Córka łowcy demonów

Tłumaczenie: Piotr Żyra
Cykl: Łowcy demonów (tom 1)
Wydawnictwo: Replika
7,03 (576 ocen i 88 opinii) Zobacz oceny
10
73
9
49
8
116
7
118
6
121
5
53
4
17
3
15
2
5
1
9
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Demon Trapper's Daughter
data wydania
ISBN
9788376741628
liczba stron
400
język
polski
dodała
loveme

Riley Blackthorne po prostu chce dostać szansę, by udowodnić swoją wartość – i właśnie na to liczą demony... Niedaleka przyszłość. Siedemnastoletnia Riley, jedyna córka legendarnego łowcy demonów Paula Blackthorne’a, zawsze marzyła by pójść w ślady ojca. Dobra wieść jest taka, że ludzkie społeczeństwo jest skłócone i w rozkładzie, a Lucyfer wysyła swe pomioty na ulice wszystkich większych...

Riley Blackthorne po prostu chce dostać szansę, by udowodnić swoją wartość – i właśnie na to liczą demony...
Niedaleka przyszłość. Siedemnastoletnia Riley, jedyna córka legendarnego łowcy demonów Paula Blackthorne’a, zawsze marzyła by pójść w ślady ojca. Dobra wieść jest taka, że ludzkie społeczeństwo jest skłócone i w rozkładzie, a Lucyfer wysyła swe pomioty na ulice wszystkich większych miast – Gildia Łowców potrzebuje zatem wszystkich. Nawet dziewczyn. Riley ratuje mieszkańców od kłamliwych małych demonów pierwszego stopnia, najprostszych do zwalczania – na razie tylko tyle umie. Jednak w jej życie wkracza potężniejszy demon, ponadto w Gildii dochodzi do tragedii... Wszystko to popycha Riley w pełną niebezpieczeństw rozgrywkę i chaos wojny pomiędzy Niebem a Piekłem.
Kiedy cały świat wokół niej zdaje się walić, komu Riley może zawierzyć swe serce – i życie?

 

źródło opisu: http://replika.eu/szukaj.php?wyd=1&id3=357&...(?)

źródło okładki: http://replika.eu/szukaj.php?wyd=1&id3=357&...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2190
Shetani | 2012-04-26
Przeczytana: 24 kwietnia 2012

Co robicie, gdy cały świat wali Wam się na głowę? Zazwyczaj ciężko się od razu pozbierać, czasami trzeba kilku dni, tygodni, miesięcy, lat… Jednak czasami nie mamy tyle czasu. Zdarza się, że w ogóle nie mamy czasu się rozkleić. Musimy zdusić ból w sobie i iść dalej, nie zatrzymywać się, nie pozwalać sobie na chwilę słabości. Jest ciężko, ale trzeba dać radę.

Mamy rok 2018. 17-letnia Riley Blackthorne jest córką legendarnego, najsłynniejszego łowcy demonów. Oczywiście dziewczyna pragnie pójść w ślady ojca, pragnie udowodnić wszystkim, że może mu dorównać, a może nawet być lepsza niż jej tata. Jednak dziewczyna ma łowić demony? Nie wszyscy w Gildii patrzą na to przychylnie. Tym bardziej, że Riley wcale nie umie jeszcze za wiele. Możliwe, że będzie z niej więcej kłopotów niż pożytku. Dodatkowo jej świat zaczyna się walić, wszystko idzie nie tak jak powinno i dochodzi do tragedii. Jak Riley poradzi sobie z tym wszystkim?

Gdy zobaczyłam zapowiedź tej książki to pomyślałam sobie „O tak, to będzie coś”. Przyciągający uwagę tytuł oraz ciekawa oprawa graficzna. Wszystko wyglądało wręcz pięknie. Szkoda tylko, że nie okazało się takie do końca… Spodziewałam się po tej książce czegoś znacznie lepszego, czegoś, co mnie chwyci za serce, niestety, nie otrzymałam tego.

Pomysł na całą historię oraz fabułę jest rzeczywiście interesujący i przyjemny. Koncepcja Gildii, łowców, podział demonów – widać, że autorka miała faktycznie zaczątek czegoś dobrego w głowie, ale wielu rzeczy tutaj zabrakło. Wszystko dzieję się bardzo szybko, nie można nawet chwilę pomyśleć nad całą sytuacją, nie można nic przeanalizować. Akcja strasznie skacze z jednego miejsca do drugiego, z jednej sytuacji w drugą. Czasem ciężko się połapać, o co tak naprawdę chodzi. Opisy są niewystarczające, żeby wyobrazić sobie świat powieści, a nawet demony, z którymi mamy tam do czynienia. Niektóre dialogi są strasznie płytkie i wręcz denne. Nawet język czasami był po prostu tak kolokwialny, że po prostu raziło to w oczy.

Bohaterowie według mnie są nieco słabo wykreowani, a szkoda, bo niektórzy mogli być całkiem ciekawymi postaciami. Skupię się na samej Riley. Dziewczyna niesamowicie mnie irytowała. To ma być 17-letnia prawie dojrzała kobieta, a na dodatek łowczyni demonów? To rozhisteryzowana, użalająca się nad sobą, zagubiona 10-latka. Naprawdę nie wiem jak można się zachowywać tak jak ona. Przydałby się jej porządny wstrząs, to może by jej to pomogło. Tak, główna bohaterka niestety nie przypadła mi do gustu i uważam ją za minus tej książki. Reszta bohaterów taka sobie, nikt szczególnie nie zapada w pamięć.

Brakowało mi także emocji, zarówno u bohaterów jak i u mnie samej. Naprawdę rzadko mi się zdarza, żeby książka nie wzbudzała we mnie żadnych uczuć. A tutaj tak było. Kompletnie nic nie czułam, a na sam koniec już po prostu przelatywałam tekst oczami, byle żeby dobrnąć do końca. Wypowiedzi były po prostu puste, pozbawione jakichkolwiek wzruszeń, ekscytacji czy czegokolwiek innego. Było po prostu pusto.

Nie mówię, że książka jest wybitnie tragiczna, zaliczyłabym ją raczej do przeciętnych. Można po nią sięgnąć jak się nie ma nic innego pod ręką, a także wtedy, kiedy po prostu nie chcemy się wybitnie skupiać na tym, co się dzieje. Potencjał był i to spory, wszelkie błędy wynikają po prostu z niedopracowania. Każdemu może się zdarzyć, a kto wie, może w drugiej części będzie już lepiej.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pani Einstein

Serdecznie polecam, książka ukazuje sekrety jakie nie zostały ujawnione, dlatego ciągle trzyma w napięciu. Osobiście bardzo wczułam się w postać główn...

zgłoś błąd zgłoś błąd