Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Zapomniane

Tłumaczenie: Jan Hensel
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,21 (1393 ocen i 257 opinii) Zobacz oceny
10
178
9
174
8
259
7
327
6
247
5
106
4
45
3
40
2
13
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Forgotten
data wydania
ISBN
9788378390152
liczba stron
310
język
polski
dodała
Ag2S

Przeszłość. Teraźniejszość. Przyszłość. Która z nich ma największe znaczenie? Mam problem: Widzę migawki przyszłości, jakby to były wspomnienia. Ale przeszłość jest dla mnie tajemnicą. Pamiętam, co będę miała na sobie jutro i kłótnię, która zdarzy się dopiero po południu. Ale nie wiem, co jadłam wczoraj na kolację. Radzę sobie dzięki notatkom, mamie i najlepszej przyjaciółce, Jamie, i system...

Przeszłość. Teraźniejszość. Przyszłość. Która z nich ma największe znaczenie?

Mam problem: Widzę migawki przyszłości, jakby to były wspomnienia. Ale przeszłość jest dla mnie tajemnicą. Pamiętam, co będę miała na sobie jutro i kłótnię, która zdarzy się dopiero po południu. Ale nie wiem, co jadłam wczoraj na kolację. Radzę sobie dzięki notatkom, mamie i najlepszej przyjaciółce, Jamie, i system jakoś działa... Do czasu. Bo teraz wszystko się sypie. Jamie się buntuje. Mama nie mówi mi prawdy. I nie widzę w swojej przyszłości chłopaka, za którym szaleję. Ale dzisiaj go kocham. I chciałabym zapamiętać na zawsze, jak bardzo...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2012

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Zapomniane-p-31067-1-30-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 345
Klaudyna Maciąg | 2012-02-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 stycznia 2012

Wybiła północ, niedziela: odkładam książkę na biurko, przymykam oczy, w głośnikach króluje Kings of Leon. Próbuję zebrać myśli, ale te galopują, jak szalone i nie dają się poukładać. Zaczynam opisywać swoje wrażenia z lektury. Po trzech linijkach znużona wciskam Backspace. Kolejna próba - pięć linijek i bardziej nerwowy nacisk na Backspace'a. Postanawiam wczuć się w konwencję książki, wracam myślami do rzeczywistości London Lane, bohaterki 'Zapomnianych'. Jak ona skonstruowałaby notatkę z tego wieczoru?

Napisałaby na pewno, że przeżyła świetną przygodę, że przeniosła się do niezwykłego świata, by poznać niezwykłych ludzi. Opisałaby ekscytację, łzy, dreszcze i nerwy, jakie towarzyszyły jej podczas lektury. Niedługo potem przymknęłaby oczy i zasnęła. Rano ze wspomnień o przeczytanej książce nie pozostałoby nic - tylko krótka notatka na nocnej szafce.

Tak właśnie żyje London - nie pamięta ani krzty swej przeszłości. Za to przyszłość zna doskonale i wie kto komu złamie serce, kto umrze, a kto złamie nos. Wie co spotka jej przyjaciół, rodzinę i wszystkich tych, których mija na szkolnym korytarzu. Przekleństwo. London nie pamięta kłótni z przyjaciółką, odejścia ojca, filmu obejrzanego dzień wcześniej. Nie pamięta też Luke'a - chłopaka, którego kocha ponad wszystko. I co gorsza - nie widzi go również w migawkach ze swej przyszłości...

Motyw amnezji jest już w literaturze ograny. Podobnie ma się rzecz z trudną miłością dwojga nastolatków. Wytworów literatury paranormalnej również mamy wiele. A jednak pomysł Cat Patrick zaskakuje. Autorka ujęła znany temat zupełnie na nowo. Stworzyła bohaterkę inną od wszystkich, "nienormalność" jakiej jeszcze nie znałam. Akcję osadziła w przeciętnym miasteczku, w szarej szkole i zwyczajnym domu. Pomijając więc przypadłość dziewczyny - paranormalności mamy tu niewiele, za co jestem autorce wdzięczna, bo gdyby jeszcze upchnęła tu jakieś demony, elfy i inne stworzenia, przestałabym wierzyć w jej historię.

A historia ta jest naprawdę ciekawa i warta uwagi. Drażni w niej jednak język, jakim posługuje się autorka - jałowy, typowy dla głupawych nastolatków. Dialogi pełne są nienaturalnych kolokwializmów, często przypominają zwyczajny bełkot. Nieco dojrzalej wypadają wywody narratorki, ale zdarza się to jedynie miejscami. Czepiam się, bowiem taka bezsensowna paplanina odbiera przyjemność z lektury i ujmuje tej powieści wiele uroku. O ileż byłaby ona pełniejsza, o ileż doskonalsza, gdyby autorka nie siliła się na mowę współczesnych nastolatków. Przecież młodzież nie jest głupia, zrozumiałaby przekaz i bez tych wszystkich "dzienksów" (mam prawo jednak przypuszczać, że to tłumacz tak niefortunnie przekładał angielskie "thanks" i sporo innych wyrazów, które w naszej wersji brzmią wyjątkowo głupawo).

Zarzuty wobec tłumaczenia może można i mieć, ale to jednak Cat Patrick miała wpływ na największą wadę swojego dzieła - na bezustanne peany zachwytu na cześć chłopaka London. Luke jest idealny, piękny, doskonały, seksowny, niesamowity, powalający, zapierający dech, szarmancki, cudowny, niepowtarzalny. Ma ciało przypominające marmur, idealny uśmiech, słodkie dołeczki w policzkach i hipnotyzujące spojrzenie. I skoro bohaterka każdego dnia poznaje go na nowo (gdyż jego obraz nie utrwalił się w jej głowie, a zdjęcia nie są zbyt dokładne), swój zachwyt nad tym "żywym, prawdziwym chłopakiem" demonstruje w książce każdego dnia. Każdego. Zawsze kiedy widzi Luke'a. Początkowo było to nawet słodkie i zabawne, ale im dalej w las, tym gorzej. Ileż można czytać o jakimś chodzącym ideale? Sparzyłam się już na wielostronicowych westchnieniach do marmurowego Edwarda i kiedy tylko London wpadała na swego wybranka, zgrzytałam zębami i przewracałam oczami. Do wyrzygania - za przeproszeniem.

Powinnam znienawidzić Luke'a po wiadrach lukru, jakie wylewała na niego główna bohaterka powieści, ale prawda jest taka, że to najjaśniejszy punkt historii. Oprócz tego, że odgrywa szalenie ważną rolę w życiu bohaterki (i wcale nie chodzi mi wyłącznie o sprawy sercowe), to jednocześnie jego portret potrafi zaciekawić i przyciągnąć. Losy Luke'a są niezwykle interesujące i wcale bym się nie obraziła, gdyby jego osobie autorka poświęciła osobną książkę. Jestem pewna, że wyszłaby z tego naprawdę frapująca historia.

Cat Patrick wiernie odzwierciedliła rzeczywistość typowego, amerykańskiego liceum. Pomijając toporne dialogi - świat ten jest wyjątkowo autentyczny i jestem sobie w stanie z detalami wyobrazić scenerię, w jakiej rozgrywa się akcja. Urzekł mnie sam zamysł autorki, urzekł sposób, w jaki przedstawia prawa rządzące światem London. Ważna jest tu spójność opowieści, ważna dbałość o detale, która sprawia, że autentyczności 'Zapomnianych' nie można podważyć. Miejscami opowieść bywa nudna i tendencyjna (zwłaszcza na pierwszych dwustu stronach), ale całościowy obraz tej historii skłania mnie do tego, by z czystym sumieniem polecić Wam jej przeczytanie. Idealnych książek nie ma co szukać, warto sięgać po te solidne i dobre.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kobiety ciężkich obyczajów

Akcja toczy się tutaj dwutorowo: w teraźniejszości śledzimy losy Kiry i jej rodziny, a w przeszłości dwóch tajemniczych kobiet: Lucyny i Kwiryny. Dzię...

zgłoś błąd zgłoś błąd