Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Puszka Pandory

Wydawnictwo: Novae Res
5,42 (36 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
3
8
1
7
7
6
8
5
6
4
5
3
2
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377221938
liczba stron
230
słowa kluczowe
romans, decyzja, wybór
kategoria
horror
język
polski
dodała
Cornelie

Ona – zdolna, pełna wigoru, piękna i sławna artystka. On – mężczyzna z przeszłością, niedostępny i szorstki, zawodowy ochroniarz. Gdy ktoś próbuje ją zabić, ona przychodzi po pomoc do niego. Razem wpadają w sidła zastawione przez wydarzenia sprzed lat. Czy rozpoznają, kto jest przyjacielem, a kto wrogiem? Czy gdy staną przed najtrudniejszym w życiu wyborem, podejmą dobrą decyzję?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Novae Res, 2011

źródło okładki: www.zaczytani.pl

Brak materiałów.
książek: 879
Cyrysia | 2011-11-08
Na półkach: Przeczytane

Każdy z nas ma w sobie jakieś ukryte talenty. Są ludzie, którzy potrafią rewelacyjnie tańczyć, śpiewać lub malować bajeczne obrazy. Kornelia Romanowska, także jest bardzo uzdolniona oddając się pasji pisania wierszy, dzięki czemu uzyskała kilka wyróżnień w konkursach poetyckich. Ma już na swoim koncie dwa wspaniałe tomiki – „Jawnogrzesznik” oraz „Mistycyzm duszy”. Teraz autorka próbuje swoich sił w debiutanckiej prozie zatytułowanej ,,Puszka Pandory’’ wydanej pod nakładem wydawnictwa Novae Res.

Główną bohaterką powieści jest Dominika Orzechowska, znana piosenkarka. Karierę estradową rozpoczęła w wieku szesnastu lat, kiedy to jej talent przypadkowo odkrył pewien menadżer wytwórni płytowej w Warszawie. Z dnia na dzień, dziewczyna staje się sławna i bogata, lecz mimo to, przysłowiowa woda sodowa nie uderza jej do głowy. W dalszym ciągu mieszka z rodzicami w Grójcu i dopiero po wygaśnięciu kontraktu w wieku dziewiętnastu lat przeprowadza się do Warszawy, gdzie gościnnie rozpoczyna występy w najbardziej luksusowych klubach.

Któregoś dnia, nieoczekiwanie Dominika dostaje kartkę z pogróżkami. Ktoś ewidentnie pragnie ją zastraszyć i zniszczyć. Przestraszona dziewczyna, za namową swego przyjaciela Marka, wynajmuje do ochrony Krzysztofa Tyszkiewicza, który niczym bogydard ma zadbać o jej bezpieczeństwo. Od samego początku Orzechowska czuje dziwną fascynacje dzikim, nieodkrytym i pociągającym ,,aniołem stróżem’’. Dziewczyna nie zdaje sobie jednak sprawy, iż mężczyzna boryka się z demonami przeszłości, które głęboko wyryły w nim swoje piętno. Mimo początkowych oporów, między Krzyśkiem i Dominiką stopniowo zacierają się relacje szef kontra pracownik. Orzechowska czuje się przy nim bezpieczna i nawet kolejne złowieszcze anonimy, nie budzą już takiej trwogi jak na początku, lecz niestety pewne wydarzenia z przed lat wracają niczym bumerang. Napastnik daje o sobie ponownie znać porywając piosenkarkę. Czy uda się Krzysztofowi uratować dziewczynę, tym bardziej iż brak jakichkolwiek tropów prowadzących do sprawcy całego zamieszania?

Podczas czytania, już na samym wstępie powieści odbierałam wszystkimi zmysłami mocną energię i pozytywne wibracje. Prosty, lekki styl zaskoczył mnie mile, przez co mogłam z niezwykłą swobodą i naturalnością śledzić losy głównych bohaterów. Fabuła poprowadzona jest z punktu widzenia Krzysztofa i Dominiki, dzięki czemu możemy poznać ich osobiste emocje i uczucia. Bardzo mi się ten kontekst spodobał, niemal czułam, że jestem wśród nich słuchając ich problemów. Akcja przebiega tutaj naturalnie, bez żadnych zgrzytów sprawiając wrażenie, jakby niektóre sceny działy się w realnym świecie. Poszczególne wątki, zwłaszcza erotyczne dodają swoistej pikanterii, powodując szybsze bicie serca, zwiększając przy tym nasze doznania. Bardzo podobały mi się elementy sensacyjne przy których doświadczyłam przyjemnego dreszczyku emocji i wzmożonej adrenaliny. Gołym okiem widać, ile serca i zapału autorka włożyła w tworzenie nowego dzieła, dlatego nie sposób przejść obojętnie koło tej książki.

Bohaterowie są niezwykle prawdziwi i wyraziści w swoim zachowaniu. Szczególnie polubiłam Dominikę za to, iż mimo bogactwa i sławy pozostała sobą. W świecie show biznesu znana jest z dystansu i chodnego podejścia, to jednak tak naprawdę wśród prawdziwych przyjaciół pokazuje wrażliwą duszę pełną ciepła i dobroci. Jako gwiazda estrady, dziewczyna nie ma w życiu łatwo. Wydaje się, że bycie osobą popularną ma swoje duże zalety, lecz w gruncie rzeczy autorka pokazuje nam, jak mylne mamy wyobrażenie na ten temat. Patrząc na przykładzie Orzechowskiej widzimy, jak dziewczyna czuje się samotna i nieszczęśliwa. Chciałby znów zacząć żyć spokojnie z dala od fleszów i problemów ciesząc się swobodą i prywatnością.

Uważam, że Kornelia Romanowska stworzyła bardzo ciekawą, emocjonującą powieść, w której nie brak sensacji, miłości, tajemnic i grozy. Tytułowa puszka Pandory zawiera w sobie całe źródło nie kończących się kłopotów, nieszczęść i nieoczekiwanych zwrotów akcji. Losy Dominiki i Krzysztofa śledzi się z zapartym tchem, czekając z niecierpliwością na dalszy rozwój wydarzeń. Polecam wszystkim zapoznać się z ,,Puszką Pandory’’. Jedno jest pewne, uczuć i napięcia w niej nie zabraknie. Przekonaj się sam i zobacz, że ,,Nic nie jest tym, na co wygląda’’.

http://cyrysia.blogspot.com/2011/11/miosc-i-walka-z-duchami-przeszosci.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ciało ograbione

Mocne wiersze o wszystkich odcieniach kobiecości. O poetce, obywatelce, żonie, matce, kobiecie, także o rozczarowaniu własnym krajem. Nie mogłam się o...

zgłoś błąd zgłoś błąd