Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

JAK SIĘ NIE BAĆ ORTOGRAFII? Kto próbuje, ten potrafi

Seria: Na końcu języka
Wydawnictwo: Literatura
7,5 (6 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
3
7
3
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788361224686
liczba stron
72
język
polski
dodał
Kuba

Jak się nie bać ortografii?
Ta książka to nie nauka, która bawi – to zabawa, która uczy! Rymowane, łatwe do zapamiętania defincje, przykłady i dyktanda z ortografii. Warto spróbować. "Kto próbuje, ten potrafi"!

 

źródło opisu: http://www.wyd-literatura.com.pl

źródło okładki: http://www.wyd-literatura.com.pl

Brak materiałów.
książek: 1774
Na półkach: Literatura

Na naszym blogu temat ortografii pojawia się dość często, ale to dlatego, że to moja pięta achillesowa i bardzo się boję, żeby moja Ala nie miała z nią takich samych problemów jak ja. Więc zamiast czekać i patrzeć jak mała walczy z tymi wszystkimi zasadami i wyjątkami, oraz sypia ze słownikiem ortograficznym pod poduszką staram się wcześniej wpajać jej pewne rzeczy. By wypracowania mojej Ali nie były okraszone czerwonym kolorem tu i ówdzie tak jak to było u mnie ;)

Tym razem nie będą to ćwiczeniówki ani wesoły i kolorowy słownik ortograficzny. Dziś sięgniemy po poezję. Czyli niezbyt długie, ale jakże mądre i ciekawe wierszyki autorstwa Marcina Brykczyńskiego, dzięki którym zasady poprawnej pisowni łatwiej utrwalą się w główkach naszych maluchów. Zresztą nie tylko im. Podczas czytania tych rymowanek sama sporo zapamiętałam. I jestem pewna, ze ta wiedza przyda mi się jeszcze nie raz :)


"Różnie bywa z ortografią -
co napisać, jak i gdzie?
Jedni wiedzą i potrafią,
za to inni jakoś nie.

Nic tu więc po samych radach,
rzecz rozpatrzmy na przykładach."


Oto początek tej nie dużej, ale bardzo treściwej książeczki. A tuż za tym wesołym wstępem znajdziemy pierwszy wierszyk, który dotyczy pisowni u i ó. Następny tłumaczy kiedy pisać ż, a kiedy rz. Kolejny dotyczy ch i h. A dalej znajdziemy informacjie związane z pisownią oraz wymową ą i ę, a także spółgłosek dźwięcznych i bezdźwięcznych. Nie zabraknie nam także wierszyka dotyczącego łącznej lub rozdzielnej pisowni cząstki nie, zasad pisowni wielkich liter, dzielenia wyrazów, skrótów i interpunkcji. Sporo tego prawda? Mam wrażenie, że autor pamiętał o wszystkim!

Ta książeczka to nie wierszyk plus tłumaczenie. Wszystko co każde dziecko (i dorosły) wiedzieć powinien o poprawnej pisowni jest zawarte w rymowance. Są tu zasady takie jak: "Ó piszemy wiedząc to, że wymienia się na o." lub "Pisz i wymów głoskę ą, gdy się wyraz kończy nią", a także przykłady typu: "Jeśli grożą ci wytrwale, groźbą się nie przejmuj wcale.", "Ja nie piszę, ty nie czytasz. Więc ci powiem coś i kwita." albo "Przykazano sądzić sądom tych, co z sondą szli przez rondo." Wszystko zatem jest tu ujęte w wierszu, a poza tym fragmenty, na które powinniśmy zwrócić uwagę są wytłuszczone, by lepiej rzucały się w oczy i łatwiej zapamiętywały.

Co więcej każdy rozdział, czyli wiersz dotyczący danej tematyki zakończony jest kolejną, znacznie krótszą rymowanką. Tym razem nie znajdziemy w niej żadnych zasad, wyjątków czy przykładów. To dyktando! Tekst, który możemy podyktować naszemu dziecku, by sprawdzić jego wiedze i umiejętności po materiale, który właśnie przerobiliśmy. Te wiersze nie są trudne. Powiedziałabym raczej, że odpowiednio dopasowane do poprzedzającego go tekstu. Bo gdy kończymy pierwszy rozdział znajdujemy tekst, który jest wręcz naszpikowany wyrazami z u i ó. W kolejnym widzimy mnóstwo wyrazów z rz i ż. Zatem to nie tylko test, ale również sposób na utrwalenie wiadomości.

Jestem pewna, że takie książeczki jak ta przydadzą się zawsze i wszędzie. Jednym nauka ortografii przychodzi łatwo inni mają z nią spore kłopoty, ale w obu tych przypadkach czytanie ciekawych wierszyków, które uczą lub przypominają nam pewne zasady z nią związane na pewno nie zaszkodzi. A może tylko pomóc. Poza tym, te rymowanki to nie tylko nauka. Myślę, że spokojnie można od czasu do czasu poczytać je ot tak. To fajna zabawa i nauka. Tak przy okazji ;)

Moje dziecko jeszcze nie uczy się ortografii. To znaczy, jak na razie jest na etapie literki u i ó, więc ten wierszyk już czasem sobie podczytujemy. Gdy mała pozna więcej liter i zacznie już więcej pisać, zaczniemy kolejne rozdziały. Wam także polecam tą książeczkę. Jest naprawdę fajna :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Świńska książeczka. O tym skąd się biorą prosiaczki

Zabawna, ciepła i z pomysłem, taka jest ta książeczka. Rymowana historia miłości świnki i dzika, w której nie tylko między wierszami ale bardzo obrazo...

zgłoś błąd zgłoś błąd