Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Grzesznicy i święci

Tłumaczenie: Krzysztof Bednarek
Wydawnictwo: Wydawnictwo Księży Marianów PROMIC
6,56 (9 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
0
8
1
7
2
6
1
5
2
4
0
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Sinners and saints
data wydania
ISBN
978-83-7502-274-2
liczba stron
352
język
polski
dodał
xVariax

"Ksiądz stulecia”, tak Michaela Seeda nazwał angielski „The Times”. Seed, autor bestsellerowej autobiografii – "Dziecko niczyje", od ponad ćwierć wieku znajduje się w centrum wydarzeń Wielkiej Brytanii i choć o tym nie mówi, jest człowiekiem wpływowym. Dowodem "Grzesznicy i święci", przepełnione wyjątkowym humorem wspomnienia przywołujące herbatki z królową Elżbietą, spotkania z księżną Dianą...

"Ksiądz stulecia”, tak Michaela Seeda nazwał angielski „The Times”. Seed, autor bestsellerowej autobiografii – "Dziecko niczyje", od ponad ćwierć wieku znajduje się w centrum wydarzeń Wielkiej Brytanii i choć o tym nie mówi, jest człowiekiem wpływowym. Dowodem "Grzesznicy i święci", przepełnione wyjątkowym humorem wspomnienia przywołujące herbatki z królową Elżbietą, spotkania z księżną Dianą czy przyjaźń z premierem Blairem. Jedni go za to potępiają, zazdroszcząc szampańskiego sposobu praktykowania katolicyzmu, inni widzą w nim świętego. Nic dziwnego, że wspomniany „Times” zażądał, aby natychmiast mianowano go biskupem. Seed zbywa te głosy uśmiechem, pozostając skromnym franciszkaninem, przed którym wielcy tego świata bez obaw otwierają serca, a milionerzy... książeczki czekowe.

Jego opisy codziennego życia w środowisku kardynała Basila Hume'a oraz Katedry Westminsterskiej są nieporównanie ciekawsze niż wszystkie seriale ukazujące postaci duchownych.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwo.pl/index.php/s/karta/id/583

źródło okładki: http://www.wydawnictwo.pl/index.php/s/karta/id/583

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 658
Mani | 2012-04-17
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 2012 rok

Po przeczytaniu pierwszej książki Ojca Michaela Seeda postanowiłam sięgnąć po kolejną. „Dziecko niczyje” utrzymana jest w smutnej tonacji, są to przykre wspomnienia autora z dzieciństwa, natomiast „Grzesznicy i święci” została mi przedstawiona jako jej przeciwieństwo, stąd byłam ciekawa, czym może mnie zaskoczyć.
Tym razem o. Seed opowiada nam o swoich perypetiach na stanowisku w katedrze Westminsterskiej. Czytamy, więc o wielu jego przyjaciołach, w tym np. o kardynale Basilu Hume, który jawi się jako człowiek o niezwykłym charakterze i żartobliwym usposobieniu, które niejednego jego gościa wprawiało w konsternację, gdyż od „tej strony” go nie znali. Poznajemy bliżej Tony’ego Blaira, królową Elżbietę, czy Margaret Thatcher.
Nie raz uśmiechnęłam się przy lekturze np. gdy rozdział dotyczył fruwających po całym kościele, ogromnych prezerwatyw (które później zostały przez księży zestrzelone) czy nagich lesbijek atakujących duchownych.
Przez karty „Grzeszników i świętych” przewija się masa różnych osób księży, jak i świeckich. Są tam, zgodnie z tytułem, i grzesznicy i święci. Zazwyczaj poznajemy ludzi o pięknych sercach i umysłach, wielkich filantropów, kawalarzy, tych, którzy szanują przekonania i wierzenia innych, lecz również takich, o których niestety nie da powiedzieć się nic dobrego, choćby usilnie się starano.
Szczególnie polecam ciekawskim – życie kościoła odarte z jakiegokolwiek tabu, naga prawda, powiedziałabym… dosłownie nawet. Dodam, że ten stan rzeczy, nie jedną dewotkę mógłby zaszokować, z drugiej strony, ksiądz też człowiek, prawda?
Czyta się średnim tempem, niestety nie jest to lektura do pochłonięcia na raz, ale można ją sobie swobodnie dawkować w zależności od humoru. Myślę też, że nie trzeba być katolikiem, by ją przeczytać – jest uniwersalna i nie wywiera na czytelniku religijnej presji. Nie jest to też kontynuacja autobiografii autora, gdybym nie wiedziała, że książkę napisał ten sam człowiek, który spisał „Dziecko niczyje”, to chyba nie domyśliłabym się, że może to być ta sama osoba. Decyzję o przeczytaniu pozostawiam wam, mnie się podobała.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kształt twojego głosu #3

WYSTARCZY DUŻO MIŁOŚCI I ODROBINA MASOCHIZMU Chociaż słowa te jeden z bohaterów mangi wypowiada w kontekście kontaktów z uroczymi kotkami, kiedy cier...

zgłoś błąd zgłoś błąd