Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziewczynka, która widziała zbyt wiele

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,25 (683 ocen i 135 opinii) Zobacz oceny
10
50
9
68
8
179
7
197
6
116
5
48
4
20
3
3
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788378390343
liczba stron
320
słowa kluczowe
Literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Ile można poświęcić dla ukochanej osoby? Aaron i Ania są dla siebie całym światem. Kiedy ich matka zaczyna chorować, trafiają pod opiekę ciotki. Jej dom, który dziewczynka pamięta jako niezwykle piękny, wypełniony sztuką i antycznymi meblami, staje się miejscem przemocy i dramatycznej walki. Kto ochroni rodzeństwo, gdy wszystkie granice zostaną przekroczone? Czy dziecięca wyobraźnia Ani...

Ile można poświęcić dla ukochanej osoby?

Aaron i Ania są dla siebie całym światem. Kiedy ich matka zaczyna chorować, trafiają pod opiekę ciotki. Jej dom, który dziewczynka pamięta jako niezwykle piękny, wypełniony sztuką i antycznymi meblami, staje się miejscem przemocy i dramatycznej walki. Kto ochroni rodzeństwo, gdy wszystkie granice zostaną przekroczone? Czy dziecięca wyobraźnia Ani pozwoli jej zapomnieć o wydarzeniach w zamkniętym pokoju? Czy Aaronowi uda się ochronić swoją siostrę?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2012

źródło okładki: www.proszynski.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 754
Juliab3 | 2012-02-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 18 lutego 2012

Aaron i Ania są rodzeństwem, które bardzo dużo wycierpiało. Po śmierci ojca, ich matka całkowicie się załamała. Wpadła w tak mocną depresję, że ledwo udawało jej się zająć sobą, a co tu dopiero mówić o opiece nad dziećmi. Pod swój dach przygarnęła ich bogata ciotka, miłośniczka sztuki. Już wkrótce okazuje się, że w nowym domu dzieci nie zaznają spokoju, ponieważ partner ich ciotki ma nietypowe hobby. Uwielbia pastwić się nad innymi, zwłaszcza nad znienawidzonym Aaronem, który stara się za wszelką cenę chronić siostrę, przejmując wszystkie ciosy na siebie. Po kilku latach, tak związane ze sobą rodzeństwo traci kontakt, a Ania oskarża brata o gwałt. Co wydarzyło się tak naprawdę?

„Dziewczynka, która widziała zbyt wiele” nie jest typową powieścią, w której mamy możliwość śledzić akcję od początku do końca. W tym przypadku jest to zbiór fragmentów wspomnień bohaterów: Aarona, Ani oraz ich matki – Cecylii. Czytelnik jest więc w stanie poznać historię w różnych etapach, zarówno z czasów, gdy Aaron był mały, a jego ojciec żył, gdy życie rodzeństwa stało się prawdziwym piekłem, jak i z obecnego okresu, gdy Ania postanowiła wyjawić prawdę całemu światu.

Język autorki jest lekki i łatwo przyswajalny, jednak sposób przedstawienia tej historii nie przypadł mi do gustu. Z natury jestem bardzo ciekawska, dlatego takie porozrywane fragmenty z życia rodzeństwa, które czasami autorka nie doprowadziła do końca, były dla mnie istną katorgą. Gdy już wciągnęłam się w dany wątek, był on przerywany i rozpoczynał się inny. Tego typu zabieg, wzbudzał we mnie coraz większą irytację, a tym samym, przyjemność z lektury malała w zawrotnym tempie. Kolejnym zarzutem, jaki mogę postawić tej pozycji jest to, że w książce jest wiele niewiadomych, a autorka nie postanowiła wyjaśnić czytelnikowi np. dlaczego załamana matka, nagle jest w stanie jeździć z córką po komisariatach policji.

Historia dwójki dzieci, które były ze sobą bardzo zżyte, wzrusza czytelnika. Przed rozpoczęciem lektury, byłam pewna, że główną poszkodowaną będzie owa dziewczynka i to jej będzie mi najbardziej żal, jednak stało się odwrotnie, to Aaron wzbudzał we mnie największe współczucie, które potęgowały opisy jego prób samobójczych. Ania była w moim odczuciu jedynie tłem, które miało umocnić i lepiej przedstawić tragedię nastoletniego chłopaka.

Małgorzata Warda stworzyła powieść, w której historia dwójki dzieci wydaje się być prawdziwa. Bardzo dobrze wykreowane postacie sprawiają, że odbiór tej pozycji staje się jedynym w swoim rodzaju przeżyciem, jednak najlepiej przez autorkę została przedstawiona reakcja ludzi z bliskiego otoczenia bohaterów. Pomimo świadomości, że nie wiedzie się im najlepiej, a liczne obrażenia ciała i zaniedbanie bardzo rzucało się w oczy, nie zrobili kompletnie niczego, aby ulżyć niewinnym dzieciom. Nawet nauczycielka, która powinna powiadomić wyższe władze, kpiła na forum całej klasy z poszkodowanego przez los dziecka, a bliska rodzina bohaterów, bała się mieć kontakt z takimi dziećmi.

„Dziewczynka, która widziała zbyt wiele” jest wartą poznania pozycją, jednak w głównej mierze jest to zasługa wzruszającej historii, aniżeli sposobu jej przekazania. W gruncie rzeczy jest to lektura tylko na jeden raz, nie wyobrażam sobie czytać ją powtórnie i nie chodzi już tylko o wstrząsający opis przeżyć bohaterów, po prostu książka nie zrobiła na mnie wielkiego wrażenia. Czy polecam? Jest to całkowicie zależne od czytelnika, jeżeli sposób przedstawienia tej historii nie będzie mu przeszkadzał, to owszem, jednak mnie on męczył i nużył, co całkowicie odbierało przyjemność czytania.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Niebieskie nitki

Bardzo dobra książka dla tych, którzy jeszcze nie wiedzą bądź nie rozumieją, że w obliczu różnego rodzaju tragedii życiowych "życie, mimo wszystk...

zgłoś błąd zgłoś błąd