealniona. Powieść napisana jest prostym językiem. Mimo swojej wielowątkowości i dużej liczby pojawiających się w niej bohaterów, książka zachwyca klarownością przekazu. Jest to niezwykle ważne, zwłaszcza gdy weźmiemy pod uwagę fakt, że czytamy o rakietach, zamkach, ludożercach i ograch – czyli świecie widzianym oczami dziecka i jego maskotki.

Malone wzbudza zainteresowanie przedszkolnego psychologa, Vasila Dragomana. Mężczyzna dość szybko zgłasza się do komendantki policji, aby rozpocząć śledztwo w sprawie chłopca i jego rodziców. Zajęta jednak inną sprawą kobieta jest sceptycznie nastawiona do tego pomysłu. Gdy jednak dochodzi do serii nieprzewidzianych wydarzeń, zmienia zdanie i postanawia udowodnić, że chłopiec mówi prawdę, a jego rodzice, nie są jego rodzicami.

Powieść opiera się na ulotności dziecięcej pamięci. Ten wątek niewątpliwie został przez autora mocno zgłębiony. Czytelnik nie tylko ma okazję prowadzić dochodzenia wspólnie z bohaterami, ale może jednocześnie dowiedzieć się wielu przydatnych rzeczy. Zachwycające są również portrety psychologiczne absolutnie wszystkich postaci. Każda z nich ma swój indywidualny charakter. Bohaterowie nie są do siebie podobni, co sprawia, że są realni.

Jedynym minusem powieści zdecydowanie jest jej zakończenie. Zwłaszcza ostatnia scena wydaje się być zupełnie nielogiczna i w przeciwieństwie do reszty powieści odrealniona. Powód jest prosty – książkę trzeba było jakoś zakończyć, a fakt, że wydarzenia w finale powieści nie mają żadnego uzasadnienia wydaje się Bussiego zupełnie nie obchodzić.

Myślę, że wiele można się z tej książki nauczyć, zwłaszcza na temat dziecięcej psychiki. Jeśli dodamy do tego francuski klimat powieści kryminalnej, oryginalne postaci oraz dynamiczną akcję to powstanie nam pozycja, obok której nie można przejść obojętnie. Polecam!

Więcej na:
https://zaczytana28.wordpress.com/

pokaż więcej

 
2017-05-25 11:31:22
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Polecam, Zrecenzowane
Seria: Mundus

Każdy z nas dąży do tego by być w życiu szczęśliwym. Uparcie walczymy z problemami i własnymi słabościami, po to by z uśmiechem iść podbijać świat. Brytyjska dziennikarka, Helen Russell, otrzymała szansę spędzenia roku w duńskim miasteczku. Postanowiła sprawdzić ile prawdy jest w tym, że Dania uznawana jest za najszczęśliwszy kraj na świecie.

"Życie po duńsku" podzielony jest na rozdziały...
Każdy z nas dąży do tego by być w życiu szczęśliwym. Uparcie walczymy z problemami i własnymi słabościami, po to by z uśmiechem iść podbijać świat. Brytyjska dziennikarka, Helen Russell, otrzymała szansę spędzenia roku w duńskim miasteczku. Postanowiła sprawdzić ile prawdy jest w tym, że Dania uznawana jest za najszczęśliwszy kraj na świecie.

"Życie po duńsku" podzielony jest na rozdziały zatytułowane poszczególnymi miesiącami. W każdym z nich Russell skupia się i analizuje szczęście pod innym zagadnieniem. Sprawdza jak Duńczycy radzą sobie z chorobami, dlaczego tak często się rozwodzą i czemu chętnie uczestniczą w zajęciach popołudniowych. Swoich rozmówców prosi o ocenienie w skali 1-10, jak bardzo są w życiu szczęśliwi.

Pierwszą rzeczą, która czytelnikowi rzuca się w oczy jest niezwykle szczegółowo opisana duńska codzienność. Autorka skupia się na niemal każdym ważnym aspekcie życia. Nie opisuje tylko dlaczego Duńczycy są szczęśliwi, ale też zwraca uwagę na to, co ich gryzie, niepokoi i denerwuje. Pokazuje, na co obcokrajowcy powinni zwrócić uwagę przyjeżdżając do tego kraju oraz jakich zaskakujących przepisów prawa przestrzegać. Daje nam to szeroki obraz, a być może także częściową odpowiedź na to jaka jest Dania.

Kolejnym atutem reportażu jest jego język - prosty i przyjemny w odbiorze. Russell mocno ujawnia się w swoim tekście, opisuje swoje codzienne przeżycia, pomyłki i rozczarowania. Dzieli się z czytelnikiem swoimi przemyśleniami, nadziejami, marzeniami. Przy tym często robi to w sposób przepełniony humorem. Nie sposób się nie uśmiechnąć przy jej próbach nauki języka duńskiego, czy też słabości do snegli.

Jak wcześniej wspomniałam "Życie po duńsku" jest zapisem przeżyć Helen Russell, która wraz z mężem przeniosła się na 12 miesięcy do Danii, ale nie tylko. Autorka wykonuje kawał dobrej, dziennikarskiej roboty - cytuje dane statystyczne, rozmawia z ekspertami, odnosi się do innych publikacji. Można więc bez najmniejszych przeszkód stwierdzić, że mamy do czynienia z solidnym, rzetelnym zapisem. Mimo, iż przez pryzmat Russell, to jednak obyło się bez tuszowania i przemilczania faktów.

Nie jest to jednak koniec zalet publikacji. Poznawanie tajników hygge i szczęśliwości Duńczyków przyczyniło się do powstania skromnej listy rad. Dekalog stanowi swego rodzaju poradnik, którym czytelnicy mogą się kierować, aby poprawić swoje samopoczucie i zadowolenie z życia. Okazuje się, że szczęście jest dosłownie na wyciągnięcie ręki. Wystarczy tylko chcieć.

Podsumowując, "Życie po duńsku" to zdecydowanie pozycja dla tych, których interesuje sztuka hygge, ale również i dla tych, którzy po prostu są ciekawi, jak żyje się w Danii. Żałuję tylko jednego - że mimo swoich 304 stron książka wydała mi się zdecydowanie za krótka. Z chęcią przeczytałabym więcej. Polecam!

Więcej na: https://zaczytana28.wordpress.com/

pokaż więcej

 
2017-05-25 11:28:37
Ma nowego znajomego: Aleksandra
 
Moja biblioteczka
798 339 1838
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (239)

Ulubieni autorzy (8)
Lista ulubionych autorów
zgłoś błąd zgłoś błąd