Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Koniec gry

Wydawnictwo: Znak emotikon
6,45 (230 ocen i 40 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
10
8
34
7
46
6
68
5
28
4
13
3
10
2
4
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324017522
liczba stron
208
słowa kluczowe
homoseksualizm
język
polski
dodała
malineczka74

W swojej najnowszej powieści dla nastolatków Anna Onichimowska dotyka niezwykle trudnego problemu dotyczącego coming outu młodego chłopaka. W mądry, wyważony sposób pokazuje dramat Alka, który jest gejem, subtelnie kreśli jego powikłaną drogę prowadzącą do ujawnienia seksualnej orientacji. Niezwykłym atutem książki jest osadzenie jej tu i teraz, w przeciętnej, tradycyjnej polskiej rodzinie...

W swojej najnowszej powieści dla nastolatków Anna Onichimowska dotyka niezwykle trudnego problemu dotyczącego coming outu młodego chłopaka. W mądry, wyważony sposób pokazuje dramat Alka, który jest gejem, subtelnie kreśli jego powikłaną drogę prowadzącą do ujawnienia seksualnej orientacji. Niezwykłym atutem książki jest osadzenie jej tu i teraz, w przeciętnej, tradycyjnej polskiej rodzinie oraz świetna, oszczędna forma literacka.

 

źródło opisu: www.merlin.pl

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,3238,tytul,Koniec%20gry

pokaż więcej

książek: 125
Sigurd | 2013-10-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: maj 2013

Mam prawdziwą trudność z oceną tej książki. Anna Onichimowska stworzyła utwór, który wywołał we mnie mieszane uczucia. Podobno "oddaje polskie realia" - chociaż nie wiem, czy "przeciętną i tradycyjną" rodziną jest ta, w której trudno związać koniec z końcem.

Linie są przerysowane. Z jednej strony jest brat prawicowiec, z drugiej bogacz związany z teatrem. Mama Alka to ta "dobra" a ojciec ten "zły". Siostra na swój sposób odcina się od obojga rodziców. I brata. Główny bohater umie gotować, interesuje się kulturą itp. - czy to aby nie są stereotypowe cechy?

Samo dojrzewanie w decyzji, odkrywanie swojej orientacji wydaje mi się bardzo nieprawdopodobne. Mimo, że Alek wydawał się osobą wrażliwą w książce w żaden sposób nie odczułem ani chwili strachu, zwątpienia, zastanowienia się z jego strony. Były momenty refleksji, ale nie urosły one do jakiś przełomowych momentów, zupełnie gdyby machnął na wszystko ręką. To stoi w sprzeczności z tym, co usiłuje kreować autorka! Cała ta "sprawa" w żaden sposób nie wywarła na nim większego wrażenia, a przynajmniej ja czegoś takiego nie odebrałem, możliwe, iż liczyłem na większą emocjonalność głównego bohatera.

Styl pisania Anny Onichimowskiej również zostawia wiele do życzenia. Czuję się, tak jakbym nie przeczytał ukończonej książki, a jakiś większy zarys, który wymaga dopracowania i uszczegółowienia. Bohaterzy są "płytcy", wydarzenia układają się w pewien schemat. Nie można tu mówić o porywczości i dużym zaskoczeniu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Makuszyński. O jednym takim, któremu ukradziono słońce

Wyłania się portret przesympatycznego czlowieka, takiego z gruntu swojego jestestwa życzliwego, który miał niestety, patrząc z dzisiejszego punktu wi...

zgłoś błąd zgłoś błąd