Philipp von Bulow, który w czasie rozmów kwalifikacyjnych - kiedy jeszcze musiał takowe prowadzić - na pytanie "Kim pan chce być?" odpowiada...
Najnowsze artykuły
ArtykułyCzytamy w weekend. 1 maja 2026
LubimyCzytać488
ArtykułyLiteracki fenomen z Zurychu. „Lázár” hitem roku i międzynarodowym sukcesem!
LubimyCzytać1
ArtykułyNajpierw książka, później film - nadchodzące ekranizacje (30.04)
LubimyCzytać3
ArtykułyPrzeczytaj fragment nowej powieści szpiegowskiej Roberta Michniewicza!
LubimyCzytać3
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Ildiko von Kurthy

Pisze książki: literatura piękna, hobby
Ildiko von Kurthy autor książki Podróż po miłość w kategorii literatura piękna.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
5,5/10 średnia ocena książek autora
224 przeczytało książki autora
102 chce przeczytać książki
autora
4 obserwujących autora
Obserwuj autora Sprawdź, czy Twoi znajomi też czytają książki autora - dołącz do nas
Książki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Popularne cytaty autora
Cytat dnia
Ildiko von Kurthy, Złamane serce
- Ildiko von Kurthy , Złamane serce
Uciekam już od trzydziestu ośmiu godzin. Uciekam od moich uczuć, od myśli, od mojego zmartwienia. Od prawdy wreszcie. Wszystko w nadziei, że...
Uciekam już od trzydziestu ośmiu godzin. Uciekam od moich uczuć, od myśli, od mojego zmartwienia. Od prawdy wreszcie. Wszystko w nadziei, że jeśli wystarczająco długo będę odwracać swoją uwagę od bólu, to w którymś momencie rana sama z siebie przestanie boleć.
5 osób to lubi - Ildiko von Kurthy , Złamane serce
Kochać kota i niewłaściwego faceta i umieć śpiewać. Tak jest, to jest to.
3 osoby to lubią
Najnowsze opinie o książkach autora
Podróż po miłość Ildiko von Kurthy 
4,8

Po książkach pełnych refleksji i morałów miałam ochotę zabrać się za coś luźnego, z humorkiem, coś na zupełnie odprężenie się. Czy znalazłam coś takiego w tej książce, napiszę za chwilę.
Lektura ta stała na półce mojej przyjaciółki, już dość długi czas. Została kupiona na jakimś bazarku dosłownie za grosze. Ja zaś mam tendencję do przeglądania co jakiś czas książek moich koleżanek. A nóż mają coś nowego, wartego przeczytania!
Trzydziestolatka z nieciekawą fryzurą, lekką nadwagą znudzona swoim dotychczasowym życiem. Anabella od kilku lat ma tego samego faceta, a jej życie to jedna wielka monotonia. Pewnego razu rzuca wszystko, pakuje walizkę (którą potem gubi na lotnisku) i wylatuje na Majorkę. Tam nazywa spotyka przystojnego młodzieńca, który zwie ją Stella, a także przekonuje się jaki świat potrafi być mały.
Przez cały czas książka przypominała mi znaną wszystkim Bridget Jones. Była napisana w podobnym stylu, lekko i z humorem. Po książkach z morałami liczyłam na właśnie coś takiego. Bella (a może Stella?) była bardzo przyjazną postacią. Trochę zakręconą, czepiającą się i zazdrosną, ale sympatyczną. Zdenerwowało mnie jednak, że była na tyle naiwna, że po przeczytaniu kilku linijek pewnej książki, postanowiła się spakować i wyjechać, aby przeżyć jakąś przygodę. Zostawiła więc swojego chłopaka w domu i pojechała, nie mówiąc mu o wyjeździe osobiście. Wyłączyła telefon i oderwała się od świata. Poznała przystojniaka, który ją zauroczył, poznała nowe znajome (i tu można się przekonać, że świat mimo swoich rozmiarów jest bardzo mały),jednak czegoś jej brakowało. Może to tęsknota? Jak wszyscy dobrze wiemy, takie książki przeważnie kończą się happy endem. Bella zrozumiała z kim chce spędzić resztę życia i można powiedzieć, że wszystko skończyło się po jej myśli.
Typowa lekka lekturka na każde wieczory.
Zawrót głowy Ildiko von Kurthy 
5,3

Linda zakochuje się w żonatym mężczyźnie. A to oznacza: wydanie nieprzyzwoitych sum na seksowną bieliznę, konieczność wciągani brzucha i powstrzymywanie się od pytanie, czy on zostawi dla niej żonę. Wiadomo, że taki układ nie może trwać długo. Niespodziewanie pojawia się ktoś trzeci, na wpół rozebrany...
Są tacy , którzy lubią książki w stylu " Dziennik Bridget Jones". Kiedyś ta książkę przeczytałam i mnie nie urzekła. Podobnie jest z powieścią Ildiko . Czyta się lekko , dość przyjemnie . Można chwilami się śmiać do łez , ja jednak oceniam ta książkę jako przeciętną.
Ildiko pisze ,że z facetami jest jak z tabletkami aspiryny - czasem o jeden za mało.
Ja należę do osób , które twierdzą , że czasem o jednego za dużo .;-)






























