Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jak upolować faceta? Po pierwsze dla pieniędzy

Tłumaczenie: Dominika Repeczko
Cykl: Stephanie Plum (tom 1)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,14 (1513 ocen i 246 opinii) Zobacz oceny
10
151
9
128
8
287
7
463
6
298
5
118
4
40
3
16
2
7
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
One for the money
data wydania
ISBN
978-83-7574-682-2
liczba stron
343
język
polski
dodał
Oksa

Sandałki ze złotymi paseczkami, koszulka z głębokim dekoltem i poręczny Smith&Wesson, kaliber 38. Oto Stepanie Plum, łowca nagród z New Jersey. Kiedy wylatujesz z pracy, windykator zajmuje ci samochód, a matka zabawia się w swatkę, jesteś gotowa desperacko chwycić się absolutnie każdego zajęcia. Nawet jeśli oznacza to, że zamiast wklepywania danych do arkuszy kalkulacyjnych będziesz łapać...

Sandałki ze złotymi paseczkami, koszulka z głębokim dekoltem i poręczny Smith&Wesson, kaliber 38. Oto Stepanie Plum, łowca nagród z New Jersey.
Kiedy wylatujesz z pracy, windykator zajmuje ci samochód, a matka zabawia się w swatkę, jesteś gotowa desperacko chwycić się absolutnie każdego zajęcia. Nawet jeśli oznacza to, że zamiast wklepywania danych do arkuszy kalkulacyjnych będziesz łapać bandziorów. Gorzej, jeśli jednym z nich jest facet, który wykorzystał cię na podłodze cukierni. A konkretnie, to za ladą z eklerkami.
No, ale to było dawno temu. Naprawdę, nic osobistego.

Stephanie dysponuje wszystkim, co może posłużyć do kruszenia męskich serc. Niestety ma także talent do pakowania się w kłopoty. I wkurzania przy tym naprawdę niebezpiecznych mężczyzn.

A więc sądzisz, że jesteś twardzielem? A założymy się?

 

źródło opisu: Fabryka Słów, 2012

źródło okładki: http://fabrykaslow.com.pl/ksiazki.php?id=640#searchkk

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 0
| 2012-03-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 marca 2012

Stephanie Plum potrzebuje pieniędzy bardziej niż czegokolwiek innego. Zwraca się więc po pomoc do swojego kuzyna Vinniego. Ten jednak nie ma zamiaru dać jej pracy polegającej na szukaniu uciekających przestępców. Stephanie posługuje się sprytem i szantażuje kuzyna, po czym wychodzi z jego biura z teczką zawierającą zdjęcia i informacje na temat mężczyzny, którego szuka. Okazuje się, że NS (czyli ktoś, kto się Nie Stawił), który został jej przydzielony to Joseph Morelli - znajomy Stephanie z czasów dzieciństwa, z którym raczej nie ma miłych wspomnień i dobrych stosunków. Mimo wszystko trzydziestoletnia rozwódka postanawia odnaleźć Morellego i doprowadzić przed oblicze sprawiedliwości. Nie będzie to jednak takie proste, jak można by się spodziewać.

Jak upolować faceta. Po pierwsze dla pieniędzy to początek serii kryminalnej o łowczyni nagród Stephanie Plum. Sądząc po spisie tytułów serii zawartej w pierwszym tomie, jest ich... 16, nie wszystkie jednak ukazały się w Polsce. Wydawnictwo Fabryka Słów zdecydowało się na publikację serii i jak dotąd wydało pierwszą część, na której okładce widzimy Katherine Heigl - niedawno nakręcono bowiem film na podstawie tej książki, a główna rola przypadła tej aktorce. I chociaż bardzo ją lubię (niezapomniana Jane w filmie 27 sukienek!), to jakoś nie mogłam jej sobie wyobrazić jako Stephanie Plum. Po obejrzeniu zwiastunu zmieniłam zdanie i sądzę, że Katherine Heigl jak najbardziej pasuje do roli łowczyni nagród!

Książka to połączenie kryminału z typową powieścią kobiecą. Dużo tu humoru, czy to sytuacyjnego, czy postaci. Zwłaszcza babcia Mazurowa jest kobietą, z której można się nieźle pośmiać: mimo, że ma już swoje lata, wciąż dąży za modą i chciałaby zostać łowcą nagród, podobnie jak jej wnuczka. Pozostałe postaci również zostały świetnie wykreowane, a sama akcja biegnie szybko i nie nudzi. Myślę, że to ważne, by kryminał nie ciągnął się jak flaki z olejem czy batonik toffi, ale żeby miał wyraźnie zarysowaną akcję i częste jej zmiany. W tej powieści właśnie to znajdziemy.

~~~recenzja pochodzi z mojego bloga: http://wdomowejbiblioteczce.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Metro 2033

Przyznam się, że jestem bardzo zdziwiony. Nie rozumiem wysokich ocen tej powieści, nie rozumiem powstania całego Universum Metro 2033. To do bólu prze...

zgłoś błąd zgłoś błąd