Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Rozwój osobisty. Medytacje terapeutyczne

Wydawnictwo: Psychoskok
7 (8 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
3
7
1
6
2
5
0
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788393396604
liczba stron
160
język
polski
dodał
rysmat

Autor proponuje przegląd kluczowych zagadnień i zjawisk codziennie nam towarzyszących, które wymagają od nas jakiejś odpowiedzi lub reakcji. Rozważania i medytacje mają charakter spekulatywny i stanowią propozycję oraz zaproszenie do dyskusji. Bezsens i beznadziejność (fragment) I znowu kolejny parszywy dzień. Jak zwykle dopadną mnie nieszczęścia i cierpienia, które z pasją psa myśliwskiego...

Autor proponuje przegląd kluczowych zagadnień i zjawisk codziennie nam towarzyszących, które wymagają od nas jakiejś odpowiedzi lub reakcji. Rozważania i medytacje mają charakter spekulatywny i stanowią propozycję oraz zaproszenie do dyskusji.

Bezsens i beznadziejność (fragment)

I znowu kolejny parszywy dzień. Jak zwykle dopadną mnie nieszczęścia i cierpienia, które z pasją psa myśliwskiego tylko czyhają, aż otworzę oczy, zaraz po przebudzeniu się. Jeszcze zanim wygramolę się z łóżka, zostanę okrutnie stłamszony echem dnia wczorajszego, z jego pustym brzmieniem. Każdy kolejny dzień wnosi więc tę samą nutę żałości i spotęgowanej rezygnacji z uczestnictwa w ceremonii. Usłyszę te same oszczerstwa, pretensje, awanturnicze zgrzyty szczęk moich rozmówców, a może nawet cierpiętniczą odę do śmierci w wykonaniu własnym. Będę patrzył na puste garnki, niezapłacone rachunki, pełne roszczeń lub wyrafinowanej odmowy pisma urzędowe albo długo już nie sprzątany bałagan i brud. Płuca zaczną wciągać jeszcze gęściej skamieniałe powietrze, tlen z którego od dawna nie dociera już do komórek duszy. Jedyną energią jaka mnie jeszcze zasila to instynkt przetrwania, lecz nawet ten wątły prąd mam czasem ochotę odłączyć. Moje życie przypomina wysypisko śmieci, wszędzie stosy śmierdzącej zgnilizny, szczury, odór rozkładającej się biomasy, zdezelowane części starego sprzętu, podarte i poplamione łachmany. Codzienne sprawy i obowiązki wykonuję machinalnie, beznamiętnie i z przymusu, bo mimo wszystko pozwalają utrzymać jako taki scenariusz i nie popaść w totalne zapomnienie lub ostracyzm. Twarze znajomych ludzi, których spotykam, z niektórymi nawet rozmawiam, pulsują podobnym smutkiem i przygnębieniem. A te radosne, wesołe, uśmiechnięte są mi obce, jakby z innej rzeczywistości. Nawet więcej, mam wrażenie, że śmieją się ze mnie lub próbują ironizować, zamiast mi współczuć i otoczyć pomocą.

Zazdrość (fragment)

Na motywie tym oparto scenariusze setek filmów, fabuły tysięcy powieści lub sztuk teatralnych, a przede wszystkim niezliczoną ilość związków małżeńskich i relacji partnerskich. Zazdrość praktycznie zawsze zawiera uczuciową pikanterię i obiecuje burzliwą oraz widowiskową, czasem wręcz spektakularną scenerię. Najpierw kochają się miłością namiętną i wszechobecną w każdym zakamarku ich wspólnego ciała. Są dla siebie kwiatem słonecznika i promieniem pełnego letniego słońca. Bezkrytyczna fascynacja powoli mija, podobnie jak bezinteresowność młodego księdza. Dostrzegają, że pomimo bycia stworzonymi tylko dla siebie, wokół znajdują się też inne kobiety i mężczyźni, może konkurenci, a może tylko obserwatorzy i poszukiwacze przygód. Wkrada się zwątpienie w swoją męską / kobiecą unikalność i bezkonkurencyjną dotąd atrakcyjność. Tęcza doskonałości zaczyna gubić swoje witalne kolory, a w ich miejscu rozprzestrzenia się szarzyzna. Już nie są tymi, kim byli dla siebie, przynajmniej nie oboje. W wyobraźni tworzy się fikcyjna rzeczywistość, a podejrzliwość nasuwa emocjonujące przypuszczenia i znaki zapytania – za bardzo uśmiecha się do obcych, za szeroko się rozgląda, za długo przebywa w pracy, nie zwraca już na mnie tej samej dawnej uwagi, co robi gdy ..., z kim się ostatnio przyjaźni, czy jeszcze mnie kocha, ... a może zdradza, ale z kim ...?

Wykluczenie (fragment)

Zatem pytanie powraca – godzić się czy przeciwdziałać własnemu wykluczeniu? Próbować je pojąć i przyjąć jako ograniczenie czy zaprzeczać i ignorować? Wielu sytuacji i okoliczności, zarówno w percepcji subiektywnej jak też uwarunkowaniach obiektywnych i czynnikach niezależnych po prostu nie można zmienić, a psychiczna szamotanina toczy się wokół ich akceptacji. Nie oznacza to wszakże rezygnacji i postawy poddańskiej, uległej, niezmiennie ukształtowanej w toku rozpaczy czy frustracji. Walczyć trzeba. Walczyć o siebie, swój rozwój, być może niedostrzegalny jeszcze kanał samorealizacji. Wywalczyć szacunek, zasłużony i zdrowy podziw, przestrzeń naśladownictwa dla innych, nadzieję dla słabych i upadających. Jakiegokolwiek wykluczenia doświadczamy, nawet jeśli stworzyliśmy je sobie sami w zalęknionej grze wyobraźni, czy w pogmatwanych labiryntach schizoidalnych emocji, żywotną koniecznością jest przeciwdziałanie, niezgoda na apatię, gotowość do wysiłku, lojalność wobec własnej nadziei, wola pozytywnej zmiany. Owszem, wykluczenie z powodu jakiejś osobistej dysfunkcji (psychologicznej, społecznej, medycznej, ekonomicznej, ...) to wyraźna bariera nieskrępowanego wejścia, lecz zawsze istnieje sposób jej przezwyciężenia. Niekoniecznie już teraz i od razu ten najbardziej upragniony i pożądany. Koncentrując się i wyobrażając sobie rozwiązanie problemu tylko w jeden oczekiwany sposób, tracimy z pola widzenia szersze spektrum potencjalnych możliwości i działań. W tym miejscu warto zaprzyjaźnić się z angielskim przysłowiem 'Where's the will, there's a way', które wskazuje, że sposób się znajdzie gdy jest wola poszukiwań.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Psychoskok, 2011

źródło okładki: http://wydawnictwo.psychoskok.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1
kamil1979 | 2012-02-02
Na półkach: Teraz czytam, Posiadam
Przeczytana: 02 lutego 2012

Książka autora Ryszarda Krupińskiego opowiada o sensie rozwoju osobistego a także o odnalezieniu własnej formy samorealizacji. Autor pisze w niej o konieczności pogłębiania świadomości, wglądu we własne możliwości intelektualne, duchowość i możliwości społeczne. Przybliżając tym samym nasze ograniczenia między innymi takie jak: lęki, nieadekwatna samoocena, postawa życiowa, zazdrość, choroby, wiarę, kryzys. Rozważania i medytacje zawarte w książce skłaniają czytelnika do dyskusji, rozważań, medytacji a także do zmiany dotychczasowego funkcjonowania,budowania własnych przekonań.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zabić Sarai

Książka, której nie można zaliczyć do tych "jednej z wielu". Ma swój charakter, a to za sprawą dobrego pomysłu na fabułę. Trzeba przyznać, ż...

zgłoś błąd zgłoś błąd